Setki autobusów, które w najbliższych latach wyjadą na ulice polskich miast, będą pochodzić z Chin. Zostaną kupione za pieniądze europejskie i za pieniądze polskich podatników.

W tym samym czasie polskie zakłady, zatrudniające polskich pracowników, przestają otrzymywać nowe zamówienia. Tak właśnie wygląda „wspieranie gospodarki” według rządu KO – zamiast inwestować środki publiczne w rozwój własnego przemysłu, wspiera się gospodarkę naszego największego rywala.

Dlatego mówię jasno: zamówienia publiczne muszą być Powered by Poland. To gospodarcza realizacja zasady: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy.

Jeśli kupujemy autobusy – niech powstają w Polsce.

Jeśli kupujemy pociągi – niech wyjeżdżają z polskich fabryk.

Jeśli budujemy drogi – niech robią to polskie firmy.

Tylko w ten sposób:

– chronimy miejsca pracy,
– wzmacniamy krajowy przemysł,
– budujemy silną i bogatą Polskę, a nie montownię dla innych.

Jeśli uważasz, że pieniądze publiczne powinny pracować na rzecz polskiej gospodarki – skomentuj i udostępnij ten wpis. Czas na prawdziwą repolonizację, a nie puste deklaracje.

Grafika: Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS