16 dzień protestu. 16 dzień okazywania solidarności z matkami niepełnosprawnych przez obecną oPOzycję. 16 dzień kolejnej próby obalenia PiS.
Ciamajdan z końca 2016 roku zawiódł. KOD mimo początkowych sukcesów wypalił się m. in. dzięki ujawnieniu wałów swojego wodzusia. Pora zatem na Intifadę niepełnosprawnych – tak mniej więcej wygląda realizowany program opozycyjnych totalsów gotowych obiecać wszystkim wszystko, byle tylko obalić przeszkadzający w „kręceniu lodów” rząd i znowu zasiąść w Pałacu Prezydenckim i w KPRM.
Ostentacyjne pochylanie się nad losem niepełnosprawnych i ich rodziców zalatuje na milę hipokryzją – wszak jeszcze niedawno gros okazujących swoje oburzenie POlityków brał udział w „czarnych marszach” żądających prawa do powszechnej aborcji.
Przekaz, forsowany przez byłe prorządowe merdia (obecnie jak najbardziej „wolne” i „opozycyjne”) jest niej więcej taki:
Protest trwa od 18 kwietnia. Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych domagają się spełnienia dwóch postulatów – podwyższenia renty socjalnej dla osób niepełnosprawnych do wysokości minimalnej renty oraz wprowadzenia specjalnego dodatku pieniężnego dla osób niepełnosprawnych w wysokości 500 zł.
Rząd zgodził się do tej pory na realizację tylko pierwszego postulatu. Sejm w poniedziałek zajmie się projektem ustawy o podwyższeniu renty socjalnej, który został przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Świadczenie od września, z wyrównaniem od czerwca, wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.
Protestujący w Sejmie: rząd przedstawia nam jałmużnę
– Rząd nie chce wyjść na przeciw oczekiwaniom osób niepełnosprawnych; cały czas przedstawia nam jałmużnę – podkreślały wczoraj przedstawicielki opiekunów osób niepełnosprawnych, które od dwóch tygodni protestują w Sejmie. – Protest nie będzie zakończony – oświadczyły.
(…)
Według Hartwich „rząd postawił mur”. – Nie chce się pomóc osobom niepełnosprawnym od urodzenia. Często te dzieci nie są zdolne do samodzielnej egzystencji, żyją za niecałe 900 złotych na miesiąc – zauważyła. – Ten protest nie będzie zakończony – oświadczyła.
– Nawet jeżeli zostanie spełniony ten postulat – 500 zł – to jest kropla w morzu potrzeb. Na przykładzie swojego syna mogę powiedzieć, że jeśli on dostanie te pieniążki, to i tak państwo musi mu pomóc. Musi opłacić czynsz, musi zapewnić asystenta, żeby został w swoim środowisku – zaznaczyła Hartwich.
Pani Hartwich i reszta protestujących twardo stoi na stanowisku, że rząd musi już teraz, natychmiast, spełnić ich postulaty.
Ale wbrew temu, co podaje Lis i inne czerskie chłopaki jest ich sporo.
Jak podawało 20 kwietnia 2018 r. Radio ZET okupujący Sejm żądają:
— Chcemy, aby w wyniku naszych działań powstała ustawa zabezpieczająca interesy osób ze specjalnymi potrzebami oraz ich opiekunów na wszystkich etapach życia. Szczególnie zależy nam na zabezpieczeniu w zakresie ekonomicznym, terapeutycznym, leczniczym, edukacyjnym oraz orzeczniczym.Przedstawiamy część postulatów licząc, że będą one punktem wyjścia do przygotowania dobrego prawa — ogłosili członkowie Społecznego Komitetu Rodziców i Opiekunów Dzieci i Dorosłych z Niepełnosprawnością. Na jakich zmianach najbardziej im zależy?
Strajk Niepełnosprawnych: Postulaty Społecznego Komitetu #Jesteśmy!
oddzielenie świadczeń z tytułu niepełnosprawności od świadczeń socjalnych
podwyższenie kwoty renty socjalnej do równowartości minimum socjalnego
ustanowienie zróżnicowanych kwot zasiłku pielęgnacyjnego na poziomie kompensującym niesamodzielność w zależności od faktycznego jej stopnia
waloryzacja zasiłku pielęgnacyjnego i świadczenia pielęgnacyjnego
zrównanie wsparcia dla osób z niepełnosprawnością nabytą
prawo do aktywności zawodowej, wykluczającej dyskryminację i stereotypy
prawo do samodzielnego zamieszkania w warunkach uwzględniających szczególne potrzeby i ograniczenia wynikające z niepełnosprawności
dodatek mieszkaniowy
usprawnienie systemu finansowania likwidacji barier architektonicznych, komunikacyjnych, pozyskiwania wyrobów medycznych, leków podtrzymujących życie, sprzętu ortopedycznego, rehabilitacyjnego i środków pomocniczych
kontynuacja terapii rozpoczętej w ramach wczesnego wspomagania rozwoju dziecka również w wieku szkolnym i po osiągnięciu dorosłości
zagwarantowanie co najmniej jednego w roku kalendarzowym bezpłatnego turnusu terapeutycznego dla osób ze wskazaniami
utworzenie sieci niewielkich placówek, funkcjonujących na poziomie lokalnym, w tym świetlic środowiskowych, domów dziennego pobytu, mieszkań chronionych dostępnych dla wszystkich chętnych
zapewnienie terapii dzieciom z niepełnosprawnościom w czasie przerw szkolnych
kompleksowa strategia inkluzji społecznej
ujednolicenie systemu orzecznictwa opartego na diagnozie funkcjonalnej
prawo do adekwatnej diagnozy, opinii i opieki medycznej
prawo do godnej opieki zdrowotnej oraz rodzicielstwa
uproszczony dostęp do lekarzy specjalistów
nowoczesne formy leczenia, rehabilitacji i terapii w ramach koszyka gwarantowanych świadczeń opartych na wskazaniach z orzeczenia i bieżących wskazaniach medycznych
zapewnienie stałego dostępu do rehabilitacji w miejscu zamieszkania
nowoczesny system opieki środowiskowej
zagwarantowanie co najmniej jednego w roku kalendarzowym bezpłatnego turnusu rehabilitacyjnego dla osób ze wskazaniami
przywrócenie leczenia zębów w znieczuleniu ogólnym w placówkach rejonowych
prawo do bezpłatnej edukacji dostosowanej do możliwości i potrzeb
subwencja oświatowa przekazywana bezpośrednio do placówki do której uczęszcza dziecko
nauczanie indywidualne na terenie szkoły
wsparcie dla osób decydujących się na edukację domową
możliwość realizowania zaleceń z orzeczenia poza szkołą, jeśli szkoła nie ma możliwości zagwarantowania zalecanych terapii
zapewnienie asystenta dla dziecka niesamodzielnego, jeśli taki zapis znajduje się w orzeczeniu
godna opieka w dotychczasowym środowisku w przypadku śmierci opiekuna lub choroby uniemożliwiającej sprawowanie opieki nad osobą z niepełnosprawnością
zwiększenie liczby domów opieki oraz tworzenie ich uwzględniając potrzeby związane z profilem danego zaburzenia
wprowadzenie wsparcia asystentów osób niepełnosprawnych, tak by mogli oni udzielać pomocy osobie we wszystkich czynnościach, które tego wymagają, również przez 24 godziny na dobę, jeżeli zachodzi taka potrzeba
prawo do uczestnictwa w podejmowaniu wszelkich decyzji, także za pośrednictwem reprezentantów
zniesienie instytucji ubezwłasnowolnienia i zastąpienie jej innymi formami prawnego wsparcia zgodnie z modelem wspieranego podejmowania decyzji.
Postulaty dotyczące rodziców i opiekunów dzieci i dorosłych z niepełnosprawnością:
pomoc opiekunom osób z niepełnosprawnością niezależna od dochodów
zniesienie zakazu pracy zarobkowej dla osób otrzymujących świadczenie pielęgnacyjne w związku ze sprawowaniem opieki długoterminowej
program wsparcia całych rodzin – zapewnienie najbliższym członkom rodziny (rodzicom, opiekunom, rodzeństwu) nieodpłatnej pomocy psychologicznej, poradnictwa w zakresie opieki
opieka wytchnieniowa
ujednolicenie systemu świadczeń pieniężnych należnych opiekunom, również tym pobierającym emeryturę EWK
prawo do świadczenia pielęgnacyjnego dla każdego faktycznego opiekuna, niezależnie od wieku podopiecznego
stałe odprowadzanie składek emerytalno-rentowych od świadczenia pielęgnacyjnego
wydłużenie okresu zwolnienia od pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki dla opiekunów pozostających w stosunku pracy do okresu określonego wskazaniem lekarskim
naliczanie okresu opieki nad dzieckiem z niepełnosprawnością do stażu pracy wliczanego do emerytury
dodatkowy urlop związany z koniecznością rehabilitacji podopiecznego
dodatkowy odpłatny urlopu dla pracujących opiekunów osób z niepełnosprawnością.
Jak widać lista powyżej to postulaty zmierzające do głębokiej reformy Państwa, przebudowy struktur nawet, na co potrzeba więcej, niż tylko jedną kadencję.
Pani Hartwich wraz z resztą protestujących wspieranych przez .nowoczesną, razem i innych żądają reformy systemu opieki zdrowotnej, prawa pracy, systemu emerytalnego, ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (ZUS), wprowadzenia rozwiązań do tej pory istniejących eksperymentalnie na terenie najbogatszych krajów Unii (tzw. opieka wytchnieniowa), systemu edukacji itd. Trudno nie zauważyć, że program ten wymaga o wiele większych nakładów niż osławione 500+, rzekomo wg tych samych oPOzycjonistów rujnujące budzet Polski.
Na dodatek protestujący posługują się hasłami ogólnymi, niosącymi w sobie nazbyt duży ładunek demagogii: prawo do adekwatnej diagnozy, opinii i opieki medycznej, prawo do godnej opieki zdrowotnej oraz rodzicielstwa itp.
Analizując powyższe postulaty widać wyraźnie, że protestujący zamierzają zamieszkać w Sejmie na stałe, i to przynajmniej przez dwie najbliższe kadencje tego organu.
Sama tylko zmiana systemu oświaty wymaga kilku lat. Tak samo dostęp do lekarza-specjalisty, bo przecież masowa emigracja lekarzy z Polski to nie wina PiS, ale wszystkich rządów po 1989 roku.
By dogodzić postulatowi uproszczony dostęp do lekarzy specjalistów trzeba zahamować odpływ lekarzy do innych krajów, gdzie mają lepsze możliwości zarobkowania i czekać, aż luka w służbie zdrowia się zapełni. Optymistycznie patrząc powinno to nastąpić za jakąś dekadę.
A że PSL w rządzie był najdłużej lekarz Kosiniak-Kamysz winien uderzyć się we własne piersi, a nie „solidaryzować” się z rozgoryczonymi ludźmi. Bo w zakresie usług medycznych na nim spoczywa o wiele więcej „zasług”, niż na całej prawicy.
Tak poważne zmiany, jakich żądają okupujący Sejm, wymagają zmiany szeregu ustaw. Tymczasem PO, PSL czy .nowoczesna aktywność ogranicza jedynie do deklaracji. Brak jest choćby wzmianki o opracowywaniu projektu najmniejszej nawet zmiany w obowiązującym prawie.
To ostatnie dobitnie świadczy, że niepełnosprawni są dla Schetyny i Lubnauer tym samym, czym wcześniej był Ciamajdan czy Czarne Parasolki – środkiem do odzyskania władzy.
A gdyby się PO taka rzecz udała wyciągną raz jeszcze Niesiołowskiego.
https://www.youtube.com/watch?v=N__4Ggw89ho
Poza tym mają spore doświadczenie w obiecywaniu. Gdyby tylko 10% obietnic Tuska z 2014 roku zostało zrealizowane dzisiaj strajku by nie było.
https://www.youtube.com/watch?v=MzNx3d2n82o
Wreszcie trzeba sobie jasno powiedzieć – rodzice niepełnosprawnych są wykorzystywani przeciw PiS, a totalitarna oPOzycja nawet nie myśli o tym, by im realnie pomóc.
Zamiast przygotowanych zmian w prawie ma bowiem gotowy scenariusz – do końca swojej hipotetycznej kadencji będzie mówić o tym, jak bardzo PiS zrujnowało Państwo.
I dlatego dalej nie ma dla faktycznie potrzebujących pieniędzy.
Najbardziej krzyczący dostaną jakieś niewielkie synekurki, byle tylko byli cicho.
Wieść gminna niesie, że Iwona Hartwich już otrzymała propozycję startu w wyborach na liście PO.
.

.
4.05 2018
A co pan sądzi na temat samych postulatów rodziców dorosłych niepełnosprawnych? Czy one tez wydają się panu irracjonalne i wygórowane? czy matka, która wychowuje chore dziecko nie ma prawa do wytchnienia? Dlaczego do tej pory zasiłek pielęgnacyjny nie został poddany waloryzacji i nadal wypłacany jest w wysokości 153 zł? Co za to można kupić? Dlaczego, skoro renta socjalna przyznawana jest osobom niezdolnym do samodzielnej egzystencji i wykonywania pracy, świadczenie to jest istotnie nizsze niż renta inwalidzka z tego samego tytułu? W końcu, czy pan sądzi, ze 24-godzinna opieka nad chorym człowiekiem (nie tylko fizycznie, ale często zaburzonym intelektualnie), to dla tych matek płatny urlop wypoczynkowy? Czy pan się zastanowił jak zdeterminowane muszą być te matki, skoro sięgnęły po rozwiązanie ostateczne?
czytając pana artykuł nie wyczułam ani krzty współczucia, ale raczej pogardę dla protestujących i ich rodzin. ograniczył się pan jedynie do stwierdzenia, ze realizacja ich postulatow potrwa kilka lat. Nikt nie oczekuje, ze to się stanie NATYCHMIAST. Problem w tym, ze TO SIE JESZCZE NIE ZACZELO. I o to właśnie chodzi.
Jestem wstrząśnięta tym komentarzem. Autor nie ma za grosz współczucia dla tych kobiet, a nawet traktuje je z politowaniem. Nie dostrzega, ze powodem takiego drastycznego kroku rodziców tych dzieci była determinacja spowodowana tym, ze ich potrzeby od lat były ignorowane przez kolejne ekipy rządzące. Być może, te kobiety dały się zmanipulować i wykorzystać do celów politycznych. Ale – jak to mówią – tonący brzytwy się chwyta. Te matki chwyciły się jakiejkolwiek szansy, aby zwrócić uwagę na problemy całego środowiska osób niepełnosprawnych i zmusic w końcu rządzących, aby nie odwlekały ich załatwienia w nieskończoność. Zapewne pan? pani? nie ma takiego problemu w najbliższym otoczeniu i nie wie ile trudu i samozaparcia wymaga całodobowa opieka nad chorym człowiekiem, ile upokorzeń trzeba znieść, do ilu drzwi trzeba zapukać, żeby uzyskac pomoc. życze, aby się pan/pani tego nigdy nie dowiedział.
Dobrze powiedziane!
A jeszcze trzeba wspomniec dlaczego te kobiety z reguły są same i bez wsparcia. Bo tatusiowie zwykle odchodzą. Bo traktują urodzenie sie chorego dziecka jako osobistą porazkę zyciową, dowód na to, że z ich męskością jest cos nie tak. A tak naprawde, to są męscy dopiero wtedy kiedy staną murem przy matce chorego dziecka i razem z nią ponoszą za nie odpowiedzialnosc.