Pozbyliśmy się z domu telewizji TVP i TVN. Ale polityka na poziomie prymitywów zarówno polityków (Lichocka) jak i odbiorców (hejtujący ją tłum) dociera do mnie przez Internet i powoduje we mnie obrzydzenie. Pani Lichocka i jej batalia o prawa zwierząt i olewanie prawa do życia nienarodzonych sprawiły, że już dawno uważałem ją za dno. Ale akurat polityczne scenariusze przewraca nie jej całokształt, ale jeden gest. Tak, jeden fuck wpływa na kampanię prezydencką.

Matko, jakże demokracja jest systemem baranoistycznym.

Pamiętacie skok na OFE?

Dziesiątki, setki miliardów, a lud milczy, nic nie kuma, zapieprza do roboty, pije wódkę wieczorem, rano marudzi na kacu i znowu jedzie do fabryki. Milczy, tępy i ślepy. Potężne miliardy. Ale zagrywka z fuckiem, onkologią i TVP – proszę bardzo. Lud ożywa. Nagle jaśnie przebudzeni.

Opozycja dawała kilka miliardów mniej na służbę zdrowia, ale tego lud nie pamięta. Teraz podrzuciła hasło przy głosowaniu nad kasą dla prorządowej TVP „dajmy na chorych na raka”, wiedząc, że czy to będzie TVP, LOT czy kopalnie to pójdzie na wydatek celowy, a nie inny, ale zrodzi narrację pt. „nie chcieli dać pieniędzy chorym”. Podła manipulacja. Kupiona chyba przez 90% narodu.

Matko, ile jest we mnie pogardy zarówno do takich politycznych PiS, kampania prezydencka 2020karzełków jak Lichocka jak i dla prymitywów ją hejtujących, jakoby intencjonalnie nie chciała pomóc chorym, a dać Kurskiemu na propagandę. Struktura finansów państwa i legislacji sejmowej jest nieco bardziej skomplikowana niż papka, którą jełopy łykają i żyją tym, jakby samodzielnie Amerykę odkryli.

I już wiem co będzie przy głosowaniu np. nad pieniędzmi na Lasy Państwowe czy coś takiego. Opozycja zaproponuje na bank, żeby w zamian dać na hospicja dla dzieci! A idioci powtórzą, że PiS ma gdzieś nieuleczalnie chore maleństwa, bo dał leśnikom…

Z dwojga złego, cynizm zagrywki opozycji przeraża mnie bardziej niż wydatki celowe państwa, a obrzydliwa propaganda TVP za czasów PiS jest o tyle na plus w porównaniu z czasami rządów PO, że teraz mamy TVP-PiS i TVN-PO i jakiś wybór, a wtedy mieliśmy tylko propagandę TVP-PO i TVN-PO. Ale tego matoły tez nie pamiętają.

Wiem, pogarada jest słabym uczuciem, ale mówię co czuję, a uczuć nie ma dobrych czy złych, są tylko przyjemne bądź nieprzyjemne, przeżyte dobrze lub źle. Chciałem to z siebie wyrzucić. Dziękuję. Miłego dnia.

Autor: Robert Wit Wyrostkiewicz
Redaktor naczelny „Świata Rolnika BIZNES” i portalu Archeolog.pl, publicysta wSensie.pl, wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. „Warszawskiej Gazecie”, Polskim Radiu Radio dla Ciebie, „Niedzieli”, „Naszej Polsce” i Fronda.pl, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Członek rady programowej Polskiego Radia Radio dla Ciebie. Poszukiwacz skarbów i niespełniony archeolog.