Błędy projektowe, czy źle ustawiona sygnalizacja świetlna przyczyną częstych potrąceń na tym samym przejściu dla pieszych w Kalwarii Zebrzydowskiej? Wielokrotnie zwracałem uwagę na źle funkcjonującą sygnalizację świetlną na DK52 w centrum Kalwarii Zebrzydowskiej. Jednak Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad [GDDKiA] nie widzi problemu, aby coś zmieniać. Kilkadziesiąt potrąceń pieszych rocznie nie skłania odpowiedzialnych do podejmowania działań w celu poprawy bezpieczeństwa na feralnym przejściu dla pieszych. Czy jak to zwykle bywa musi dojść do czyjejś śmierci by zauważono problem ?

Wystarczy przecież tak zaprogramować sygnalizację by pojazdy wyjeżdżające na drogę krajową od strony kościoła miały światło zielone dopiero, kiedy piesi ukończą przechodzenie i zaświeci się dla nich czerwone światło. Te kilka sekund nie spowolni ruchu, a może uratować czyjeś życie.

Obecnie zagrożenie powstaje w czasie, kiedy pieszy przechodząc przez przejście od strony Kościoła znajdzie się w tzw. martwym punkcie dla kierowcy tzn. zleje się z lewym przednim słupkiem pojazdu poruszającego się po łuku w lewo. Kiedy pieszy pojawi się w polu widzenia kierowcy jest już najczęściej za późno na jakąkolwiek reakcję.

Podejrzewam, że wielu kierowców spotkało się z taką sytuacją i tylko ich wyjątkowa czujność lub szczęście uchroniło pieszego od utraty zdrowia. Z moich obserwacji wynika, że wszystkie zdarzenia, jakie dotychczas miały miejsce dotknęły właśnie pieszych przechodzących z kierunku od Kościoła w kierunku Rynku, co świadczyć może o tym, że projektant tego nie przewidział.

Czy władze Gmina Kalwaria Zebrzydowska wpłyną na GDDKiA aby ta poprawiła bezpieczeństwo w tym miejscu?

#feralneprzejście #DK52info

Źródło.