– Co oni zrobili z tym krajem? – zapytał pan Popychłło obywatela, gdy spotkali się na klatce schodowej, a następnie okazał twarz smutną i zatroskaną. – Co oni zrobili?
– Rzeczywiście… – westchnął obywatel. – Najniższe bezrobocie, najszybszy wzrost gospodarczy, najmniejszy rasizm, a i w liczbie morderstw i włamań też jesteśmy daleko za czołówką europejską.
– He, he! – sąsiad zaśmiał się drwiąco. – Pewnie w TVP gadali.
– Przecież wie pan, że nawet nie mam telewizora.
– No to skąd te durnoty?
– Eurostat, OECD, FRA…
– Co mi, sąsiad, jakimiś skrótami rzucasz!
– Pardonsik – obywatel uniósł dłoń. – Już je rozwijam: Europejski Urząd Statystyczny, Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej, Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości… Wymieniać dalej?

Pan Popychłło fuknął i łypnął podejrzliwie na obywatela, który położył mu dłoń na ramieniu i rzekł:
– Proszę się tak nie martwić. Jeszcze parę tygodni i Donald Tusk utworzy rząd. A potem rok, dwa czy trzy i wszystko wróci do normy.

Pan Popychłło rozjaśnił się i zapytał z nadzieją:
– I będzie jak dawniej?
-Tak – obywatel kiwnął głową. – A może jeszcze gorzej.

Autor: Jacek Milewski