W geście poparcia i solidarności z protestującymi rodzicami osób głęboko niepełnosprawnych nie wywieszajmy na posesjach i balkonach biało-czerwonych flag. Niech święta Flagi Narodowej i Konstytucji 3 Maja będą dniami smutku, tak jak biedne i smutne jest życie matek wychowujących niepełnosprawne dzieci bez względu na ich wiek. Nie powinniśmy się cieszyć i radować, gdy kolejny rząd po 1989 roku odbiera godność najsłabszej grupie obywateli, ma do zaproponowania pomoc rzeczową, tym samym zrównując rodziny z niepełnosprawnymi dziećmi z patologią społeczną.
Wszystkie poprzednie rządy: Buzka, Millera, Belki, Tuska i teraz Morawieckiego oszczędzają na osobach niepełnosprawnych, zmiany systemowe (cokolwiek to znaczy) trwają od wielu lat i trwać będą. Rodzice protestują latami, bo dialog ze stroną rządową jest fikcją. Każdy dodatkowy grosz dla osoby niepełnosprawnej jest wyrwany z gardła rządzącym.
Wywieśmy flagi narodowe dopiero wówczas, gdy postulaty protestujących 14-sty dzień osób w Sejmie RP zostaną zaspokojone w sposób zadowalający i nie urągający naszej godności. Wywieśmy flagi, gdy walcząca o niepełnosprawnych grupa rodziców opuści sejm zwycięsko z tarczą w ręku, a nie, pokonana przez silną władzę, na tarczy.
Fot. Marta Kamińska
Autor: Irena Dąbrowska
Czyli uważacie,ze nie jesteście Polakami?? No to w takim razie nie możecie niczego żądać od Polski!