Podzielę się z Wami pewną refleksją.
Pamiętacie początek roku? W styczniu wokół wadowickiej porodówki zrobiło się naprawdę gorąco. Dlatego dzisiaj, po ośmiu miesiącach, warto wrócić do tej sprawy – przede wszystkim do faktów. Bez straszenia mieszkańców i bez tworzenia kolejnych politycznych opowieści.
Pod koniec 2025 roku ZZOZ, kierowany wówczas przez dyrektor Barbarę Bulanowską, wystąpił o czasowe zawieszenie działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego oraz Oddziału Noworodków i Wcześniaków.
Jako Zarząd Powiatu podjęliśmy działania, aby do tego nie dopuścić. Zażądaliśmy wstrzymania działań zmierzających do wygaszania oddziałów, przeprowadzona została kontrola, a w sprawę zaangażował się również Wojewoda Małopolski.
Porodówka funkcjonuje. I funkcjonuje nie tylko na papierze.
Od początku stycznia do końca sierpnia odbyło się w Wadowicach 428 porodów, podczas których przyszło na świat 432 dzieci. W samym sierpniu mieliśmy 46 porodów.
Jednocześnie od lipca zmieniły się warunki finansowania świadczeń związanych z porodami przez NFZ. Dlatego sytuację oddziałów trzeba oceniać na podstawie aktualnych danych, a nie wyłącznie wyników historycznych.
Na ostatniej sesji Rady Powiatu ponownie dużo mówiliśmy o przyszłości porodówki. I dobrze, bo mieszkańcy mają prawo znać fakty.
Dokument dotyczący sytuacji ekonomiczno-finansowej ZZOZ zawierał również wnioski wynikające z analiz przygotowywanych jeszcze w okresie poprzedniego kierownictwa. Wskazywano w nich m.in. na brak możliwości utrzymania oddziałów ginekologiczno-położniczego i noworodków w dotychczasowym modelu.
Dlatego zamiast kolejny raz budować wokół tej sprawy atmosferę strachu, warto powiedzieć jasno:
Stanowisko Zarządu Powiatu jest takie, że chcemy utrzymać funkcjonowanie wadowickiej porodówki i oddziału noworodków.
Na ostatniej sesji wybrzmiało to bardzo wyraźnie. Ale jest jeszcze druga, znacznie trudniejsza część tej historii.
Szpital to nie tylko porodówka.
ZZOZ zakończył 2025 rok stratą netto na poziomie około 14 mln zł. To poważny problem całej placówki, a nie jednego czy dwóch oddziałów. I właśnie dlatego działamy szerzej.
Firma SGA przygotowuje kolejne analizy funkcjonowania szpitala. Wnioski są omawiane, a możliwe rozwiązania wdrażane przez kierownictwo i osoby odpowiedzialne za poszczególne obszary.
1. Samorząd powiatowy również bierze na siebie bardzo duży ciężar finansowy.
2. W czerwcu przekazaliśmy szpitalowi 2,5 mln zł.
3. Na ostatniej sesji Rady Powiatu zdecydowaliśmy o przeznaczeniu kolejnych ponad 4,5 mln zł w związku z pokryciem straty netto za 2025 rok.
To łącznie około 7 MILIONÓW ZŁOTYCH wsparcia z budżetu Powiatu Wadowickiego dla naszego szpitala. To są konkretne pieniądze i konkretne decyzje.
Od września ZZOZ ma również nowe kierownictwo – obowiązki dyrektora pełni Anna Szlama. Przed nią i przed nami bardzo trudne zadanie: poprawa sytuacji finansowej szpitala przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców.
Nie będę udawał, że da się naprawić sytuację ZZOZ w kilka tygodni. Nie da się.
Nie będę też twierdził, że wszystkie problemy szpitala wynikają z jednej decyzji albo działalności jednej osoby. Ochrona zdrowia od lat mierzy się również z problemami systemowymi, finansowaniem świadczeń i rosnącymi kosztami.
Ale będę mówił o dokumentach, liczbach i decyzjach – również tych podejmowanych wcześniej. 📑
Bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jaka jest rzeczywista sytuacja ich szpitala.
Dzisiaj mamy nowe kierownictwo, prowadzimy dalsze analizy i podejmujemy działania naprawcze. Przed nami dużo pracy.
A jeśli chodzi o porodówkę, nasze stanowisko pozostaje jasne:
Porodówka w Wadowicach jest potrzebna. Chcemy, żeby funkcjonowała i miała przed sobą przyszłość.
Zamiast polityki strachu – fakty.
Zamiast kolejnych plotek o zamykaniu – praca.
Zamiast prostych recept na bardzo trudny problem – konsekwentne działania.
I tego zamierzamy się trzymać.

#PowiatWadowicki #Wadowice #SzpitalWadowice #Porodówka #Zdrowie #DlaMieszkańców #ZZOZWadowice #Działamy
Zostaw komentarz