Taka obserwacja którą unaocznił mi pan Krzysztof Bosak swoim wpisem.
„Polscy liderzy opinii właśnie zderzyli się ze ścianą w kwestii sporu ze stroną ukraińską. Wyjaśniam krótko z czego to wynika:
1. Z fałszywego mitu „bliskości kulturowej”.
2. Z błędnego przekonania, że operujmy w tym samym paradygmacie moralnym.
3. Z błędnego przekonania, że wystarczy wykazać ludobójczy charakter działań UPA, aby zostały one automatycznie potępione.
Czasem najprostsze rzeczy są najtrudniejsze do przyjęcia.”
Żeby było jasne ja nie piszę o WSZYSTKICH UKRAIŃCACH, tylko o ich części, sporej części, ale mimo wszystko części.
Moim zdaniem powinniśmy sobie uświadomić, że państwo ukraińskie, WIELOKROTNIE UDOWODNIŁO, że blizej im do ZSRR niż do cywilizowanego zachodu, różnica jest jedna, zbrodniczą ideologię komunizmu, zastąpili zbrodniczą ideologią UPA. Komisarzy zastąpili „patriotyczni aktywiści”, ale to IDENTYCZNY MODEL PAŃSTWA jak Sowiety, z czasów NEPu.
Porzućmy zatem złudzenia, dotyczące przynależności Ukrainy do „cywilizowanego zachodu” tej przynależności NIE MA i chyba DŁUGO NIE BĘDZIE. Oczywiście są jednostki, nie jest ich mało, ale one są w zdecydowanej mniejszości, które będą miały w sobie i swojej głowie, ten gen cywilizacji zachodniej. Ale to nie oni są u władzy, to nie oni rządzą tym krajem.
Rząd Ukrainy DOKŁADNIE TAK SAMO JAK RZĄD SOWIECKI, broni UPA, tak jak sowiety, broniły komunizmu. Sowiety też przyznawały że „no może były jakieś błędy, ale ogólnie to najlepszy system”. Zapominają o milionach wymordowanych, o zbudowaniu systemu niewolniczego. Elity polityczne Ukrainy robią dokładanie to samo, tylko skala państwa jest mniejsza, zapominają o dziesiątkach czy setkach tysięcy wymordowanych, przez „patriotów” nie tylko Polaków, ale i Żydów, oraz UKRAIŃCÓW, w imię budowy państwa wg szymelu Doncowa, wprowadzonego przeprowadzanego przez Badnerę Szuchewycza i innych gdzie JASNO POWIEDZIANO, że najwyższą wartością jest naród, a najważniejszym celem jest zdobycie własnego państwa, niezależnie od użytych metod i w oderwaniu od tradycyjnych zasad moralnych.
To bardzo europejskie prawda?
Władzę w państwie powinna przejąć narodowa dyktatura. Była to podstawowa zasada nacjonalizmu integralnego zwana przez Doncowa „czynnym nacjonalizmem”.
Jak by się tak przyjrzeć temu co się dzieje teraz, kiedy skończyła się kadencja Zełeńskiego? Kto go kontroluje? Czyż nie udało się wprowadzić tej ideologii, przynajmniej w części?
Na czele narodu ukraińskiego miał stać „wódz nacji”, mający do dyspozycji tzw. „mniejszość inicjatywną”, której obowiązkiem było stosowanie „twórczej przemocy” wobec pozostałej masy narodu ukraińskiego. Widzieliście co się dzieje, jak władza odnosi się do obywateli np w sądach, w wojsku, czy prowadząc łapanki, które nazywa poborem.
Naprawdę jeszcze was dziwi to co robią? Oni ewidentnie budują PAŃSTWO UPA, wg wytycznych Doncowa.
A teraz pomyślcie czy im zależy na tych Ukraińcach którzy żyją w Polsce? Gdyby tak było to z pewnością by nie robili tego co robią. Im zależy na KONFLIKCIE Z POLSKĄ. Ten konflikt z Polską będzie ich BUDOWAŁ POLITYCZNIE, bo wiadomo, że po tym co robią władze ukraińskie, niechęć do Ukraińców żyjących w Polsce zwiększy się jeszcze bardziej, ALE IM O TO CHODZI, taki Ukrainiec nie będzie się integrował, będzie można w UE mówić o „prześladowaniach Ukraińców w Polsce” i ugrywać na tym swoje, w końcu część Ukraińców wróci z Polski na Ukrainę, na której brakuje ludzi. Wszystko dzięki kilku prostym ruchom, mającym na celu wkurzenie Polaków. Wygrywa się wybory jako „patriota który odpiera odwieczne Polskie zagrożenie”, które przecież „jasno widać po ataku Polski na ukraińskich bohaterów”.
A to jak będą żyć Ukraińcy w Polsce, w jakim świetle i w jakiej sytuacji się ich stawia i zostawia, KOGO TO OBCHODZI? Myślicie że obchodzi to spadkobierców tych którzy wyrzynali Ukraińców za to że nie chcieli zarzynać Polaków?
Tak więc drodzy państwo, miejcie świadomość tego jaki kraj z nami sąsiaduje i nie miejcie złudzeń, że jest inaczej.
Zostaw komentarz