UE sprzedaje krajom Mercosur groźne dla zdrowia i zakazane pestycydy, które potem będą wracać do nas w żywności importowanej z tych państw! Wychodzi na jaw unijna hipokryzja, która uderza w zdrowie nas wszystkich.
Unia Europejska zakazuje stosowania części środków ochrony roślin na swoim terytorium, a jednocześnie sprzedaje te same substancje do krajów Mercosur, z którymi lada moment podpisze umowę na sprowadzanie ogromnej ilości żywności, w której te zakazane pestycydy będą się znajdować. W ten sposób będziemy truć sami siebie! Ale czego się nie robi dla niemieckiego przemysłu, który potrzebuje nowego rynku zbytu i zarobi na umowie miliardy euro, prawda?
O jak dużym zagrożeniu dla naszego zdrowia jest mowa niech świadczy fakt, że Brazylia jest największym importerem pestycydów na świecie. Tylko w 2024 wartość importu pestycydów do krajów Mercosur wyniosła aż 6,2 mld dolarów, a znacząca część pochodzi z państw UE oraz Rosji. I teraz najważniejsza informacja – większość z eksportowanych do państw Mercosur substancji jest groźna dla środowiska (ah ta dbająca o klimat Unia) i przede wszystkim TOKSYCZNA dla ludzi! Dlatego zostały wycofane!
A z jakich państw UE pochodzą pestycydy sprzedawane do krajów Mercosur? Przede wszystkim z Niemiec oraz Francji, Belgii i Hiszpanii. Krótko mówiąc – nie dość, że umowa handlowa UE z Mercosur pozwoli zarobić niemieckiemu przemysłowi kolejne miliardy na eksporcie swoich produktów motoryzacyjnych, czy farmaceutycznych, to jeszcze zwiększy zapotrzebowanie państw Ameryki Południowej właśnie na m.in. niemieckie i rosyjskie pestycydy!
To dlatego Niemcy i sama von der Leyen tak naciskają na jak najszybsze dopięcie tej umowy – wzbogacą się bardzo, niestety kosztem zdrowia nas wszystkich, zwykłych obywateli.
Dlatego tak stanowczo protestuję przeciwko tej szkodliwej umowie! Z jednej strony nasze rolnictwo otrzyma dewastujący cios, bo nie zniesie konkurencji z tanimi, południowoamerykańskimi produktami, które nie muszą spełniać rygorystycznych norm unijnych. Z drugiej strony ucierpi nasze zdrowie, w które uderzą produkty tworzone na bazie niebezpiecznych, toksycznych substancji.
Kochani, bardzo proszę, nagłaśniajcie to! Dopóki jeszcze można walczmy o zdrowie nasze i naszych rodzin, brońmy polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego.
Uświadamiajmy innych co się dzieje, bo tak niewiele osób i mediów o tym mówi!
🚨 Udostępniajcie, bo to się nie mieści w głowie❗
Autor: Ewa Zajączkowska-Hernik
Polska polityczka, historyczka i dziennikarka, posłanka do Parlamentu Europejskiego X kadencji.
Zostaw komentarz