Wiadomo, że Ukraińcy masowo uciekają do Polski. Przez polską granicę. Ale nikt nie wspomina, że jednocześnie przyjeżdzają pociagi z Zachodu pełne Ukraińców, którzy pojechali. Wiadomo do Niemiec, Francji i Włoch. Jedna ze znajomych napisała, że uciekaja też ze …Szwajcarii.

Obozy z Ukrainy, w których są zamykani przerażają uchodźców, Polska wydaje im się rajem na ziemi w porównaniu z tamtymi krajami.

Z Niemiec uciekają młode kobiety, które są napastowane przez poprzednią „fale uchodzćów”, albo wyłapywane przez handlarzy damskim towarem.

Strazne?

Straszne. Ale co zrobi Polska z uchodźcami ze Wschodu i Zachodu jakoś nikt nam nie mowi. Ktoś ze zwykłych obywateli wie? Co z mieszkaniami, co ze szkołami, co ze sluzbą zdrowia. co z pieniędzmi (wymiana hrywien na dolary) itd. Jeśli ktoś wie, to czemu nie powie.

Rząd i opozycja bardzo zgodnie twierdzą, że „Polska pomaga uchodżcom”, ale i rząd i opozycja milczą (też zgodnie), jakie bedą koszty tej pomocy i konsekwencje spoleczne i wszelkie inne.

Nie będzie konsekwencji?

Autor: Jolanta Makowska
Absolwentka socjologii UW, doktorantka Instytutu Pedagogiki, dziennikarka i publicystka m.in. Twojego Dziecka, „Przegladu Katolickiego”, „Przegladu Tygodniowego”, „Listu do pani”, redaktorka „Wiadomości o Senacie”, autorka książek dla dzieci, ksiażek wspomnieniowych, varsawianów oraz wielu powieści obyczajowych.