Urban Thelen – żołnierz Wahrmachtu – przyjaciel Polaków  –  uratował przed gestapowcami relikwie św. Wojciecha (po niemiecku św. Adalberta) – symbol Polskości, patrona „duchowej jedności Europy”. Broniąc podstaw wiary katolickiej  – dał świadectwo wierności wartościom chrześcijańskim w czasach pogardy i uratował cząstkę polskiej i europejskiej tożsamości!

„Ryngraf „Urban Thelen – obrońca  relikwii św. Wojciecha”, źródło: Deutsche Welle

Historia uratowania relikwii św. Wojciecha była przez pół wieku ukrywana przez Thelena. Dopiero w czasie przygotowań parafii w Kleve  (Nadrenia Westfalia – miasto partnerskie z Gnieznem)  do pielgrzymki na obchody 1000-lecia śmierci cesarza Ottona III  przy grobie świętego Wojciecha w Gnieźnie – Urban Thelen opowiedział przyjaciołom swoją historię, o której milczał ponad pół wieku.

A kiedy przygotowywano w Gnieźnie europejskie obchody 1000-lecia śmierci świętego Wojciecha (1997) z udziałem Jana Pawła II – historię tę poznał cały świat.  Za ten godny miana świętości  bohaterski czyn, dający świadectwo umiłowania  wartości naszej religii oraz miłości do Polski – podziękował Thelenowi  w 1997 roku osobiście Ojciec Święty Jan Paweł II !

Św. Jan Paweł II i Urban Thelen,  1997, Gniezno,  źródło : Google, Bilder, de

Jan Paweł II na tej uroczystości tak powiedział o św. Wojciechu – patronie Polski:  „(..) posiadał umiejętność harmonijnego łączenia różnych kultur”. (Przy jego relikwiach, w obecności legata papieskiego, w 1000 roku w Gnieźnie spotkali się cesarz Otton III – Niemiec  i Bolesław Chrobry – Polak).

To, na co odważył się Urban Thelen w lipcu 1941 roku – było bardzo ryzykownym przedsięwzięciem, ale on twierdził do końca życia, że to był jego katolicki obowiązek.  Był on  „w pierwszej kolejności katolikiem, w drugiej żołnierzem”, jak powiedział.

Gdy wybuchła II wojna powołano go do paramilitarnej organizacji „Służba Pracy”, a stamtąd do Wehrmachtu. Pracował najpierw w urzędach poborowych. Po wybuchu wojny został szefem biura nadzoru i uzupełnienia wojskowego w Inowrocławiu. W 1940 roku w Inowrocławiu Thelen spotkał księdza Paula Mattauscha z Nadrenii i się z nim zaprzyjaźnił. Ksiądz Mattausch był duszpasterzem niemieckich katolików przesiedlonych na okupowane ziemie, ale prowadził też nielegalną działalność duszpasterską wśród pozostałych w Inowrocławiu Polaków. To właśnie ksiądz Mattausch zapytał któregoś dnia Urbana Thelena, który często jeździł do Gniezdna, czy nie podjąłby się misji kuriera. Dzięki niemu mogli wymieniać między sobą listy i dokumenty wrocławski arcybiskup Adolf Bertram, niemiecki ksiądz Mattausch i polski wikariusz generalny Archidiecezji Gnieźnieńskiej, Edward van Blericq.

Gauleiterem NSDAP był wtedy na terenie Okręgu Rzeszy – Kraju Warty, fanatyczny wrog wszelkich cech Polskości i Kościoła Katolickeigo – Arthur Greiser, współpracownik  Himmlera. Greiser był w pełni świadomy znaczenia kościoła katolickiego dla Polaków. Dla niego archikatedra gnieźnieńska była symbolem tego, czego nienawidził: polskiego ducha i katolicyzmu.  Dlatego należało ją zniszczyć. Inspiratorem akcji ratowania relikwii św. Wojciecha był wymieniony wyżej biskup wrocławski Alfred kardynał Bertram. To on poinformował zarządzającego Gnieznem kardynała van Blericqa o planach przejęcia katedry przez niemiecką administrację. Być może to właśnie Kardynal Bertram zasugerował wówczas wysłanie Thelena do Gniezna, gdyż obaj kapłani darzyli żołnierza głębokim zaufaniem. W lipcu 1941 roku, dzień przed zajęciem katedry gnieźnieńskiej przez Gestapo  udał się tam Urban Thelen, aby ratować przed zbeszczeszczeniem relikwie św. Wojciecha. Przewiózł je w mundurze Wehrmachtu, w opakowanej w papier skrzynce drewnianej do Inowrocławia. Opowiada, że jechał przepełnionym pociągiem – w puściutkim przedziale. „Siedziałem tam ze świętym Wojciechem i prosiłem, żeby panie stojące w korytarzu zajęły wolne miejsca w przedziale. One patrzyły na mnie, ale żadna nie chciała usiąść.” Paczkę z relikwiami Urban Thelen oddał niemieckiemu księdzu Mattauschowi, a on schował je w posadzce zakrystii kościoła św. Mikołaja w Inowrocławiu ( w 1948 roku relikwie spokojnie wróciły do Gniezna!).

Urban Thelen ratując relikwie św. Wojciecha, zaskarbił sobie  wdzięczność i przyjaźń Polaków ! On  nigdy nie gardził Polakami w okupowanej Polsce. Miał z nimi bliskie kontakty i pomagał im, jak mógł. Gdy  w roku 2005  został zaproszony do Gniezna  na obchody 40 rocznicy orędzia biskupów polskich do niemieckich – na pytanie prowadzącego spotkanie: „Dlaczego Pan nie pogardzał w czasie wojny Polakami, lecz im pomagał? – odpowiedział,: „Przecież przesłaniem powinności chrześcijańskiej jest szacunek wobec drugiego człowieka. –„W każdym potrzebującym człowieku widzę zawsze Chrystusa. Przecież pierwszą powinnością człowieka jest niesienie pomocy Polakowi, Rosjaninowi, czy komukolwiek. Każdemu trzeba nieść pomoc.” I jeszcze: „Kocham Polskę. Tak dużo tam przeżyłem.”

Do mediów jego historia trafiła w 1997 roku, gdy Thelen został zaproszony do Gniezna przez arcybiskupa Henryka Muszyńskiego i otrzymał tytuł „Zasłużony dla Archidiecezji Gnieźnieńskiej”.

Historię ratowania relikwii św. Wojciecha opisano w wielu artykułach prasowych, nakręcono też dokumentację filmową. Opisał ją również również Arno Giese w dwujęzycznej publikacji pt. „Kurier Kardynała” (wyd. w j polskim – 2020 przez Bernardinum)

Film dokumentalny o Thelenie i o spektakularnej akcji ratowania przez niego relikwii św. Wojciecha nakręcił polski reżyser Andrzej Machnowski. W tym filmie, zatytułowanym „Emisariusz kardynała” znajduje się niezwykła sekwencja – podziękowanie papieża emeryta Benedykta XVI za przybliżenie historii niemieckiego żołnierza, który głęboko przeżywając własne człowieczeństwo uratował relikwię św. Wojciecha :”Ten Niemiec, oświecony światłem katolickiej wiary, okazał się prawdziwie człowiekiem, pomagał innym i inspirowany wiarą ocalił życie wielu” – mówi Benedykt XVI.

„Emisariusz kardynała” opowiada o tym, że w trudnych czasach każdy z nas ma możliwość dokonania wyboru. „Urban Thelen był świadomy, że za jego czyn grozi mu kara śmierci” – mówi Machnowski w rozmowie z Deutsche Welle – „ale on się śmierci nie bał. Wykazał się gigantycznym heroizmem, którego chyba w tej chwili, w tym świecie obecnym nie ma, a go potrzebujemy”. Wykazał się odwagą bycia człowiekiem.”Był wierny wartościom w czasach pogardy„– podkreśla autor i reżyser filmu

Film Machnowskiego jest ukoronowaniem starań abp. Henryka Muszyńskiego. Metropolita Gnieźnieński od wielu lat zabiegał o sfilmowanie historii ocalenia relikwii św. Wojciecha. Niemiecka premiera filmu Machnowskiego odbyła się na początku 2016 r. w Kleve, w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Urban Thelen z arcybiskupem H.Muszyńskim, konsulem generalnym A. Kaczorowskim i W. Pisarkiem, założycielem Polskiej Misji Katolickiej w Kleve, źródło: ze zbiorów W.Pisarka.

W polskiej telewizji film ten został pokazany w Wielkanoc 2016 roku i odkrył na nowo człowieka, którego czyn nigdy nie może zostać zapomniany! – „Tam, gdzie jest dużo horroru, zawsze istnieje mały znak nadziei. Urban Thelen dał nam nadzieję. Odwaga cywilna to cenna wskazówka dla każdego z nas” – tak wyraził się niemiecki prezydent  Frank W. Steinmeier w 2019 (Winden)  podczas wmurowania tablicy pamięci „Ratującemu relikwie polskiego Świętego”.

Bibliografia:

https://www.dw.com/pl/urban-thelen-uratowa%C5%82-dla-polak%C3%B3w-relikwie-%C5%9Bwwojciecha/a-3499203

https://tl-ph.facebook.com/prymasowska/videos/171997841363211/

https://vod.tvp.pl/website/emisariusz-kardynala,24591400

https://kirchenzeitung-aachen.de/a-blog/Er-war-einfach-ein-wunderbarer-Mensch/