———————
„Musimy szukać innych sposobów nacisku. Zarządzanie funkcjonuje na wielu poziomach. Zmiany klimatyczne są napędzane przez antropogeniczne gazy cieplarniane, najczęściej generowane przez działalność gospodarczą, a większość z nich występuje w miastach. Miasta mają zatem ogromny wpływ, na przykład poprzez lokalne przepisy i inicjatywy. Miasta te mogłyby łączyć się w międzynarodowe sieci i prowadzić rygorystyczną politykę klimatyczną. Niektórzy robią to od dawna. ”

Czytaj więcej.
———————

Wyraźnie widać, że skoro „zielonym” radykałom nie udało się na płaszczyźnie międzynarodowej doprowadzić do eliminacji paliw kopalnych z rynku, to ich strategia przesuwa się na poziom lokalny.

Nastąpiło trafne rozpoznanie, że największe poparcie społeczne dla radykalizmu ekologicznego jest w wielkich miastach i w tę stronę zostaną teraz skierowane ich główne aktywności.

Bojkot paliw kopalnych ma być przeprowadzony drogą polityk samorządowych. „Strefy czystego transportu” mają docelowo być sprowadzone do pełnego zakazu pojazdów spalinowych. Ogrzewanie domów i mieszkań w miastach – wyłącznie ze źródeł OZE, itd.

Chodzi o narzucenie tak wysokich kosztów używania tradycyjnych rozwiązań energetycznych w wielkomiejskich strefach wysokiej konsumpcji, żeby zmusiło to cały rynek do porzucenia tych rozwiązań na rzecz OZE.

Przepisy samorządowe mają tu służyć – poprzez ekonomiczną siłę wielkich miast – do narzucenia odpowiadających liberalno-lewicowemu establiszmentowi rozwiązań całym krajom – omijając normalne ogólnokrajowe procedury demokratyczne.

Cały czas przypominam, jak wielką wartością jest UNITARNOŚĆ państwa a jak wielkim dla niej zagrożeniem są lansowane jako „prodemokratyczne” autonomie miejskie.

Prawica MUSI wyraźnie tę kwestię zaadresować w swoim programie!