PiS jednak wprowadził ustawę bezkarność plus i to w pełnym, a nie w ograniczonym jej zakresie
Wczoraj Sejm RP przyjął ustawę o pomocy dla obywateli Ukrainy, którzy uciekli do Polski. Sama ustawa zyskała niemal powszechną akceptację. Przeciw była część posłów Konfederacji, kilku nie głosowało, kilku posłów z innych ugrupowań wstrzymało się od głosu.
Spośród kontrowersyjnych zapisów tej ustawy najwięcej emocji wzbudzała poprawka PiS o tzw. bezkarności urzędniczej – zwana ustawą o bezkarności plus. Poprawka miała chronić funkcjonariuszy publicznych – także samorządowców – przed karą za złamanie dyscypliny finansów publicznych i złą gospodarkę finansami publicznymi. W poprawce wymieniono – i to nie mogłoby wzbudzać większych emocji – popełnienie tych czynów m. in. w przypadku stanu wyjątkowego, wojny napastniczej.
Ale PiS wprowadził także ewentualna ochronę za wyżej wymienione przypadki, gdy nastąpiły w sytuacji stanu epidemii.
I trzeba przyznać, że chyba PiS-owi tak naprawdę o to chodziło. I że PiS stale ma świadomość, że liczne przewały samorządowców i funkcjonariuszy publicznych w okresie tzw. covidowej epidemii są jednak zagrożone karą i że kiedyś mogą oni za te sprawy po prostu karnie odpowiedzieć. Klasyczny przypadek to słynny zakup maseczkowy czy pocztowe wybory Sasina.
Poprawka ta jednak została odrzucona w tej ustawie, gdyż przeciw niej zagłosowali posłowie – decydujący tak naprawdę o wyniku głosowania – z Kukiz’15 (dodatkowo wstrzymał się Tyszka) i jeden poseł PiS-u. Nie głosowali też posłowie z PiS-u, którzy de facto także przyczynili się do odrzucenia tej poprawki: Teresa Hałas, Anna Siarkowska i Sławomir Zawiślak.
Bezkarność plus w ograniczonym kształcie w ustawie o pomocy dla Ukraińców przeszła – w odniesieniu do stanu wojny (w tym wojny w kraju sąsiednim). Przeszła, bo tym razem posłowie Kukiz’15 nie zagłosowali przeciwko niej, tylko się wstrzymali od głosu, a za nią był też Jarosław Sachajko.
Ale PiS dopiął jednak swego. Bezkarność plus w szerszym zakresie – także w odniesieniu do stanu epidemii czy klęski żywiołowej – przeszła w ustawie: Prawa przedsiębiorców. Za poprawką taką głosowali wszyscy obecni na posiedzeniu Sejmu posłowie Zjednoczonej Prawicy – 225. Poparli ich też tzw. niezrzeszeni posłowie: Ajchler (nie wiadomo za co) i Mejza (tu można przypuszczać, że za przeciąganie sprawy choćby o pozbawienie go poselskiego immunitetu) oraz poseł Stanisław Żuk z Kukiz’15.
Poprawka nie przeszłaby, gdyby przeciw niej zagłosowali tacy posłowie jak; Tyszka czy Krzysztof Bosak, ale oni wstrzymali się od głosu. Wynik głosowania 228 głosów za bezkarnością plus i 226 przeciw oraz 2 głosy wstrzymujące się.
I TERAZ BĘDZIE JAK FILMIE BAREI – NO NIE MAM PAŃSKIEGO PŁASZCZA, ALE CO PAN MI ZA TO ZROBI?
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz