Proszę potraktować ten post jako post świąteczny, chociaż nie będzie dotyczyć bezpośrednio Trzeciego Maja. Przedwczoraj spotkałem się z moim dobrym znajomym. Dużo młodsze ode mnie małżeństwo inżynierów. Żony plotkowały , dzieciaki szalały, a my rozmawialiśmy o różnych sprawach. Kolega jest doktorem inżynierem, adiunktem na Politechnice Warszawskiej. Nigdy nie pamiętam pełnej nazwy jego wydziału. W każdym bądź razie projektuje i buduje mosty, tunele, kładki i inne tego typu rzeczy. Kolega ma 35 lat. Jest wolny całkowicie od IPN oraz bagażu przeszłości. Staliśmy razem na balkonie i patrzyliśmy na Trasę Łazienkowską, nad którą mieszka. Ja paliłem papierosa, a on opowiedział mi o swoim pomyśle zabudowania części trasy, od ul. Marszałkowskiej do Pl. Na Rozdrożu (dla „nie-Warszawiaków” wyjaśniam, że ten kawałek trasy „Ł” łączy ul. Marszałkowską z Traktem Królewskim, Łazienkami oraz Ogrodem Ujazdowskim). Wytłumaczył mi, że warto nad „wąwozem” między blokami mieszkalnymi, którym biegnie trasa, wybudować lekką, dwukondygnacyjną konstrukcję. To, jego zdaniem, jest obecna tendencja w głównych miastach świata – ukrywanie arterii komunikacyjnych, takich jak trasy szybkiego ruchu. Na pierwszej kondygnacji byłyby lokale usługowe i gastronomiczne, ale druga byłaby ważniejsza. Na niej umieszczono by muzeum historii Polski. Ludzie, których wielu przechodzi z Marszałkowskiej do Placu Na Rozdrożu, wchodziliby w określonym punkcie naszej historii i wychodzili we „współczesności”. Świetnie współgrałoby to z „Przystankiem Historia” IPN, które mieści się na Marszałkowskiej, zaraz przy skrzyżowaniu z Trasą. Chodzi o muzeum nowoczesne, multimedialne i bardziej ikonograficzne niż „eksponatowe”. Taki, 15-minutowy, spacer edukacyjny. Niedługo dostanę i opublikuję wizualizację tego pomysłu.

Przy okazji, mnie też wpadł pewien pomysł do głowy. Ten odcinek Trasy Łazienkowskiej nosi nazwę Armii Ludowej. W tej chwili trwają poszukiwania nowej nazwy w związku z „dekomunizacją” nazw ulic. Może warto by nazwać całą ulicę, od Ronda Jazdy Polskiej, do Mostu Łazienkowskiego Aleją Historii Polski? Ostatecznie biegnie wzdłuż wielu historycznych obiektów, jest główną arterią wschód – zachód, biegnącą przez centrum Stolicy. Historia Polski, także zasługuje na uhonorowanie jej nie tylko od święta, ale i na co dzień.

Panie i Panowie Dziennikarze, co wy na to? Może ktoś zająłby się rozpropagowaniem tego pomysłu?