To przykre, podobnie jak kilka lat temu, do słownika PiS-u powraca słowo – arogancja. PiS-owi można wiele wybaczyć, ale wpuszczenie tzw. emigrantów, to obecnie najgorsze, co może nas spotkać.

Polski nie stać na to, ale…, można zamknąć granice i zawiesić nasze członkostwo w Schengen. To uchroni pasy przygraniczne przed „wizytami” ludzi, którzy kulturowo są na poziomie jaskiniowców. Polskie służby idą śladem innych członków unii, stosując poprawność polityczną. Gdyby to ode mnie zależało, zastosowałbym model japoński i polskie kobiety czułyby się pewnie na polskich ulicach. Jestem przekonany o tym, że prędzej, czy później we wszystkich krajach unii rozpocznie się polowanie na… ludzi. Tym samym definicję łowiectwa trzeba będzie radykalnie zmienić.


Katastrofa w Smoleńsku ponownie na topie. PiS zaabsorbuje uwagę Polaków, czy to wentyl bezpieczeństwa, kiedy na polskich ulicach będzie się robiło gorąco? Pacyfikowanie nastrojów wzorem przestępców z PO znowu się ucieleśni? Żal mi działaczy w PiS-ie, którzy uwierzyli, teraz otwierają szeroko oczy ze zdziwienia, ale jeszcze nie śmią wypisać się z partii. Zapewniam, to w przyszłości się nie opłaci, a wstyd… pozostanie. Każda partia jest złem, władza wynaturzeniem, kiedy ta czegoś zaczyna zabraniać i coś regulować, trzeba się jej pozbyć. Polacy zbyt wiele wycierpieli, a życie ma się tylko jedno. Ci, którzy nie chcą go zmarnować – wyjechali. Współczuję im, nigdzie nie są już bezpieczni.

Sprawa tzw. kiboli, byłbym bardzo ostrożnym z podobnymi osądami, ci młodzi ludzie mogą się w pewnej chwili stać jedyną nadzieją. To patrioci, tych najbardziej boi się władza i słusznie.

___________________

Mariusz R.Fryckowski