Warto przypomnieć, że Mirosław Hermaszewski  jest lotnikiem, kosmonautą, generałem brygady i pilotem Wojska Polskiego, jednocześnie jest pierwszym i jedynym w dotychczasowej historii Polakiem, który odbył lot w kosmos. Warto przypomnieć, że urodził się on w 1941 roku w Lipnikach na Wołyniu. Jako dwuletnie dziecko cudem przeżył atak oddziału Ukraińskiej Powstańczej Armii na Polaków zamieszkałych w tej wsi w nocy z 25 na 26 marca 1943 roku, Zostało wtedy zamordowanych 182 mieszkańców Lipnika, w tym dziadek Hermaszewskiego – Sylwester. Następnego ranka małego Mirosława odnalazł jego ojciec, który wyruszył na poszukiwania ocalałych mieszkańców wsi. (https://www.gosc.pl/doc/942885.Co-Hermaszewski-dal-papiezowi?fbclid=IwAR16KiZs-MrAOMGbkWRqRpx5Z4Ng7JJRbAm88mfBF9Rx47DHruvnD7HRJXM ) Ostatnio nasilają się ataki na Generała Mirosława Hermaszewskiego. Cóż są też przedstawiane bardzo prymitywne argumenty. Dla mnie jest postacią historyczną i na dodatek pozytywną. Tak to prawda, że jego nazwisko zostało dopisane do WRON-u po ogłoszeniu stanu wojennego w 1981 roku. Tak więc w latach 1981-1983 Hermaszewski był członkiem Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego. Jak tłumaczył po latach na antenie jednej ze stacji telewizyjnych, o swoim udziale we WRON dowiedział się z telewizji. Kiedy się ona po raz pierwszy zebrała był w Moskwie, gdzie wówczas studiował. Cóż szukanie na siłę negatywnych argumentów w stosunku do wielu pozytywnych postaci okresu PRL-u jest na domiar niestosowne i beznadziejne. Ogromna część Polaków bardzo dobrze wspomina Hermaszewskiego. Nadal przecież mamy przeróżnych psełdobohaterów, których życiorysy są związane a władzami PZPR, z komunistycznym wywiadem, czy ze współpracą ze służbami bezpieczeństwa PRL, czy też ewidentnymi zdrajcami Narodu a jednak w jakimś sposobem są oni hierarchami kościelnymi czy też politykami wybieranymi do Sejmu a nawet do Euro-parlamentu. Wielu takich jest też nadal „celebrytami” itd.

Powracając do tematu, który mnie jako kolekcjonera, miłośnika meteorytów i różnych ciekawostek kosmicznych a także zafascynowanemu lotami kosmicznymi, chciałbym się zająć tematem, który to nurtował mnie od dawna. Mianowice, gdzie obecnie i w czyich rękach znajdują się pamiątki zabrane na pokład statku kosmicznego Sojuz-30. Poniżej wykaz tych artefaktów, które władze PRL-u przekazały władzom sowieckim do zabrania w kosmos przez załogę Piotra Klimiuka i Mirosłąwa Hermaszewskiego.

  1. Faga narodowa PRL  – 21 szt..
  2. Godło państwowe PRL –  2 szt.
  3. Portrety Generalnego Sekretarza KC KPZR Leonida Breżniewa i I Sekretarza KC PZPR E. Gierka po – 1 szt.
  4. Znaczki VI i VII Zjazdu PZPR po –  1 szt.
  5. Herby miast wojewódzkich PRL  – 49 szt.
  6. Miniaturowe wydanie „Manifestu Komunistycznego”  – 2 szt.
  7. Manifest PKWN  – 1 szt.
  8. Miniaturowe wydanie „Konstytucji PRL”  – 1 szt.
  9. Ziemia z pól Lenino i Warszawy
  10. Proporce:

a/  PZPR  – 2 szt.

b/  Frontu Jedności Narodu  – 1 szt.

c/  Wojska Polskiego  – 1 szt.

d/  Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej  – 1 szt.

e/  Związku Bojowników o Wolność i Demokrację  – 1 szt.

f/  Towarzystwa Przyjaźni Polsko-.Radzieckiej  – 1 szt.

g/ Huty „Katowice”   – 1 szt.

h/  Rurociągu Orenburskiego   – 2 szt.

  1. Faksymile pierwszej księgi – „O obrotach Ciał Niebieskich” M.Kopernika  – 2 egz.
  2. Fascymile rysunku „Systemu Słonecznego M.Kopernika”  – 2 szt.
  3. . Znaczki pocztowe, koperty
  4. Pocztowy Stempel okolicznościowy  – 1 szt.
  5. Pamiątkowy medal poświecony lotowi  – 2 szt.
  6. Medale polskich instytucji naukowych biorących udział w programie naukowym lotu –  7 szt.
  7. Mapa fizyczna Polski w skali 1:2 milionów  – 1 szt.

Cóż pomimo tego, ze są to w dużej mierze artefakty w części komunistyczne to jednak mają one historyczne i kolekcjonerskie znaczenie. Dlatego też powinno się je odnaleźć i udokumentować, gdzie się obecnie znajdują. Powinny się one znaleźć w jednym muzeum lub w muzeach terenowych których dotyczą albo też w specjalnej jednej stałej ekspozycji dotyczącej tego jedynego lotu Polaka w Kosmos.  

Nadto warto przypomnieć, że Mirosław Hermaszewski zabrał też kilka pamiątek własnych m.in. miniaturowe wydanie Pana Tadeusza, które to później wręczył Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II w trakcie prywatnej audiencji w Watykanie, gdzie przybył wraz ze swoją rodziną czym uradował Jana Pawła II. Zabranie dzieła Adama Mickiewicza wydaje o nim bardzo dobre świadectwo, jako Polaka i patrioty.

Przypomnieć warto też, że jest on założycielem i aktywnym członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Astronautów. Posiada wiele najwyższych odznaczeń państwowych polskich jak i zagranicznych. Do dziś Hermaszewski jest zapraszany na spotkania w całej Polsce, by opowiadać o swojej wyprawie i popularyzować kosmonautykę. W Polsce wydano z jego podobizną lub dotyczące tego lotu kosmicznego, monety oraz znaczki. Również wiele państw na świecie uhonorowało go wydaniem specjalnych znaczków pocztowych. Swój ostatni lot na samolocie bojowym, Mig-29, Hermaszewski odbył 5 października 2005 roku, gdy ówczesny minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński dowiedział się, że jedyny polski kosmonauta nie wykonał do tej pory lotu pożegnalnego.

W Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej w Warszawie przechowywany jest skafander kosmiczny typu Sokoł Mirosława Hermaszewskiego. Eksponowany jest tam również lądownik Sojuza 30 ważący prawie 2 tony a stanowiący własność Centrum Badań Kosmicznych PAN. Wiadomym jest, że kapsuła Sojuz- 30 oraz skafander w którym Mirosław Hermaszewski odbył lot kosmiczny były przez prawie 5 lat eksponowane w Muzeum Okręgowym w Sieradzu. 

Zdaję sobie sprawę, że umiejscowienie i odnalezienie niektórych małych pamiątek z tego lotu kosmicznego będzie niezwykle trudne, jednak bardzo proszę o pomoc w tej sprawie. Chciałbym dokonać szczegółowej kwerendy w zbiorach i zebrać dane dotyczące miejsca przechowywania tychże artefaktów, aby utworzyć ich wirtualny katalog.

W sprawie tej proszę o kontakt na email: tektites123@op.pl  lub na Messenger czy też na adres kontaktowy Redakcji Pressmania.pl. redakcja@pressmania.pl