Dziś 15 maja 2022 roku, trwa rosyjska agresja na Ukrainę. Tym razem będzie krótko z uwagi na absolutny brak wiarygodnych doniesień z pól bitew na Ukrainie. Zatem po kolei:
– Padają uzasadnione pytania dotyczące stanu zapasów rosyjskich rakiet manewrujących i taktycznych w związku z kontynuowaniem rosyjskiej ofensywy wymierzonej przeciw celom położonym w głębi atakowanego kraju. W ciągu minionych pięciu, sześciu dni Rosjanie wprowadzili do bojowego użycia duże ilości przenoszonych przez bombowce Tu-22M3 i Tu-95 pocisków kierowanych Ch-22 w różnych wariantach. Użycie tej broni w znacznym stopniu umożliwia kontynuowanie ataków z dotychczasowym natężeniem, ale to broń niezbyt precyzyjna, więc musimy spodziewać się znacznej ilości ofiar cywilnych. Pociski te zaprojektowano pod koniec lat pięćdziesiątych i od wielu lat spoczywały w magazynach. Nie jestem w stanie powiedzieć iloma sztukami dysponują siły zbrojne agresora, ale odkopanie tej broni z magazynów świadczy o wyczerpywaniu się zapasów nowoczesnych lub względnie nowych pocisków dalekiego zasięgu.
– Rosjanie przygotowują się do obrony Wołczańska i wzmacniają siły w rejonie Izjum. Starają się w ten sposób zabezpieczyć kluczowe dla siebie połączenia komunikacyjne. W rejonie Izjum od kilku dni z rosnącym nasileniem trwa pojedynek artyleryjski obu stron i część komentatorów odbiera te kanonadę jako preludium do nowej ukraińskiej kontrofensywy, co jednak niekoniecznie musi być prawdą. Biorąc pod uwagę charakter dotychczasowych starć w tym rejonie mamy do czynienia z klinczem, w którym obie strony nie czują się dość silne, by spróbować przejąć inicjatywę operacyjną.
– Nad Dońcem Rosjanie utrzymują obecnie jeden przyczółek ( z łącznie ośmiu punktów przeprawowych przygotowanych w ciągu ostatniego tygodnia), a znajduje się on w rejonie Prywilli. Nie stanowi on już obecnie tak wielkiego zagrożenia dla jednostek broniących ATO, gdyż po opuszczeniu Rubiżne i skoncentrowaniu sił na utrzymaniu Siewierodoniecka i Lisicziańska front obronny jest krótszy, a jego flanki lepiej zabezpieczone. Nieco poważniej sytuacja wygląda na południowej stronie występu zajmowanego przez ukraińskich obrońców. Tutaj dla atakujących teren jest łatwiejszy, a umocnienia ukraińskie słabsze. Jak się wydaje, to tutaj w najbliższych dniach mogą próbować szczęścia Rosjanie. Ich celem jak sądzę, będzie wyjście na tyły grupy wojsk ukraińskich trzymających Lisicziańsk i wymuszenie w ten sposób odwrotu obrońców na zachód, oraz atak wprost na Bachmut, który w przypadku powodzenia może zachwiać całym południowym odcinkiem donbaskiego „worka”.
– Spokój panujący na pozostałych odcinkach frontu – na obszarach działania rosyjskich 49 i 58 Armii wskazuje, że Rosjanie nie posiadają obecnie dostatecznych sił, by próbować choć niewielkich akcji ofensywnych poza Donbasem. Warto zauważyć, że bierność zachowują także siły ukraińskie. Także one mają swoje problemy, do których należy przede wszystkim powolny proces przezbrajania jednostek w pozyskany z zachodniej pomocy sprzęt bojowy. Ogromna większość uzyskanych czołgów T-72 to wozy przestarzałe – na przykład ex polskie pojazdy nie posiadały pancerza reaktywnego i z dostępnych zdjęć wozów w rękach nowych właścicieli nie wynika, by miały one go otrzymać.
– Impet rosyjski słabnie, ale wielokrotnie przestrzegałem przed lekceważeniem Rosjan i nie zmienię zdania. Rosjanie mogą nas jeszcze nie raz nieprzyjemnie zaskoczyć i w obecnej sytuacji nadzwyczaj ważnym jest, by dowództwo ukraińskie nie dawało się ponosić emocjom i w pierwszej kolejności skupiło się na odtwarzaniu wartości bojowej najbardziej zużytych jednostek armii regularnej. Ważnym jest, by nie wytracać sił w cząstkowych atakach na pobocznych obszarach, lecz uzyskać zdolność do zadania potężnego ciosu, który zachwieje zdolnością bojową sił rosyjskich.
Poniżej dodaje dwa szkice. Na pierwszym z nich zaznaczyłem w przybliżeniu wszystkie osiem punktów przeprawowych poprzez które siły rosyjskie usiłowały pokonać barierę Dońca. Jak wspomniałem, obecnie utrzymują przyczółek w rejonie Prywilli.

Na szkicu nr 2 zaznaczyłem w przybliżeniu obecne pozycje obu stron w rejonie „worka” donbaskiego. Nie podałem rozmieszczenia sił agresora i obrońców, gdyż w ciągu ostatnich kilku dni doszło do szeregu przegrupowań i nie posiadam obecnie narzędzi do prawidłowego rozpoznania ugrupowania bojowego obu stron. Zaznaczyłem też oczekiwane kierunki dalszych działań sił rosyjskich.

Szanowni Państwo, trwa moja zbiórka na sprzęt potrzebny do pracy. Jestem już bardzo blisko celu, którym jest mało ekstrawagancka Tochiba Satellite L50-B-1JL i to wyłącznie dzięki Waszej hojności. Bardzo dziękuję za dotychczasowe wsparcie – zapraszam Czytelników do dalszego wspierania poprzez link:
https://buycoffee.to/marcin_jop
Jednocześnie bardzo dziękuję wszystkim poprzednim Donatorom.
Grafika wprowadzająca pochodzi z portalu pch24.pl i opublikowano na zasadzie prawa do cytatu.
Zostaw komentarz