Tak, dla Pana Kaczyńskiego całe społeczeństwo (i mężczyźni i kobiety) to jakaś pijana tłuszcza, którą trzeba za pysk trzymać i on – jak wynika z jego wypowiedzi – czuje się do tego predestynowany. Widziałem mnóstwo reakcji i komentarzy broniących te jego wypowiedzi. Że to niby z twardych danych korzysta i nikogo nie obraża. Ciekawe więc, czy taktownym będzie rozpoczęcie wywiadu z Panem Kaczyńskim od pytania jak często spożywa alkohol, dlaczego nie ma dzieci, czy jest pijaczyną itp – oczywiście z powołaniem się na twarde dane.
W tym kontekście widzę również ukonstytuowanie się specyficznego domniemania – kobieta, która nie ma dzieci, na pewno „daje w szyję”. W takiej sytuacji jest wiele prominentnych kobiet z PiS. Oczywiście domniemanie ma to do siebie, że można je obalić. Powinny to robić te kobiety – jest to w ich interesie. Dopóki tego nie zrobią należałoby je traktować jak pijaczki i zadawać im podobne pytania (jak często wali Pani w szyję?) dopóki nie zostanie wykazane, że są wyjątkiem od zasady opisanej przez Prezesa.

Pokrętna logika Pana Kaczyńskiego, pokrętna.
Autor: Hubert Łuczyński
Radca prawny. Specjalizuje się w prawie karnym, ochronie dóbr osobistych i błędach medycznych. Prawnik pro bono fundacji La Strada. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 2017 – 2020 przebywał na placówce dyplomatycznej w Moskwie. Interesuje się historią i kulturą rosyjską, prawem międzynarodowym i stosunkami międzynarodowymi. Włada językiem angielskim i rosyjskim.
Zostaw komentarz