Proszę o udostępnianie!

Właśnie dowiadujemy się, że w dom w Wyrykach na Lubelszczyźnie uderzyła omyłkowo polska rakieta, która miała strącić rosyjskiego drona i rząd Tuska ZATAJAŁ to przed Polakami!

Zaś hejt rozpętany w moją stronę przez Śmiszka, Biedronia, Wiecha, Biejat i wielu innych mistrzów dezinformacji okazał się być oparty na FAŁSZU – celowo wklejali mój komentarz, napisany przed tym zdarzeniem, na zdjęcia zniszczonego domu we Wyrykach, kłamliwie wmawiając ludziom, że kpię ze zniszczeń przez rosyjskiego drona. Jedno, wielkie KŁAMSTWO. Nie dość, że wklejany komentarz odnosił się do zupełnie innej sprawy, to jeszcze w dom wcale nie uderzył rosyjski dron.
Właśnie tak moi drodzy działa dezinformacja i sianie hejtu na podstawie nieprawdziwych informacji. Oni są specjalistami.

Krzysztof Śmiszek, Robert Biedroń, Jakub Wiech pisze – mikroblog, Magdalena Biejat i cała koalicjo Tuska wraz z usłużnymi mediami – czekam teraz na przeprosiny, nie tylko wobec mnie, ale wobec wszystkich Polaków, których okłamywaliście przez ten cały czas! Jak ludzie mają Wam ufać, jak mają wierzyć temu rządowi skoro zatajacie przed nimi prawdziwe informacje? Po raz kolejny widzimy, że działalność tej władzy i publicystów będących na jej smyczy, opiera się na kłamstwie.

A cała ta sytuacja pokazuje, że jako Konfederacja od początku mieliśmy rację – władza nie zapewniła nam specjalistycznego systemu obrony antydronowej, czego się domagamy od dawna i takie są konsekwencje!

„Rzeczpospolita”, cytuję 👉 „Z ustaleń w najważniejszych strukturach państwa zajmujących się bezpieczeństwem państwa wynika, że na dom spadła rakieta z polskiego F-16, której użyto do zestrzelenia drona.
– To była rakieta powietrze–powietrze AIM-120 AMRAAM z naszego F-16, która w trakcie lotu miała dysfunkcję układu naprowadzania i nie zadziałała. Na szczęście nie uzbroiła się i nie wybuchła, ponieważ zabezpieczenia zapalnika zadziałały.”

AutorEwa Zajączkowska-Hernik
Polska polityczka, historyczka i dziennikarka, posłanka do Parlamentu Europejskiego X kadencji.