W niedzielę miałem okazję odwiedzić tytułowe muzeum mieszczące się w samym centrum Bydgoszczy na ul. Długiej istniejące od 2012 roku.

Wydarzeniem, w którym uczestniczyłem było zwiedzanie i warsztaty mydlane, stanowiące jedną z pozycji w ofercie tej placówki.
Najpierw po wejściu udaliśmy się do Sali warsztatowej, gdzie na stanowiskach na stolikach znajdowały się wszystkie akcesoria potrzebne do ręcznego wyrobu mydła, a pani prowadząca właśnie te zajęcia poinstruowała, co dokładnie mamy robić.

Najpierw należało wybrać barwnik ja akurat wybrałem zielony, który wlewano do szklanki za pomocą dozownika zgodnie z instrukcją. Potem należało wybrać aromat zapachowy i wlać wskazaną ilość kropel za pomocą pipety zdecydowałem się na jabłkowy, jeden z trzech dodatków wybrałem lawendę oraz kształt foremki u mnie było to serduszko.

Gdy otrzymaliśmy masę mydlaną należało ją zamieszać w szklance kilka razy i szybko przelać do foremek, albowiem szybko wystyga. Po tych czynnościach nasze mydła trafiły do chłodnego pomieszczenia, a my udaliśmy się do Sali ekspozycyjnej, w której z kolei pan przewodnik opowiedział nam o wszystkim, co wiąże się ze standardami higieny jak to było na przestrzeni wieków w różnych wymiarach i opisywał związane z tym trendy oraz znajdujące się tam eksponaty.

Najpierw opowiedział o czasach najdawniejszych m.in. o kanalizacji w starożytnej Grecji i Rzymie, czy o funkcjonowaniu rzymskich łaźni. Później przeszedł do bliższych czasów np. opowiedział o istniejących w XIX w. bydgoskich fabrykach mydła i że ich wyroby były wówczas bardzo popularne.

Kolejnym epizodem z mojego regionu także opowiedzianym była produkcja znanego powszechnie proszku Persil właśnie w Bydgoszczy w okresie przedwojennym oraz to jak był tam wówczas reklamowany.

Na koniec starsi mogli sobie przypomnieć, a młodsi poznać elementy związane z utrzymaniem czystości w okresie minionego ustroju.
Przykładowo pokazano pralkę Franię, która nadal działa i pan przewodnik włączył ją, by można było się o tym przekonać.

Na sam koniec wszyscy odebraliśmy nasze mydła za nie się nie płaci, natomiast muzeum posiada również własny sklep.

Po powrocie zajrzałem na stronę muzeum, by dodatkowo zapoznać się z całą ofertą. Oprócz tego standardowego zwiedzania warto wymienić kilka jeszcze innych opcji wartych uwagi we wszystkich grupach wiekowych, np. warsztaty z wyrobu świec sojowych, warsztaty kosmetyczne, obwoźną pracownię mydła, mydła na zamówienie, czy zwiedzanie dedykowane grupom osób niepełnosprawnych.

Nie opowiedziałem o wszystkim, lecz przedstawiłem to w telegraficznym skrócie i gorąco polecam odwiedzenie tego miejsca, by osobiście przekonać się, że warto, co zilustruje jeszcze garść zdjęć.