Obronność to dziedzina, którą współcześnie zajmuje się wielka liczba analityków, badaczy, znawców, czasem skupionych w różnych ośrodkach badawczych. W mediach objawiają się wizjonerzy przyszłych wojen, który wiedzą jak przygotować do nich armie.
Liczy się armiom ilości żołnierzy, uzbrojenia i rozważa geopolityczne i geostrategiczne uwarunkowania przyszłych działań.
Rzadko zdarza się, aby oceniano niematerialne elementy siły wojska, jego morale, zakorzenienie wartości takich jak wierność i honor, patrioryzm, gotowość do poświęceń.
Marszałek Józef Piłsudski podkreślał, że sprawą najważniejszą w wojsku jest jego morale, czyli duch bojowy, wola walki, gotowość wypełniania rozkazów, znoszenia trudów i niebezpieczeństw oraz odporność psychiczna żołnierzy.
Mamy w historii wiele przykładów, gdy żołnierze dobrze uzbrojeni, ale o słabym morale przegrywali w starciach z zdeterminowanym i słabo uzbrojonym przeciwnikiem. Dlatego uznaje się, że osłabianie morale armii godzi w interes narodowy bowiem wojsko przestaje być skuteczne w gwarantowaniu państwu bezpieczeństwa.
W latach rządów Zjednoczonej Prawicy jej przeciwnicy wykrzykiwali, że polscy żołnierze to „śmiecie”, „zbrodniarze”, „mordercy”, silnie uderzali w morale naszego wojska. Teraz to oni objęli rządy.
Mamy do czynienia z atakami na patriotyzm, fałszowaniem narodowej historii i pojawiają się nawet wezwania w tzw. mediach społecznościowy, aby w razie wojny z Polski uciekać.
W latach rządów Zjednoczonej Prawicy pojawiły się wspierane państwowo oznaki odbudowy postaw patriotycznych, pro-obronnych, w szkołach przedmiot Historia i Teraźniejszość, pojawiała się silna gotowość służby krajowi. Coraz więcej żołnierzy Wojska Polskiego zaczynało rozumieć, że dewiza Bóg-Honor-Ojczyzna umieszczona na sztandarach wojskowych nie jest pustym sloganem.
Niestety, od wyborów w październiku 2023 r. i powstania koalicji rządzącej, obserwując poczynania obecnego rządu, zwłaszcza w edukacji i kulturze nie można mieć wątpliwości, gdzie politycy „koalicji 13 grudnia” mają polski patriotyzm. To nie jest serce.
A tymczasem według premiera Tuska wojna majaczy na horyzoncie i może wybuchnąć w ciągu kilku najbliższych miesięcy!
Nie kilku lat, ale miesięcy!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz