Przed nami drugi mecz grupy G. Po meczu Szwajcarów z Kamerunem i zwycięstwie Helvetów 1:0, zespół Brazylii zmierzy się z Serbią.
Dotychczasowe niespodzianki turnieju w Katarze każą przypuszczać, że kolejna może być przed nami. Jednak w moim odczuciu pomimo walorów Serbów zespół „Canarinhos” pokona piłkarzy z Bałkanów.

Serbowie grają ambitnie, walecznie i twardo. Podopieczni trenera Dragana Stojkovića podchodzą do starcia bez kompleksów i wiedzą, że każdy wynik – włącznie z minimalną bramkową porażką bezie odebrana pozytywnie.
Brazylii jest murowanym kandydatem do zdobycia mistrzowskiej Nike i to z kolei może być atutem przeciwników.

Brazylii grając z jednym wysuniętym ofensorem zagra z blisko ustawionymi pomocnikami ofensywnymi. Jeśli selekcjoner zdecyduje się na dwóch napastników spowoduje rozciągnięcie linii ataku i szansę na rozegranie piłki pomiędzy lub nad skomasowaną defensywą Serbii.

Adenor Leonardo Bacchi czyli Titi umiejętnie balansuje ze składem i stylem gry – potrafi „wyciągnąć” Brazylijczyków prawdziwą „brazylianę”. Zespół „Titiego” jako murowany i chroniczny faworyt nie ma łatwego zadania i dodatkowo ogromną presję gdyż zespół z Europy pokazał w grupie eliminacyjnej i w meczach Ligi Narodów, ze potrafi grać z trudnymi rywalami.

Aleksandar Mitrović foto: Екатерина Лаут,(CC BY-SA 3.0)

Serbowie dobrze czują się zarówno w szybkich kontrach ale atak pozycyjny a co najważniejsze gra „piłką” i „w piłkę” nie sprawia im problemu.

Serbscy piłkarze meczami z Norwegią, Szwecją i Słowenią pokazali konsekwencję i odpowiedzialność oraz jakość piłkarską. Mitrović, Tadić, Mladenović (Legia Warszawa), Zivković, Lukić czy Gudelj mogą sprawić nie małe problemy Brazylijczykom z przyczyn mocnych skrzydeł i ataków opieranych na akcjach oskrzydlających.

Reprezentacja Serbii z 2018 roku foto: Biso,(CC BY 3.0)

Brak w meczu Vlahovica nie spowoduje spadku jakości ale może wręcz wywołać efekt, że Mitrović postara się udowodnić, że poradzi sobie nawet lepiej niż jego reprezentacyjny kolega. Twarda defensywa może neutralizować ataki brazylijskiej ofensywy pod warunkiem „Sztampy” ze strony „Canarinhos”. Przy wirtuozerii Brazylijczyków Serbia może się pogubić, jeśli podopieczni „Titiego” nie będą konsekwentni w działaniach destrukcyjno -obronnych i nie będą wracać do obrony szybki atak pozycyjny może okazać się zabójczy dla obrony-szczególnie flanek brazylijskiej drużyny.

Brazylii pod batutą nowego trenera powinna poradzić sobie z trudnym przeciwnikiem potrafiącym grać w destrukcji. Brazylia jest obecnie bardziej kompletną drużyną niż słynna „brazyliana”.

Brazylijczycy to wirtuozi futbolu: Richarlison, Vinicius, Raphinha, Casemiro, Paqueta i cała linia defensywy z Thiago Silvą na czele oraz Alissonem w bramce tworzą obok Argentyny, Francji i Anglii „Dream Team” potencjalnych Mistrzów Świata.

Korzystając z możliwości typowania polecam zastanowić się na typie, kw którym obstawiamy strzelenie ilość goli przez obie ekipy.
Z pewnością ilość bloków Serbów ,rzutów rożnych dla Brazylii,żółtych kartek dla zespołu z Bałkanów, co najmniej 3 goli zdobytych w spotkaniu czy bramki strzelonej przez Neymara będzie dobrą kombinacją dla graczy. Nie ryzykowałbym żadnego handicapu gdyż nie wierzę w totalny blamaż Serbów.

 

źródło:flashscore.com