Równocześnie z kongresem wyborczym Prawa i Sprawiedliwości odbyła się konwencja Platformy Obywatelskiej. Do konwencji PO nie będę się odnosiła bo jej lider jest po prostu żałosny w swojej małości. Poza opozycją totalną oraz permanentną walką z PiS-m niczego konstruktywnego dla Polski i Polaków nie potrafi zaproponować.
Gratuluję panu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, że na kongresie partii startując w wyborach na jej szefa, wygrał je prawie jednogłośnie i pozostanie prezesem Prawa i Sprawiedliwości. Po wyjściu WB z Unii Europejskiej, czekają nas ciężkie czasy. Szefowie dyplomacji Niemiec i Francji natychmiast po Brexicie zamiast wzrostu roli państw narodowych w UE zaproponowali superpaństwo, w którym kraje członkowskie straciłyby wszelkie atrybuty państwa takie m.in. jak własna: armia, służb specjalne, kodeks karny, waluty, straciłyby kontrolę nad procedurami wpuszczania i relokowania uchodźców na ich terenie.

Kongres PiS 02.07.2016 przyjął uchwałę o Unii Europejskiej: „Chcemy odnowienia Unii, unijne co niezbędne, narodowe co możliwe”. Zastanawiam się co będzie jeżeli okaże się, że nie dojdzie do jakiegokolwiek kompromisu i promotorzy superpaństwa nie posuną się nawet o milimetr twardo obstając przy swoich propozycjach.

Według badań statystycznych 89 % Polaków chce być w UE. Czy wówczas by spełnić ich życzenie wejdziemy do superpaństwa, przyjmiemy euro, zgodzimy się m. in. na wspólną armię i relokację imigrantów?

Przeważająca większość z tych co chce wejścia do nowej struktury nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji i trudności z jakimi jest to związane. Zastąpienie krajowej waluty walutą euro jest bardzo poważną operacją, która wymaga wielu praktycznych przygotowań. By przystąpić do strefy euro muszą być spełnione określone warunki zwane kryteriami konwergencji (kryteriami zbieżności lub kryteriami z Maastricht) nominalnej, jak i konwergencji prawnej tj.:

Kryterium stabilności cen – przeciętna stopa inflacji notowana w ciągu12 miesięcy przed badaniem, mierzona za pomocą wskaźnika cen konsumpcyjnych, nie może przekraczać więcej niż o 1,5 punktu procentowego średniej z trzech państw członkowskich o najniższym tempie wzrostu cen;

Kryterium sytuacji finansów publicznych zakłada, że państwo członkowskie nie może być objęte procedurą nadmiernego deficytu. Oznacza to, że wysokość deficytu budżetowego danego państwa nie może przekroczyć poziomu 3% produktu krajowego brutto (PKB), a jego dług publiczny nie może być wyższy niż 60% PKB;

Kryterium stopy procentowej stanowi, że przez rok poprzedzający moment dokonywania oceny, średnia długoterminowa stopa procentowa nie może być wyższa o więcej niż 2 punkty procentowe od średniej stóp procentowych w trzech krajach Unii Europejskiej o najbardziej stabilnych cenach;

Kryterium kursu walutowego wymaga, aby waluta państwa kandydującego do strefy euro, przez okres co najmniej 2 lat uczestniczyła w Europejskim Mechanizmie Kursowym (ERM II). W tym czasie nie może podlegać dewaluacji wobec euro, a jej kurs wymiany wobec wspólnej waluty nie może odbiegać od centralnego parytetu o więcej niż 15%. Ocena spełnienia przez kraj członkowski powyższych kryteriów odbywa się z uwzględnieniem oceny trwałości osiągniętego poziomu konwergencji. Wszystkie kryteria muszą zostać spełnione łącznie i żadne z nich nie jest traktowane jako nadrzędne.

Kryteria konwergencji prawnej – polegająca na zgodności ustawodawstwa krajowego z unijnym, w ujęciu formalnym, ale także w rzeczywistej zgodności zastosowań z postanowieniami unijny.

Kryteria te, zarówno konwergencji nominalnej, jak i konwergencji prawnej określają, czy dane państwo UE jest gotowe do przyjęcia euro. Praktycznie poza kryterium stabilności cen pozostałych kryteriów nie spełniamy. Jeżeli weszlibyśmy na siłę do strefy euro w krótkim czasie będziemy mieli problemy dużo większe od Grecji.

Według przedstawionej propozycji niemiecko-francuskiej granic superpaństwa ma bronić nowo powstała wspólna armia. Zastanawiam się czy będzie w niej tak jak we francuskiej Legii Cudzoziemskiej, gdzie oficerami mogą być tylko Francuzi, a w superpaństwie etaty oficerskie zarezerwowane będą głównie dla obywateli państw starej Unii, natomiast lądowe jednostki bojowe tworzone będą z pozostałych społeczności i traktowane jak „mięso armatnie”?

Po wejściu do superpaństwa nikt nie będzie się pytał Polaków o zgodę na relokację imigrantów muzułmańskich. Przybycie ich na nasze terytorium skutkować będzie pojawieniem się napięć społecznych na tle kulturowym do tej pory dla nas abstrakcyjnych, a które Zachód przerabia od dziesięcioleci. Poznamy co znaczy strach przed falą niekończących się: zamachów, kradzieży, gwałtów, terroru w szkołach i na ulicy, strachem o najbliższych wychodzących po zakupy. Do kogo wówczas społeczeństwo będzie miało pretensję i żal? Czy PiS przyjmie odpowiedzialność za powstałe problemy?

Wejście do strefy euro, wspólna armia, relokacja uchodźców to tylko kilka z licznych obszarów które generują problemy z jakimi spotkamy się gdy na siłę wejdziemy w skład superpaństwa.

W związku z tym mam pytanie: Czy PiS ma wariant zapasowy gdy nie uda się wprowadzić niczego co narodowe?

Liliana Borodziuk