Gdzie jest Gerald Birgfellner? Szukanie go pośród władz czy też właścicieli słynnej już NUNEATON sp. z o.o. nie przynosi bowiem efektu.

Coraz wyraźniej widoczną cechą totalitarnej oPOzycji jest kompletna bezmyślność połączona z projekcją.

Zupełnie tak, jakby, przykładowo oczywiście, ich czołowy spec od czarnego PR, czerski cyngiel Czuchnowski mówił do potencjalnego czytelnika – skoro ja jestem głupi to znaczy, że ty też jesteś idiotą.

No cóż, latami podejmowali próby odmóżdżenia społeczeństwa, aż w końcu zamiast osiągnąć zamierzony cel przy okazji wyzbyli się resztek zdrowego rozsądku i logiki.

A że coraz więcej ludzi spostrzegło, co naprawdę robią, to i zasięg rażenia (czyt. nakład) coraz mniejszy.

Nic to. Brną dalej.

Powtarzana od rana do wieczora, od wieczora do rana opozycyjna mantra brzmi: Austriak wystawił Kaczyńskiemu fakturę, a ten nie chce zapłacić.

Dla ilustracji tych słów kurczący się periodyk z Czerskiej publikuje coś, co nazywa fakturą.

Wystawcą jest wspomniana na wstępie NUNEATON sp. z o.o. (KRS: 0000655036, REGON: 366168687, NIP: 5252690805), założona przed notariuszem Bartłomiejem Jabłońskim w Warszawie 15 listopada 2016 roku.

Idę o zakład, że 99,999% tych, którzy wrzeszczą najgłośniej (a nawet średnio głośno lub nawet milczą wymownie) o austriackiej ofierze biznesmena Kaczyńskiego nawet nie zajrzało do akt rejestrowych tej spółki.

Po co, skoro wyrocznia z Czerskiej podała do powszechnego uwierzenia gotowy scenariusz?

Tymczasem w aktach rejestrowych (dostępnych pod tym adresem  https://ekrs.ms.gov.pl/web/wyszukiwarka-krs/strona-glowna trzeba jedynie wpisać nazwę, lub też numer KRS podany wyżej) za cholerę nie odnajdziemy nawet śladu Austriaka.

Jak się komuś nie chce szukać, to wklejam, wg stanu na sobotę, 9 lutego 2019 r.

Gerald Birgfellner nie wchodzi w skład Zarządu.

.

Nie jest wspólnikiem.

Nie jest prokurentem firmy i nie jest także członkiem Rady Nadzorczej, bo takowej nie ma po prostu.

.

Na opublikowanym w GazWyb obrazku „faktury” austriacka ofiara również nie występuje. Jako osoba uprawniona do wystawienia faktury widnieje Karolina Kozłowska.

Gdzie jest zatem Austriak, proszę państwa?

Czy Michnik z Czuchnowskim wsadzili go do słoika, tak jak Owsiak swoje pieniądze? 😉

O tym, że czerscy traktują ludzi jak stado niedorozwiniętych idiotów świadczy tekst zamieszczony na gazeta.pl:

W czwartek „Gazeta Wyborcza” opublikowała fakturę, którą austriacki biznesmen Gerald Birgfellner wystawił na spółkę Srebrna na kwotę ponad 1,5 mln złotych. Została ona wystawiona jeszcze przed spotkaniem z czerwca 2018 roku, kiedy biznesmen usłyszał, że nie otrzyma żadnych pieniędzy. Jak zaznaczył dziennik, istnieją w sumie cztery faktury – wszystkie są w posiadaniu prokuratury.

(…)

Komentujący te doniesienia zwracają jednak uwagę, że spółka Nuneaton należy do Srebrnej, a nie do austriackiego biznesmena, z którym negocjował na taśmach Jarosław Kaczyński.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24439620,faktura-dla-srebrnej-na-twitterze-drwia-z-informacji-o-pirackim.html

Zatem wg należącej do Agory gazeta.pl austriacki biznesmen Gerald Birgfellner wystawił fakturę na Srebrna sp. z o.o. za pośrednictwem spółki należącej do tejże Srebrnej i w której to nie jest wspólnikiem, członkiem zarządu, prokurentem, członkiem organu nadzoru itp.

Wygląda więc na to, że Kaczyński postanowił nie zapłacić… Kaczyńskiemu.

Oczywiście wg logików z Czerskiej.

Czy za chwilę organ nadredaktora Michnika poda, że w istocie Jarosław Kaczyński cierpi na rozdwojenie jaźni i w zależności od nastroju raz jest Jarosławem Kaczyńskim, a raz Geraldem Birgfellnerem?

Najwyraźniej będzie to czerska wersja znanej skądinąd książki Roberta Luisa Stevensona o zmienionym na bardziej środkowoeuropejski tytule:

.

Dr Kaczyński und herr Birgfellner.

.

Niestety. Aby sprawę zagmatwać jeszcze bardziej, właścicielami NUNEATON sp. z o.o. nie jest ani Srebrna sp. z o.o., ani austriacka ofiara, ani też nikt z PiS czy też innej partii.

.

Czerscy tropiciele śladów zaplątali się we własne ustalenia do tego stopnia, że całkowicie utracili kontrolę nad „bombą”, która zamiast wybuchu przyniosła skutek w postaci implozji.

.

Umknęło im, że w sprawę pośrednio zamieszana jest jeszcze jedna spółka, nosząca pozornie taką samą nazwę, w istocie jednak będącą odrębnym podmiotem.

.

To NUNEATON sp. z o.o. sp. k. (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa) KRS: 0000669113.

.

I to ona właśnie była powołana do życia przez SREBRNA sp. z o.o. i NUNEATON sp. z o.o.

Numer NIP świadczy niezbicie, że nie jest tożsama z podmiotem wystawiającym rzekomą fakturę:

5252703896.

.

Tymczasem na uwidocznionej przez GazWyb „fakturze” widnieje nazwa komplementariusza spółki celowej, powołanej do życia podobno w celu realizacji inwestycji, czyli NUNEATON sp. z o.o. oraz jej NIP:

5252690805.

.

Ale spółka komandytowa działa pod własną firmą, a nie ukrywa się za plecami wspólnika (komplementariusza).

I tak dochodzimy do najbardziej prawdopodobnego scenariusza.

.

Jakaś firma księgowa prowadziła obsługę dwóch firm o prawie takiej samej nazwie – NUNEATON sp. z o.o. i NUNEATON sp. z o.o. sp. k.

Zamiast puścić fakturę z oznaczeniem spółki celowej, która miała koordynować prace, sporządzona została faktura pochodząca od podmiotu, który nie prowadził żadnych prac dla Srebrnej.

Ot, wypadek przy pracy. Pomyłka, jakie zdarzają si e o wiele częściej, niż nam się wydaje.

Potwierdzają to „rewelacje” GazWyb.

.

Bez przerabiania dokumentacji, trywialnie mówiąc bez jej fałszowania, nie sposób dokonać płatności na rzecz innego podmiotu.

Bez tego ewentualna płatność byłaby płatnością dokonaną bezpodstawnie.

Pierwsza kontrola skarbowa zakwestionowałaby ją z całą pewnością.

Wtedy Czuchnowski i inni rzuciliby się na Kaczyńskiego obwiniając go o nadużycia finansowe, wyprowadzanie pieniędzy ze spółki itd., itp.

Nie wiemy również, co stało się wewnątrz NUNEATON sp. z o.o. Publikowane dokumenty KRS tej spółki nie zawierają wzmianki o austriackiej ofierze prawie-Kulczyka.

Z kolei z informacji zawartej w aktach rejestrowych NUNEATON sp. z o.o. sp. k. wynika, że

Gerald Birgfellner wchodzi w skład zarządu NUNEATON sp. z o.o.

.

Dlaczego nie jest wpisany do KRS NUNEATON sp. z o.o.?

Kogo w takim razie reprezentuje Gerald Birgfellner?

.

Austriaka znajdujemy bez problemu w innej spółce, mieszczącej się pod tym samym adresem, co Nuneaton sp. z o.o. Holdings sp. k..

Jest prezesem firmy nazywającej się obecnie Areion sp. z o.o., wcześniej K-Towers sp. z o.o. a zaraz po utworzeniu – Gibbon sp. z o.o. KRS: 0000698515.

Właścicielem wszystkich udziałów (100 o łącznej wartości… 5000,- zł) jest istniejąca od dwóch lat w Wiedniu spółka Gibbon Holding Gmbh..

To nie koniec powiązań biznesowych austriackiej ofiary. Sięgają one aż do dalekiego Cypru i firmy Cymanco Services Limited, która trafiła na słynną listę „Panama Papers”.

.

Tymczasem Czuchnowski Szpila piszą o jednym podmiocie, a rzekomo ilustrująca to „faktura” sporządzona została przez inny.

Mniej więcej tak, jakby za zakupy w Biedronce ktoś otrzymał fakturę z Lidla.

To jednak żadna przeszkoda dla czerskich „śledczych”. Sztuka jest sztuka, a przecież żaden czytelnik GazWyb czy innego newsweek’a do KRS nie zajrzy i numerów nie porówna.

.

Czerski cyrk, podchwycony przez całą „opozycję” umiejętnie doprowadzony do końca jeszcze przed wyborami pozwoli zdemaskować totalitarystów jako zgraję bezmyślnych kretynów.

Dwaj adwokaci, Giertych i Dubois podgrzewają atmosferę, a nawet opowiadają duby smolone o doniesieniu do prokuratury o rzekomym oszustwie.

Jeśli faktycznie tak zrobili, to powinni być wywaleni z korporacji. Nieznajomość prawa u adwokata, i to na szczeblu elementarnym, kompromituje nie tylko jego, ale i pozostałych.

Jeśli zaś posiadali wymaganą wiedzę to jeszcze gorzej. W takim przypadku okazują się bowiem cynicznymi manipulantami, gotowymi poświęcić etykę zawodową dla swoich celów.

Im nawet strach dać kury szczać prowadzić, a co dopiero rządzić państwem.

.

To jednak niewielka część problemu.

Znajome jaskółki od lat mówią, że łatwość robienia w Warszawie megainteresów reprywatyzacyjnych była znana szeroko na świecie.

Znana była też szybkość, z jaką polskie sądy wyrażały zgodę na adopcje zagraniczne.

Znana słabość aparatu kontroli, policji i innych służb.

Znana też była i jest niechęć do etyki osób teoretycznie stanowiących elity kraju, szczególnie prawnicze.

Dlatego prócz (zamiast?) szczerych i uczciwych przedsiębiorców do Polski wkroczyli inni.

Niekoniecznie stanowiący powód dumy krajów, z których się wywodzą.

.

fot. pixabay

9.02 2019