Mocne polityczne starcie przed nami. – W majowych wyborach prezydenckich nie chodzi wyłącznie o wybór głowy państwa. O tym jak wysoka jest ich stawka mówię w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” – zapowiada prof. Antoni Dudek. – Możliwe, że Donald Tusk chce zostać patronem fuzji PO z PSL, licząc, że liderem takiej formacji zostanie Kosiniak-Kamysz – mówi politolog.

„Wprost” Eliza Olczyk: Jaki będzie 2020 r.? Czy w nadchodzącej kampanii prezydenckiej będzie dominował Andrzej Duda, czy kandydaci opozycji?

Prof. Antoni Dudek: Zdecydowanie Andrzej Duda. On jest dzisiaj faworytem. Ale w okolicach marca-kwietnia będziemy wiedzieli, czy ktoś z grupy pościgowej, składającej się z Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Szymona Hołowni oraz kandydatów Lewicy i Konfederacji, dopędza urzędującego prezydenta i w jakim stylu. Główną pretendentką do drugiej tury jest dzisiaj Małgorzata Kidawa-Błońska jako przedstawicielka największej partii opozycyjnej. Ale czy tak będzie w kwietniu, to bym się nie założył. Zatem jeżeli kandydaci opozycji będą zbyt zaciekle walczyli między sobą o przejście do drugiej tury, to wybory mogą się rozstrzygnąć już w pierwszej turze. Do pewnego stopnia Kosiniak-Kamysz, Hołownia czy kandydat Lewicy będą musieli atakować Kidawę-Błońską, żeby samemu wejść do drugiej tury. Jeżeli jednak skupią się na atakowaniu prezydenta, to rozstrzygnięcie wyborów w jednej turze jest mało prawdopodobne. Tym bardziej że będzie go atakował z prawej strony kandydat Konfederacji.

Więcej w tygodniku „Wprost” lub wydaniu elektronicznym „Wprost”.