Zrobiłam długi wpis, który mi się skasował, a więc teraz krótko. Oto moje haiku na temat walki Julii Szeremety z Lin Yu-Ting, osobą zdyskwalifikowaną wcześniej ze względu na chromosomy XY, ale obecnie dopuszczoną do walk w kobiecym sporcie ze względu na „inkluzywność”, zapowiedzianą już w otwarciu IO, gdzie para niosąca znicz olimpijski na ostatnim odcinku składała się z dwóch mężczyzn: jednego w roli mężczyzny, symbolizującego męską rywalizację, a drugiego w roli kobiety, symbolizującego rywalizację kobiet.

Gdyby nie ustalenia organizacji sportowych, mielibyśmy to w każdym sporcie – dwie olimpiady temu w kobiecym podnoszeniu ciężarów startował mężczyzna o pseudonimie Laurel Hubbard.

Niestety organizacja dotycząca boksu okazała się skorumpowana, a w jej miejsce nie wyznaczono żadnej innej. Innymi słowy, boks kobiecy musiał się obejść w Paryżu 2024 bez żadnej regulacji. Stało się więc to, co miało się stać – złote medale zdobyli mężczyźni Imane Khelif i Lin Yu-Ting, wcześniej zresztą zdyskwalifikowani za to, że nie są kobietami.

Świat dowiedział się więc o tym, że osoba XY może urodzić się bez widocznych męskich narządów płciowych, ale rozwijać dalej jako mężczyzna. W tych dwóch przypadkach jest to o tyle jasne, że panowie biją się jak mężczyźni, wyglądają jak mężczyźni, zachowują jak mężczyźni i ubierają jak mężczyźni. Nie zgadza się tylko „płeć przypisana przy urodzeniu”.

W związku z tą sytuacją poznaliśmy też nową definicję słowa „hejt” czy też swojskiej „nienawiści”. Otóż jest nimi kwestionowanie w kobiecym sporcie obecności osób zdyskwalifikowanych ze względu na płeć męską, czyli chromosom XY.

Nawet udostępnienie mówiącej o tym grafiki jest potwornym hejtem, całkiem słusznie wywołującym.. hejt. Rozgaduję się jednak znowu. Gratulacje dla Julii Szeremety, która okazała się zwyciężczynią w kobiecym boksie.

Wpis pierwotnie opublikowan na fejsbukowym koncie autorki, a u nas przedrukowano za jej zgodą.

Autor: Dr Katarzyna Szumlewicz
Doktor pedagogiki, magister filozofii, adiunkt na Wydziale Społecznych Nauk Stosowanych i Resocjalizacji Uniwersytetu WarszawskiegoPedagożka i filozofka. W WSNSiR pracuje na stanowisku adiunkta. Badania Katarzyny Szumlewicz dotyczą teorii wychowania i są poświęcone przede wszystkim zagadnieniu emancypacji społecznej. Analizuje też literaturę piękną.