Warto pamiętać, o co chodzi z Joe Baidenem. Opowiadanie, że to katolik, nie ma sensu. To człowiek, który radykalnie spzreciwia się cywilizacji życia. Oto fakty:
W Senacie Stanów Zjednoczonych, a ostatnio w czasie sprawowania funkcji wiceprezydenta za czasów Baracka Obamy, Joe Biden:
1. popierał przywrócenie federalnych funduszy USA dla lobby aborcyjnego na całym świecie, uchylając politykę pro-life przyjętą na szczycie Mexico City i tzw. poprawkę Hyde’a.
2. był za wysyłaniem pieniędzy amerykańskich podatników za granicę, aby tam zabijać nienarodzone dzieci, sterylizować kobiety z krajów rozwijających się i zapewniać nieograniczony dostęp do niebezpiecznych metod kontroli urodzeń.
3. zgodził się na wykorzystanie funduszy federalnych na finansowanie kosztów aborcji w całej Ameryce.
4. eksportował radykalną agendę amerykańskich organizacji LGBTQ czyniąc z niej podstawę amerykańskiej polityki zagranicznej, oraz wykorzystując amerykańskie fundusze na pomoc zagraniczną do wywierania presji na inne kraje, aby wspierały małżeństwa osób tej samej płci, adopcję dzieci przez pary osób tej samej płci oraz ideologię gender.
5. chełpił się ze swojej aktywności, która miała na celu np. zmuszenie katolickich zakonnic do finansowania tzw. środków kontroli urodzeń, co bezpośrednio skutkowało nękaniem amerykańskiego Katolickiego Instytutu Religijnego dla Kobiet (Małych Sióstr Ubogich) w sądzie i poza nim przez pół dekady.
6. negocjował i wspierał stanowisko USA na rzecz tzw. sposobów kontroli ludności (tj. sterylizacji i aborcji) uzgodnionej w paryskim porozumieniu klimatycznym.

Autor: ks. Piotr Tomasik