W ciągu ostanich 100 lat kiedy to Polska odrodziła się, kiedy została zniewolna przez niemiecki faszyzm i sowiecki komunizm, kiedy po zrywie Solidarności została przeobrażona w twór polskopodbny z powodu zdrady elit i układu Okrągłęgo Stołu, nigdy nie byliśmy tak blisko prawdziwej wolności i przynależnej narodowi naszemu wielkości.
Mając już spore doświadczenie w oczekiwaniu na naszą dziejową szansę i wyciągając słuszne nauki z naszej historii całą swoją nadzieję pokładamy w Rzeczpospolitych parzystych. Ta druga pozostaje wzorcem i z niej to będziemy czerpać garciami w budowaniu tej czwartej. Nie ulega wątpliwości, że Opatrzność Boża czuwa nad Polakami i dostaliśmy właśnie kolejną szansę na zbudowanie Polski zasobnej, dumnej, uznanej, Polski Wielkiej.

Od jutra już wszycy razem i każdy z osobna zabiera się za budowanie, za pracę u podstaw, pracę organiczną w każdej dziedzinie życia społecznego zaczynając oczywiście od siebie. To warunek konieczny. Budowanie bezprzecznie należy zacząć od „uprzątnięcia domu ojczystego” ale do tego jak obserwuję skład przyszegło rządu mamy odpowienich ludzi. W ich deteminację wierzę i na nią liczę. My sami zaś musimy dążyć do odbudowania wspólnoty narodowej opartej na prawdzie, uczciwości, solidarności i sprawiedliwości społecznej jak nam poleca nasz Prezydent idąd za przykładem Świętego Jana Pawłą II.

Dziś to 11 listopada AD 2015r w nasze Narodowe Święto Niepodległości staliśmy się Narodem gotowym do przyjęcia daru prawdziwej wolności i wielkości przynależnej ludowi przez Chrystusa wybranemu!