Nie czuję się emigrantką.

Nie jestem turystką, która chce zwiedzać obce kraje. Nie zarabiam na obczyźnie tyle ile w Polsce jak twierdzi PO. Biologiczne przetrwanie moje i mojej rodziny w Polsce było zagrożone. Nie mając pracy etatowej nie zawsze ja i moje dzieci mieliśmy ubezpieczenie zdrowotne. Zaangażowanie polityczne i społeczne skończyło się utratą pracy przeze mnie i męża, dziecko wyrzucono z przedszkola. Prowadzona przez moją rodzinę działalność gospodarcza nie wytrzymała pod pręgierzem obciążeń ZUS-owsko fiskalnych. Urzędnicza bezduszność i głupota piętrzyły komplikacje i wpędzały w matnię. Zostałam wykorzystana przez cynicznych polityków. Nie chciałam iść na „daleko idące kompromisy” i dlatego kariery w polityce nie mogłam zrobić. Musiałam uciekać z miejsca nieprzyjaznego mi i mojej rodzinie. Z dystansu paru tysięcy kilometrów jeszcze ostrzej widzę kłamstwo, fałsz i obłudę. Festiwal tego kłamstwa odbywa się teraz. Dziękuję Ci Pawle, że miałeś odwagę stanąć przeciw tej machinie zła. Dziękuję wszystkim ludziom, którzy Cię wspierają. My już wygraliśmy. Pokazałeś nam że potrafimy i za to jesteśmy Ci wdzięczni. Jesteśmy teraz z Tobą w trudnych dla Ciebie chwilach. Martwimy się, ale wierzymy, że Twój Tata, również dzięki Twojej sile i miłości przezwycięży chorobę. Rozumiemy to, że w tej chwili są sprawy dużo ważniejsze, niż prowadzenie kampanii wyborczej. Postaramy się pomóc Ci w tym momencie, tak, jak tylko będziemy potrafili. Jesteś nam wszystkim bliski jak Brat.


Nie jestem fanatykiem, ani nie jestem naiwna.
Jestem świadoma, odpowiedzialna i dojrzała. Nie pozwolę obrażać się żadnym pseudopatriotom i politykierom. Nikomu ani z PISu ani z PO.


Pachołki i wyznawcy Komorowskiego i Dudy na zapleczu wspólnie piją i śmieją się z Polaków. Na wielkich scenach, po solarkach, kosmetyczkach i makijażystkach recytują gładko wyuczone formułki przygotowane przez PR-owców. To jest kłamstwo, które my widzimy. To kłamstwo widzi coraz więcej ludzi.

Drogi Pawle!
Bądź sobie szorstki, bądź jaki jesteś. Daj sobie prawo do błędów i potknięć. To nas nie zniechęci, to nam nie przeszkadza. Bądź jednak zawsze prawdziwy, szczery, honorowy. Zawsze będą Cię wspierać ludzie, którzy podzielają te wartości. Również ci, którzy są na emigracji, również ci, którzy są, tak jak ja, na uchodźstwie.

Potrafisz Pawle!
Potrafisz Polsko!