We wtorek (26 października br.) o godz. 13.00 w Warszawie (ul. Puławska 4a), wicepremier Jarosław Kaczyński, przewodniczący Komitetu Rady Ministrów ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych oraz Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej przedstawili założenia nowej ustawy o obronie ojczyzny.

„Jeżeli chcemy uniknąć tego najgorszego, czyli wojny, to musimy działać zgodnie ze starą zasadą – „chcesz pokoju, szykuj się na wojnę”. Albo, żeby nie padała to wojna – „chcesz pokoju, to buduj silne siły zbrojne”. Chcemy by Polska należała do krajów, które posiadają silną armię. Państwo, które leży na granicy NATO, także UE, musi mieć poważną siłę odstraszającą, a w razie potrzeby, miejmy nadzieję, że nigdy do takiej potrzeby nie dojdzie, musi mieć też możliwość skutecznej obrony, i to przez dłuższy czas samodzielnie, bo mechanizm, który prowadzi do uruchomienia w pełni sił NATO, to są bardzo potężne siły, jednak trwa i to trwa nie krótko.
– mówił Jarosław Kaczyński.

Kaczyński argumentował, że ustawa o obronie ojczyzny jest dostosowaniem do obecnej sytuacji międzynarodowej i potrzeb obronnych. Nowa ustawa o obronie ojczyzny ma na celu radykalne umocnienie sił zbrojnych. Jak mówił ma ona uporządkować prawo. „Znosi część ustaw i wprowadza dużą, nową regulację” – podał.
Ustawa o obronie ojczyzny wprowadza nowy mechanizm finansowania rozbudowy sił zbrojnych oraz podstawy rozbudowy nowych rodzajów sił zbrojnych – dodał.
Musimy budować silne Siły Zbrojne RP. Musimy radykalnie wzmocnić nasze wojsko. Taki ma cel ustawa o obronie Ojczyzny. Bardzo istotnym elementem będzie finansowanie sił zbrojnych oraz ich uzbrojenie. Siły naszego wojska wielokrotnie muszą być zwiększone. Liczebność wojska ma się zwiększyć. Mechanizm dozbrojenia naszego wojska ma nastąpić stosunkowo szybko
– powiedział wicepremier.”
(https://niezalezna.pl/416185-n…(link is external))

Na wschodniej granicy istnieje od dawna wojna hybrydowa kierowana przez Rosję, prowokacje i bardzo potężną armię rosyjską i słabszą białoruską. Mamy nieustanne ćwiczenia i imperialne ambicje Rosji.

Ogłoszona przez rosyjski MSZ decyzja o zawieszeniu od 1 listopada działalności swojej misji przy NATO i biura Sojuszu w Moskwie niesie ze sobą konsekwencje daleko wykraczające poza sferę dyplomatyczną.

Zamknięcie się Rosji na Zachód znacznie pogarsza i tak napiętą już sytuację bezpieczeństwa w Europie. Jest również początkiem serii decyzji wymierzonych w NATO. – Rosja, zamykając istotną drogę dialogu z NATO, przyczynia się do zwiększenia zagrożeń w środowisku bezpieczeństwa – ostrzega w rozmowie z Niezależną gen. dyw. John Gronski, były zastępca Dowódcy Amerykańskich Wojsk Lądowych w Europie ds. Gwardii Narodowej. W związku z „agresywną” polityką NATO, Rosja zdecydowała się też na rewizję wspólnej doktryny wojskowej z Białorusią.” Podaje prasa w tym Niezależna.pl (https://niezalezna.pl/415612-k(link is external)…(link is external))

Dawnymi czasy, czyli ponad 100 lat temu, mój Ukochany Żołnierz, Marszałek Józef Piłsudski na pytanie – które z dwóch państw Niemcy i Rosja są bardziej niebezpieczne dla nowo powstałej Ojczyzny Polski odparł – „oba państwa i narody są dla nas śmiertelnymi wrogami, na wczoraj, na dziś i na jutro”…

Wiemy dobrze, że dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie, a później może i czas na mój kraj, na Polskę! Byliśmy głęboko przekonani, że przynależność do NATO i Unii zakończy okres rosyjskich apetytów. Okazało się, że nie, że to błąd” – powiedział w sierpniu 2008 roku śp. Lech Kaczyński, przemawiając na demonstracji w Tbilisi w obliczu wojennej agresji ze strony Rosji. Z dzisiejszej perspektywy widać dobrze, jak słuszne były to słowa…

Zachód był zbyt naiwny, wierząc w dobre intencje Włodzimierza Putina. Putin był nieszczery, kiedy zapewniał o swojej lojalności wobec systemu wartości wolnego świata. W rzeczywistości były to mrzonki, gdyż były pułkownik KGB zawsze gardził demokracją. Od pierwszych dni swojej prezydentury Putin z maniakalnym uporem przygotowywał się do wskrzeszenia autorytarnego imperium zła.

Jako przedstawiciel tajnych służb, Putin wierzył, że będzie w stanie odnowić imperium na postsowieckim obszarze przy pomocy swojej agentury. To było sprawą całego jego życia… I on dołożył wszelkich starań do tego, by agenci FSB i GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy) Federacji Rosyjskiej zajęli kierownicze stanowiska we wszystkich republikach byłego ZSRR. Lecz „kolorowe rewolucje” w Gruzji i na Ukrainie podważyły jego wiarę we wszechmoc tajnych metod wpływu politycznego. Narody Gruzji i Ukrainy okazały opór wobec prorosyjskich dyktatur.

Pamiętamy z mediów jak w pierwszym kanale rosyjskiej telewizji państwowej wyemitowano program publicystyczny, w którym dyskutowano między innymi na temat II wojny światowej. Były szef Rosyjskiego Kongresu Żydów, Jewgienij Satanowski, pochwalił w jego trakcie politykę Józefa Stalina i dokonane z jego rozkazu zamordowanie polskich oficerów w Katyniu.

Rosyjsko-żydowski politolog przypomniał wówczas na łamach Rosyjskiej prasy, że Stalin był dowódcą radzieckich sił zbrojnych zarówno w czasie Katynia, jak i Powstania Warszawskiego. Zdaniem Satanowskiego w obu przypadkach komunistyczny dyktator „miał rację”, dlatego „powinien był zrobić i pierwsze, i drugie”, czyli tym samym powinien był wymordować polskich oficerów oraz nie udzielić pomocy powstańcom.
Jeden z twórców „Nowiczoka”, Wił Mirzajanow, w wywiadzie udzielonym portalowi Glavcom.ua skomentował swój stosunek do Rosji, która obecnie aktywnie używa tej trucizny. Naukowiec został zmuszony do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych w latach 90., ale nadal aktywnie śledzi procesy polityczne zachodzące w Rosji, informuje Glavcom.ua.

Imperium Rosyjskie to imperium zła. Wciąż zniewala mój naród tatarski i inne [narody] – baszkirski, naród Komi. I wszyscy wiecie, w jakim napięciu trzyma sąsiadów, jak podbija terytorium Ukrainy. Zagraża także krajom bałtyckim. To jest imperium zła, przede wszystkim tak oceniam Rosję.
Dzisiaj kraje Zachodu przekonują się coraz bardziej, że polityka Rosji i Putina zmierza do odbudowy dawnej potęgi Związku Radzieckiego. Metody stosowane, by do tego doprowadzić, wielu już nazywa bandyckimi.

Silne i nowoczesne Siły Zbrojne WP w sojuszu z państwami NATO i Amią Stanów Zjednoczonych stanowić będą poważnym argumentem do odstraszenia Rosji od napadu militarnego na Polskę i kraje NATO.