Zauważcie – kiedy prawica, bardzo ostrożnie, wręcz nieśmiało próbowała stawiać Ukrainie jakiekolwiek warunki, to natychmiast rozlegało się wycie: strona opozycyjna jednoznacznie pozycjonowała takie działania jako dowód na rzekome związki prawicy z Rosjanami, na jej skrywaną, lecz faktyczną „prorosyjskość”.

Teraz jednak mamy wywalone „kawa na ławę” i – jak rozumiem – słowa Marka Sawickiego, który jest – jakby nie patrzeć – jednym z liderów Opozycji – żadnym działaniem „prorosyjskim” już nie są!

Zauważam – te słowa same w sobie nie stanowią dla mnie problemu! Problemem jest to, z jaką łatwością Opozycja manipuluje swoim elektoratem, który jest po prostu ideologicznie zaczadzony i bezrefleksyjnie kupuje każde kłamstwo.

Pokazuje to też prawdziwe oblicze tzw. „wolnych mediów” w Polsce, które bez zażenowania te kłamstwa tworzyły, powielały i wzmacniały. Nauczka na przyszłość – nie będzie nigdy wolnej Polski, dopóki działa tu Wyborcza i TVN. Zniszczenie tych antypolskich jaczejek musi stać się kluczowym elementem programu kolejnego rządu prawicy!