Niestety, nie z pomocą, ale po pieniądze.

Dura lex, sed lex mawiali starożytni Rzymianie. Ich współcześni naśladowcy z Brukseli, marzący o utworzeniu podobnego Imperium, postanowili iść tą drogą.

Jak donosi wp.pl:

Komisja Europejska zwróciła się do Polski o pilne dostarczenie dowodu na zatrzymanie wydobycia węgla brunatnego w Turowie. Jeśli takiego nie otrzyma, zacznie wystawiać wezwania do zapłaty kary, która rośnie każdego dnia.

https://wiadomosci.wp.pl/komisja-europejska-zada-od-polski-dowodu-na-zatrzymanie-wydobycia-w-kopalni-turow-6697970386508448a

O ile powyższe nie nastąpi, będziemy zdaniem szanownych Komisarzy bulić.

Bo tak przecież jednoosobowo stwierdziła hiszpańska unijna urzędniczka niejaka Lapuerta, obecnie już na emeryturze. Zaś ostatnim urzędniczym podrygiem odrzuciła polski sprzeciw na jej całkowicie bezrozumne zarządzenie.

Przypominam wszystkim, że nakaz zaprzestania wydobycia węgla łączy się z kryzysem energetycznym w Europie spowodowanym m.in. brakiem tegoż węgla właśnie.

Jeśli ktokolwiek z szanownych Komisarzy pragnąłby wymyślić sposób, by nie tylko w Polsce, ale również w całej Unii pokazać, że Komisja Europejska składa się ze zbyt dużej ilości pospolitych durni płci obojga a nawet bezpłciowych, to pewnie nic lepszego by nie wymyślił.

Trudno. Polska musi jakoś wytrzymać ten cios.

A że płacenie kary wywoła powstanie dziury w naszym budżecie trzeba szybciutko poinformować Brukselę, iż prace nad płotem odgradzającym Białoruś od Polski z braku pieniędzy zostają wstrzymane.

Musimy także ograniczyć paliwo do samochodów Straży Granicznej, bo przede wszystkim Polska musi płacić nałożone przez hiszpańską emerytkę kary.

Nie może bowiem tak być, że z jednej strony żądają od nas ochrony ich granic (dla wielu, zbyt wielu Polaków Unia zaczyna być obcym tworem), z drugiej zaś aż tupią z radości, gdy udaje się im Polsce dokuczyć finansowo.

Wybór macie prosty, Meine Herren und Damen – albo płot, albo kara.

26.10 2021

Ps. Pomijam już zupełnie oczywisty nawet dla laika fakt, że kopalni nie da się wyłączyć z dnia na dzień. I że środek zabezpieczający nie może dążyć do zaspokojenia roszczenia.

Pora najwyższa, by tupnąć nogą, a nie tylko się tłumaczyć, co jedynie rozzuchwala lewicę obojętnie czy z Moskwy, Berlina, Brukseli a nawet Białegostoku.

fot. Turów pixabay