Marcin Jop: #Pokój_Analiz
#Raport_z_Ukrainy!
Dziś mamy 31 sierpnia 2023 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę.
„Konsekwencje błędów”
Na razie pozostawię tytuł enigmatycznym, bo bez szybkiego wyjaśnienia mych intencji. Nie będę pisał o przełomie w bitwie na Zaporożu, ani o perspektywach rychłego końca wojny, ale ostatnie dni obfitowały w wydarzenia na wielu odcinkach frontu, o których dopiero dziś mogę powiedzieć coś więcej. Na początek w telegraficznym skrócie:
– w rejonie Kupjańska i Swietowego to siły ukraińskie były w ciągu minionych czterech dni aktywniejsze. Zwłaszcza w rejonie niedawnego rosyjskiego włamania trwały dość intensywne starcia i zwycięsko wyszły z nich siły ukraińskie, które ponownie zredukowały rosyjski przyczółek w rejonie Rajhorodki, gdzie zaatakowała ukraińska 43 Brygada Zmechanizowana. Niezrażony tym niepowodzeniem sztab rosyjskiej 4 Gwardyjskiej Dywizji Pancernej użył 27 Gwardyjskiej Brygady Strzelców Zmotoryzowanych do natarcia w rejonie Kuzemiwki. Rosjanie początkowo posunęli się naprzód o kilkaset metrów, ale zostali ostatecznie zastopowani przez broniące tego odcinka elementy ukraińskiej 92 Brygady Zmechanizowanej.
– Na północ od Bachmutu ukraińska 30 Brygada Zmechanizowana wspierana przez siły specjalne zdołała oczyścić kolejny niewielki kawałek rosyjskich fortyfikacji w rejonie Zaliżnańskiego. Walcząca tutaj rosyjska 200 Brygada z Arktyki nie próbowała zwyczajowych dotąd kontrataków, więc strata tego obszaru nie specjalnie zabolała dowództwo rosyjskie.
– Po dłuższym okresie spokoju oddziały rosyjskie zaatakowały kompleks umocnień na wzgórzu położonym na północ od Kliszcziwki, której zachodnie fragmenty pozostają już stale w rękach ukraińskich. Rosjanie nacierając siłami 102 Pułku Strzelców Zmot. i batalionu „Prizrak” posuwali się wzdłuż północnej części ruin Kliszcziwki, ale zalegli u stóp samego wzgórza i jak dotąd nie są w stanie posunąć się dalej. Bardziej na południe – dokładnie pomiędzy Andrijewką, a Kurdiumiwką jednostki należące do 3 Brygady szturmowej „Azow”, lub ochotnicy z pułku „Kalinouskiego” zdołali niespodziewanym atakiem wybić niewielkich rozmiarów dziurę w rosyjskim systemie obrony opierającym się o biegnącą tam linię kolejową. 346 Brygada Specjalna została szybko wsparta bronią pancerną, ale po dwóch dniach nadal nie jest w stanie wyprzeć sił ukraińskich na ich pozycje wyjściowe.
– Dochodziło do niewielkich starć w rejonie Wuhledaru, gdzie Ukraińcy zajęli część „ziemi niczyjej” zbliżając się do rosyjskich stanowisk położonych na zachód od Pawliwki.
– W rejonie Staromłyniwki trwały aktywne działania obu stron i w ich efekcie Rosjanie uwolnili część sił 394 Pułku tkwiącego w Prijutnem, a Ukraińscy piechurzy morscy próbowali szturmować Nowodonieckie od północy, ale bez wyraźnych efektów. Generalnie w ciągu ostatnich dwóch dni siły ukraińskie skupiły swój wysiłek na oczyszczaniu terenu położonego pomiędzy Prijutnem, a Staromajorskiem z rosyjskich niedobitków i zyskały tam sporo terenu zasadniczo dążąc do wyrównania linii frontu. W ciężkiej walce ukraiński 501 Batalion Piechoty Morskiej posunął się nieco na południe w kierunku Zawitnego, ale Rosjanie po raz kolejny uzupełnili przetrzebione szeregi swej 60 Brygady i przeszli w tym rejonie do twardej obrony zajmowanych rubieży. Do najistotniejszych wydarzeń należy tutaj wzmożony ruch na zapleczu frontu pomiędzy Wuhłedarem, a Staromajorskiem. Rosyjskie jednostki obsadzające ten odcinek najprawdopodobniej wydzielają od wczoraj niewielkie jednostki rzędu plutonów i kompanii, które odsyłają na wschód. To zdecydowanie reakcja na wydarzenia mające miejsce przez ostatnie dwie doby w rejonie Werbowego.
Tutaj, od pewnego czasu w dyskusjach z kolegami podnosiłem zamieszanie powodowane przez licznie pojawiające się mapy i szkice sytuacyjne, które swymi strzałkami robiły mnóstwo zamieszania w kwestii kierunków działania zaangażowanych w walki sił ukraińskich. Z przedstawianych ostatnio grafik wynikało bowiem, że Ukraińcy z tak wąskiej podstawy operacyjnej atakują we wszystkich kierunkach, co jest po prostu niemożliwe. Osobiście bardzo pragnąłem skupienia uwagi na wschodniej flance atakującego zgrupowania, na odcinku Werbowego. Rosjanie popełnili bowiem szereg zaskakujących błędów, które dało się zauważyć już od poniedziałkowego poranka. Zdeterminowani by powstrzymać ukraiński napór z rejonu Robotynego wprost na południe, ku Nowopokropiwce skoncentrowali w tym miejscu gros swych sił, w tym nowoprzybyłe elementy 76 Gwardyjskiej Dywizji Desantowej. Rosyjskie kontrataki wykonywane siłami jednostek należących do trzech różnych sztabów dywizyjnych były kolejny raz słabo skoordynowane i poza stratami nie przyniosły atakującym niczego, prócz uwikłania w walce znacznej cześci dostępnych sił. Tymczasem faktycznie od 29 sierpnia trwał atak wyprowadzony przez grot ukraińskich działań zaczepnych w tym rejonie, czyli siły 118 Brygady Zmechanizowanej, oraz 46 i 82 Brygady Desantowe. naprzeciw sobie, na głównym pasie obrony pozostały po stronie rosyjskiej osamotnione, a mocno wyczerpane poprzednimi walkami oddziały BARS wzmocnione pułkiem terytorialnym, oraz oddziały 22 Brygady Specjalnej, która także wiele przeszła w ostatnich tygodniach. Jak należało się spodziewać – ukraińskie uderzenie niemal natychmiast przekroczyło linię zapór przeciwpancernych i wywołało duże zamieszanie po stronie rosyjskiej. O ile mi na chwilę obecną wiadomo po raz pierwszy w tej kampanii zawiodło także dowództwo operacyjne Rosjan, które nie wsparło na czas rezerwami zagrożonego odcinka. Pod tym względem dużo bardziej operatywne okazało się dowództwo ukraińskie, które było w stanie na stosunkowo szerokim odcinku zepchnąć obrońców w wielu miejscach dość „żywiołowo” ustępujących z pozycji obronnych. Nie umiem teraz okreslić jasno, czy Rosjanie opanowali sytuację czy nie, ale – rzecz niespotykana w tej kampanii – na długim na pięć kilometrów odcinku wycofali się w ciągu jednej doby o dwa kilometry. Najprawdopodobniej w kilku punktach opuszczając także fortyfikacje głównego pasa obrony. Obecnie siły ukraińskie są na bezpośrednich podejściach do Werbowa, od którego pierwszych zabudowań dzieli je może kilometr, a może nawet mniej. Wydaje mi się, że wspólna operacja elementów trzech brygad ukraińskich dowodzona była przez jeden sztab którejś z wymienionych brygad, co zapewniło dobrą koordynację i pozwoliło pierwszy raz w tej kampanii uchwycić tak wiele owoców skutecznego szturmu na rosyjską rubież umocnioną. W każdym razie, dzień 30 sierpnia 2023 roku był dniem bardzo owocnym dla ukraińskich sił zbrojnych, które kontynuują operacje zaczepne w tym rejonie. Mówiąc szczerze bardzo bym sobie życzył w takich okolicznościach zdecydowanego uderzenia dwóch, a najlepiej trzech brygad z ukraińskich rezerw w rejonie Hulajpola wprost na południe – Można by przeciez zebrać jedna z brygad tkwiących w Donbasie, dodać 23 Brygadę Zmechanizowaną z rejonu Prijutnego i wprowadzić do walki odpoczywająca obecnie 33 Brygadę Zmechanizowaną – więc siły do takiej zebrać można, a przerwanie rosyjskiego frontu w tym miejscu wyprowadziło by atakujących przy ominięciu od zachodu Połochów dokładnie na zaplecze rosyjskiego zgrupowania walczącego w rejonie Werbowa. Ale to tylko moja fantazja…
Zasadniczo wiadomości mam dobre, a nawet miejscami bardzo dobre, pozostaje mi tylko wierzyć, że tym razem uda się wyciagnać z błędów rosyjskiego dowództwa maksimum korzyści.
Zapraszam do lektury i jak zawsze proszę uprzejmie o udostępnianie moich materiałów, oraz o dalsze wspieranie mojej pracy poprzez buycoffee.to/marcin_jop
Zostaw komentarz