Nie chciałam tego pisać lecz sprowokowały mnie komentarze ilustrujące pomieszanie z poplątaniem.
Mam mieszane uczucia. Bardzo mieszane. Bazylika Santa Maria Maggiore jest jednym z moich ulubionych miejsc w Rzymie. Również ze względów osobistych, lecz przede wszystkim z powodu jej piękna. Jest pełna ciepła i wielkiego majestatu, i ten dziwny oksymoron najlepiej ją charakteryzuje. Jest leciwa, bo powstała za papieża Celestyna (422-432 r.), a później wprowadzane elementy nie przysłaniają pierwotnej logiki. Mówiąc krótko: Santa Maria Maggiore jest oszałamiającym arcydziełem.
3 tygodnie temu nie było tam tłumów i mogliśmy być tam nieśpiesznie. Nie mając pojęcia, że papież Franciszek wybrał ją na miejsce swego pochówku, mówiliśmy sobie, że pasowałaby do JP2, choć on nie odważyłby się zakłócać panującego tu uroczystego spokoju świeżym nagrobkiem.
No i masz ci los!
Natknęłam się na komentarz w stylu: „ w grobowcu odbija się prostota Franciszka. Po co Mu blichtr Jan Pawła II.?”
Blichtr?
JP2 nie zajmował się planowaniem swojego grobu. Żądał jedynie by być pochowanym w ziemi, bez sarkofagu. I tak się stało.
Ja tego zimnego miejsca, poza ‘królewską’ bazyliką św. Piotra, nie lubiłam. Marmurowej płyty też nie lubiłam, ale – ładny, czy nie – marmur przyjechał z Polski. Bardziej skromnie i pokornie się nie dało.
Oczywiście że wolę barwę i fakturę kamienia, jaki wybrał dla siebie Franciszek. Kto wybierał wykonawcę napisu Franciscus, pewnie się nie dowiemy, ale słaby to fachowiec, bo litery się rozjeżdżają, jakby zrobił je komputer bez pojęcia o sztuce typografii.
A to drobiazg w stosunku do oświetlenia. Zęby bolą od ogniskującego uwagę podświetlenia i… banału oprawy lampek w niesamowitym wnętrzu Santa Maria Maggiore. Jeśli szukać blichtru, to jest.
Franciszek był jednak wyśmienitym politykiem. Jezuitą w szacie franciszkańskiej.
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.



Zostaw komentarz