Marcin Jop: #Pokój_Analiz
#Raport_z_Ukrainy

Dzisiaj mamy 18 mają 2022, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.

Po pierwsze informacje parafialne – komputer umarł definitywnie i przez dłuższy czas mapek nie będzie, w ogóle mało co będzie. W oczekiwaniu na nowy, używany sprzęt piszemy na telefonie, więc proszę o odrobinkę wyrozumiałości. Byłem w trakcie przygotowywania całego szeregu materiałów (wyobrażam sobie, że ciekawych), ale one podzieliły los komputera – przynajmniej na razie. Dziś poza zwyczajowymi notatkami z wydarzeń na froncie, kilka uwag na temat pracy mediów, mediów społecznościowych i ich percepcji.

Mariupol

Zaczynam od najbardziej elektryzującej informacji, o której mówi się wyłącznie w ciągu ostatnich dwóch dni – Mariupol upadł. 16 maja 2022 dowódca załogi miasta podpułkownik Denys Prokopenko podjął decyzję o kapitulacji. Poddanie się garnizonu musiało być efektem dłuższych obustronnych negocjacji. Świadczy to jednoznacznie o tym, że obie walczące strony otwarły kanał negocjacyjny, który okazał się skuteczny. Ponieważ w mojej opinii na chwilę obecną obie strony nie są w stanie osiągnąć kompletnego zwycięstwa, kanał ten może mieć w przyszłości arcywazne znaczenie w drodze dla rozejmu, rozmów pokojowych lub jakiejkolwiek innej formy porozumienia. Naturalnie, obecnie obie strony ze względow o których wielokrotnie mówiłem nie widzą takiej możliwości, ale wraz z narastaniem konsekwencji ekonomicznych prowadzenia wojny, sytuacja może ulec zmianie.
Tymczasem po ewakuacji około 270 rannych broń złożyło 2227 obrońców Azovstalu. Przepadło też sporo sprzętu, a Rosjanie zwolnili do dalszych działań ekwiwalent pięciu batalionowych grup taktycznych. W odpowiedzi na nurtujące wiele osób pytanie, „Czy musiało do tego dojść?”. Odpowiem również cytatem, „Widać musiało, skoro doszło…” . Mówiąc konkretniej, los Mariupola został przesądzony w chwili, w której oddziały rosyjskie osiągnęły swymi ciosami Melitopol i Berdiańsk. W owym czasie rosyjskie lotnisko uderzeniowe dysponowało tak dużą swobodą działania, że odwrót na blisko stukilometrowej trasie do Wuhłedaru nie wchodził w grę, stąd decyzja o koncentracji ukraińskich jednostek broniących linii rzeki Kalmius i brzegów Morza Azowskiego do Mariupola.

Front Północno – Wschodni

Po dłuższej przerwie Rosjanie zdecydowali się podjąć działania na północno-wschodzie Ukrainy. W rejonie Sum w zasadzkę Straży Granicznej Ukrainy wpadł oddział Specnazu. Ukraincy zabili jednego z operatorów rosyjskich sił specjalnych, samemu tracąc jednego człowieka. Po wymianie ognia siły rosyjskie wycofały się za granicę państwa. Operacja ta miała oczywiste cele:
– Po pierwsze, sprawdzić gotowość bojową sił ukraińskich i szczelność granicy.
– Po drugie, poprzez podświetlanie wiązkami lasera lub podawanie precyzyjnych koordynatòw istotnych celów, zapewnić skuteczność rosyjskim atakom z powietrza.
Wprawdzie w rejonie Sum i Ochtyrki rosyjski atak rakietowy okazał się nieskuteczny, ale wczoraj WKS dokonały udanego uderzenia na 169 Ośrodek Treningowy pod Desną, w ktorym zginęło ośmiu a rany odniosło szesnastu żołnierzy Ukrainy.

Front Południowo – Wschodni

1) Charków
Ukraincy zanotowali postęp terenowy w rejonie Starycy, aczkolwiek należy zauważyć, że po przybyciu na front 200 Samodzielnej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych opór rosyjski stężał. Ma to o tyle pozytywne znaczenie, że każdy rosyjski batalion rzucony do akcji w rejonie Charkowa nie może bić się w Donbasie.
Od wczoraj pojawiają się informacje o aktywnych działaniach operatorów ukraińskich sił specjalnych na wschód od Dońca Siewierskiego. Strona rosyjska podała też informacje o budowie przeprawy przez Doniec i próbach ukraińskiego natarcia na Wołczańsk – jak dotąd nie ma potwierdzenia dla tej informacji.

2) Izjum
Potwierdziły się informacje o zdobyciu przez siły rosyjskie Dowhenke. To ważne dla sił rosyjskich ponieważ dotąd osiągnięte przez nich pozycje na południe od Brażkiwki były nieustannie ostrzeliwane przez ukraińską artylerię i przeciwpancerne pociski kierowane. Obecnie podstawa klina jest szersza, co zapewnia względne bezpieczeństwo zapleczu sił go obsadzających.

3) Linia Dońca i ATO
Ukraińska 57 Brygada Zmechanizowana spisuje się bardzo dobrze i nadal utrzymuje Jaćkiwkę. Rosjanie napierają od 16 maja na Krymki i Ołeksandriwkę. Wali są zacięte i toczone są przede wszystkim przez formacje piechoty – co godne odnotowania, nagle obie strony zaczęły oszczędzać sprzęt pancerny i ciężką broń piechot. Bardziej na południowy wschód Rosjanie wdarli się do Drobyszewa – ich intencje są oczywiste – celem jest odcięcie Łymania, już oskrzydlonego od południa. Atakowany uprzednio nieskutecznie przez związki 90 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej miasto ma już tylko słabą łączność z zapleczem przez zwalony most w Rajhorodku, który bez ustanku ostrzeliwują rosyjskie moździerze. Zarówno tutaj, jaki i w rejonie reduty Siewierodonieck – Lisicziańsk obie strony prowadzą obecnie intensywny ogień artyleryjski, który zaprzecza tezie o braku amunicji po stronie ukraińskiej.
Na głównym kierunku działań Rosjanie zdobyli Ołeksandropilię i Nowożwaniwkę. Podeszli też pod Pyłypczatne, zatem w ciągu ostatnich trzech dni agresorzy włamali się w głąb ukraińskich pozycji 5 kilometrów.

Front Południowy

W rejonie Chesonia Rosjanie ostrzeliwują Mikołajòw, a Ukraincy równie konsekwentnie Czernobajiwkę. Ze względów militarnych dużo lepiej na tej wymianie ognia wychodzą Ukraincy.
Nie są prawdziwe doniesienia o walkach w rejonie Hulajpola – do wczoraj wieczora panował tam niezmącony spokój.

– Rosyjskie pociski Ch22 i Ch59 mijają swoje cele średnio o 900 metrów – takie są konsekwencje używania erzatzów, lub broni pochodzącej sprzed czasów Rewolucji Agralnej. Niestety, cierpią na tym cywile…

– Wywiad brytyjski (zalecam kategorycznie śledzenie wszelkich doniesień publikowanych przez BBC opartych o to właśnie źródło informacji) ustalił, iż obecnie na Froncie Południowo – Wschodnim i Południowym działa obecnie 105 rosyjskich Batalionowych Grup Taktycznych – odnotowano wzrost o 20 w ciągu ostatnich trzech tygodni. Jak Państwo widzicie, nie spowodowało to żadnych poważnych konsekwencji. Należy zatem stwierdzić, że Rosjanie nie zważając na braki w sile żywej i wyposażeniu wykorzystują w akcji zużyte podczas pierwszej fazy operacji jednostki, obok tych, które dotychczas zachowały „świeżość”. Ponieważ wiemy, że na wyżej wymienionych teatrach działań armia ukraińska dysponuje ekwiwalentem 27 brygad stosunek sił jest dla strony broniącej się wielce korzystny – i to bez względu na poniesione dotychczas straty. W operacji bierze zatem udział 105 rosyjskich batalionow przeciw 80 ukraińskim, a wyłącznie na froncie pomiędzy Izjum a Wuhłedarem 68 do 48. Widać zatem wyraźnie, że nawet korzystając z inicjatywy strategicznej i możności koncentrowania sił na wybranych kierunkach Rosjanie nie dysponują obecnie siłami zdolnymi do szybkiego rozstrzygnięcia tego konfliktu, i to bez względu na jakiekolwiek warunki, w tym pogodę. Kontynuowanie zatem bitwy materiałowej (a zwłaszcza ograniczonej obecnie do czterdziestokilometrowego odcinka frontu) jest całkowicie bezcelowe. Obecnie skończyły mi się pomysły na to, co mogliby przedsięwziąć Rosjanie. W tej sytuacji jasnym jest, że będziemy świadkami dalszej krwawej harataniny w Donbasie.
– Od początku wojny mnóstwo obserwatorów mediów daje się ponieść emocjom, korzystając z co najmniej dziwnych źródeł informacji, czyli po prostu powielając ruską propagandę. W ostatnich dniach obserwujemy ogromny nacisk tejże propagandy na spoistość zachodu. Dywagacje na temat pomocy Niemiec dla Ukrainy, roli prezydenta Macrona, lub tureckiego sprzeciwu wobec wejścia Skandynawów do NATO są właśnie wdzięcznymi polami do popisu dla ruskiej propagandy i mnóstwo użytkowników social mediów się na to łapie.
– Wszystkie kraje europejskie pomagają Ukrainie, nie tylko w kwestii uzbrojenia, ale przede wszystkim wykupując ukraiński dług. Mówimy o miliardach Euro, które są równie ważne jak 40 miliardów Dolarów z USA, o których głośno ponad miarę. Jeśli wojna będzie trwała latami zastanówcie się kto oprócz Niemiec, Francji będzie utrzymywał ukraiński aparat państwowy, tak aby mógł w ogóle funkcjonować. Pomoc nie zawsze sprowadźa się do artylerii i pocisków kierowanych!
-Prezydent Macron jest realistą i wie, że nie da się kontynuować tej wojny latami, jeśli Ukraina chce wstąpić do UE, albowiem żaden kraj nie może przystąpić do Europy mając niezałatwione sprawy graniczne. Macron wie doskonale, że na dzień dzisiejszy Ukraina nie jest zdolna do jednoznacznego przechylenia szali wojny na swoją stronę – polityką nie rządzą emocje, tylko twarde fakty i dlatego właśnie sadowanie środowiska Kremla przez Francję ma tak ogromne znaczenie. Nie podniecajmy się zatem i nie potępiajmy tylko dlatego, że nie rozumiemy.
Trudno mi zrozumieć zdziwienie reakcją Turcji (czyli Erdogana) na wniosek o przyjęcie do NATO Finlandii i Szwecji. Nie ma drugiego dna – jest tylko to, co widać gołym okiem. PKK, do niedawna marksistowska – obecnie demokratyczna, wspierana była przez ostatnie cztery dekady przez najróżniejsze państwa świata, ale we wsparciu tym wielką rolę odgrywali Rosjanie, a zwłaszcza FSB. Wiemy to nie tylko z wymuszonych zeznań Ocalana. Z drugiej strony nie zgadza się kraj, który ma 67% inflacji rok do roku. Czy nadal uważacie, że porozumienie z Turcją w sprawie wejścia Skandynawii do NATO jest takim wielkim problemem?

Fot. przedstawia dwa zdobyte przez Rosjan czołgi T-80 w zakładach Azovstal.

Szanowni Państwo, trwa moja zbiórka na sprzęt potrzebny do pracy. Jestem już bardzo blisko celu, którym jest mało ekstrawagancka Tochiba Satellite L50-B-1JL i to wyłącznie dzięki Waszej hojności. Bardzo dziękuję za dotychczasowe wsparcie – zapraszam Czytelników do dalszego wspierania poprzez link:

https://buycoffee.to/marcin_jop

Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim poprzednim Donatorom.