W dniu 9 września 2016 roku w „Starym Kinie” odbyło się spotkanie w związku z opracowywaniem diagnozy czynników i zjawisk kryzysowych, skali charakteru potrzeb rewitalizacyjnych na obszarze gmin Kalwaria Zebrzydowska oraz wyznaczeniem obszaru zdegradowanego.

Spotkanie odbyło się z przedstawicielem firmy, która pomaga gminie ustalić, jak mam wrażenie, co, gdzie i dlaczego działa nie tak, dlaczego nie możemy sami sobie wyznaczyć drogi, którą należy iść, żeby ta gmina żyła i mogła się rozwijać?

Mając taki „sztab merytorycznych pracowników” sowicie opłacanych z kieszeni Podatnika nie można wyznaczyć drogi do poprawy sytuacji ekonomicznej i rozwoju, aby zatrzymać tu młodych i żeby ludzie chcieli odwiedzać to miejsce nie tylko na „górce” ale i tu na dole chcieli pobyć ?

W dniu tym odbyło się kilka spotkań z różnymi grupami. Było spotkanie z Sołtysami, Radnymi i ze Stowarzyszeniami, w tym myśmy uczestniczyli ( Stowarzyszenie Dolina Cedronu…). Niestety jak dowiedzieliśmy się zarówno radni jak i sołtysi nie podeszli do problemu z należytym zainteresowaniem i przybyli nielicznie.

Z kolei na spotkaniu o godz 16 wielu przyszło – jednak tym nie z samorządu zależy bardziej – jak widać. Jednymi z uczestników był też przedstawiciel Klasztoru Ojców Bernardynów, Konwentu z Zebrzydowic, Stowarzyszenie Bene Factum…….

Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem przedstawiciela Klasztoru Ojców Bernardynów, oraz przedstawiciela Zakonu Ojców Bonifratrów z Zebrzydowic. To jest przykład osób merytorycznych. Klasztor przez szereg lat mając dobrego gospodarza rozwinął się, dbając o wygody Pielgrzyma. Aby dobrze zarządzać należy mieć wiedzę, i tam ona przekłada się na realia.

Gmina Kalwaria to również Klasztor i okoliczne „dobrodziejstwa” – i dla dobra ogółu w jakiś sposób powinno się „dogadać”. Ze spotkania wyniosłam pewne wnioski, widziałam, że przedstawiciel Klasztoru, jak i pozostali przedstawiciele Stowarzyszeń są otwarci na współpracę. Jak postąpi Burmistrz? Czy ta współpraca będzie realna i konstruktywna, a nie tylko dla propagandy?

Może tak włodarz „schowa dumę do kieszeni” i poprosi o pomoc i nawiąże współpracę właśnie z osobami, które wiedzą jak zarządzać majątkiem w dobrym tego słowa znaczeniu. Takie trzy namacalne dowody na to, że można – to właśnie nasi Ojcowie na tkz „górce”, Oaza Życzliwości w Przytkowicach, czy pobliski Dom Pomocy w Zebrzydowicach.

zofia-jonczyk-zdjecieAutor: Zofia Jończyk