1 marca 1951 roku komuniści zamordowali ostatni (czwarty) Zarząd Główny organizacji Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość. Zginęli oficerowie Wojska Polskiego, do końca wierni Ojczyźnie.
O godzinie 20:05 w warszawskim więzieniu na Mokotowie został zamordowany strzałem w tył głowy (katyńskim)
kapitan Józef Batory, ps. „Argus”.
W 1937 r. studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W stopniu podporucznika ukończył Kurs Podchorążych Rezerwy Piechoty w 22 Dywizji Piechoty Górskiej. Walczył jako dowódca plutonu ckm w kampanii polskiej 1939 r. W czasie okupacji niemieckiej w ZWZ-AK jako oficer łączności Obwodu AK Kolbuszowa. Przyjmował zrzuty, uczestniczył w akcji „Burza”. Od listopada 1944 r. był adiutantem komendanta Obwodu AK Rzeszów.
Po wejściu Sowietów pozostał w podziemiu, działał w organizacji „NIE”, a następnie w Delegaturze Sił Zbrojnych na Kraj. Od września 1945 r. w Zrzeszeniu WiN w Krakowie, odpowiadał za łączność zewnętrzną. W styczniu 1947 r. wszedł w skład IV Zarządu Głównego WiN. Zorganizował w Warszawie i na Wybrzeżu sprawnie działający system punktów kontaktowych dla odbioru i przerzutu korespondencji, przesyłek i kurierów z Delegatury WiN na Zachodzie, był stałym łącznikiem WiN-u z prymasem Hlondem.
Aresztowany 2 grudnia 1947 r. Po trzyletnim brutalnym śledztwie (był polewany na mrozie wodą, która zamarzała) prowadzonym pod bezpośrednim nadzorem NKWD, wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z 14 października 1950 r. skazany na dwukrotną karę śmierci i zamordowany.
………………………………………………….
Fragment listu Józefa Batorego do rodziny w USA z 1947 roku:
„Wolnej Polski pragnę całą duszą (…) nie chcę uznać rządów zdrajców narodu (…) nie chcę lizać włochatej bolszewickiej łapy nowego wyzwoliciela, która ocieka jeszcze krwią ofiar Polaków pomordowanych w Katyniu oraz mordowanych obecnie w lochach więziennych. (…) Ja jestem dumny z tego, że obowiązek swój spełniam i nie odstraszy mnie od jego spełnienia ani groźba śmierci. Zresztą każdy z nas był na nią przygotowany w każdej chwili za Niemców, a teraz walka o wolną Polskę trwa nadal! (…) Komunizm musi zniknąć, jak zniknął hitleryzm, inaczej nie ma mowy o wolności narodów, wolności człowieka i współpracy międzynarodowej. My to rozumiemy zbyt dobrze, bo nam tę prawdę na naszej skórze dzień w dzień wypala obecnie polska rzeczywistość. (…) Spełniałem i spełniam swój obowiązek żołnierza i Polaka. (…) Wybrałem drogę inną, drogę bezimiennej walki o Polskę, o prawdę i sprawiedliwość, drogę, która nie daje żadnych materialnych korzyści, zabiera natomiast wszystko, a nawet to, co człowiek ma najdroższego – to jest życie. (…) W tej walce nie otrzymuje się krzyżów i orderów, a nieraz to i brzozowego krzyżyka na mogiłkę nie stanie. (…)Chciałbym, by sąd o mnie nie był mylny, bo dobre imię moje droższe mi jest jak wszystko inne”.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz