Ksenoglosja lub z języka angielskiego Xenoglossy, to rzekomo zjawisko paranormalne znajomości języka, którego się nigdy nie uczyło. Przy czym dana osoba rzekomo jest w stanie mówić, pisać lub rozumieć język obcy, którego nie mogłaby opanować naturalnymi środkami. Termin ksenoglosja został po raz pierwszy użyty przez francuskiego parapsychologa Charlesa Richeta w 1905 roku. Dla chrześcijan jest znany przypadek ksenoglosja z  Nowego Testamentu. Współczesne twierdzenia na podstawie różnych badań opisali parapsycholodzy i badacze reinkarnacji , tacy jak Ian Stevenson . Wyrażono jednak wątpliwości, czy ksenoglosja jest rzeczywistym zjawiskiem, które można podeprzeć naukowo. Wyróżnia się jednak dwa typy ksenoglossii. Recytatywna ksenoglosja to niezrozumiałe użycie niewyuczonego języka, podczas gdy ksenoglosja responsywna odnosi się do umiejętności zrozumiałego posługiwania się niewyuczonym językiem, tak jakby był już nabyty.  Zjawisko to jest znane w świecie chrześcijańskim, gdyż zostało opisane w II rozdziale Dziejów Apostolskich w dniu Pięćdziesiątnicy.  Kiedy to pierwsi uczniowie Jezusa Chrystusa zebrali się w liczbie stu dwudziestu i na każdym z nich spoczął język ognia, formalizując przyjście Ducha, epizod natchnionej komunikacji, który pozwala uczniom wypowiadać się w językach innych niż galilejski i być zrozumianym przez obcych.

Opis tego zdarzenia z  II rozdziału Dziejów Apostolskich wg Biblii Tysiąclecia:

„Zesłanie Ducha Świętego

  1. 1 Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. 2 Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. 3 Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. 4 I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić.

5 Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. 6 Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. 7 «Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?» – mówili pełni zdumienia i podziwu. 8 «Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? – 9 1 Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, 10 Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, 11 Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie – słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże». 12 Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: «Co ma znaczyć?» – mówili jeden do drugiego.”

W niektórych relacjach chrześcijańskich ze średniowiecza pojawia się kilka o cudownych zdolnościach niektórych ludzi do czytania, pisania, mówienia lub rozumienia języka obcego. Podobne twierdzenia wysunęli także niektórzy teolodzy zielonoświątkowi w 1901 roku.

W literaturze jest opisanych wiele przypadków, gdy ludzie poddani głębokiej hipnozie mówią innym językiem i opowiadają swoje losy z poprzednich wcieleń. Można tutaj wspomnieć o przypadkach opisanych przez kanadyjskiego parapsychologii i psychiatrę z Uniwersytetu Wirginii Iana Stevensona, Eberhardta Gmelina i innych. Twierdzenia, że ​​media mówią językami obcymi, wysunęli spirytyści w XIX wieku. Nowsze twierdzenia o ksenoglossii pochodzą od badaczy reinkarnacji, którzy potwierdzili, że jednostki były w stanie przypomnieć sobie język używany w poprzednim życiu. Są też opisane przypadki ksenoglossy podczas egzorcyzmów.

Jednak najlepiej ten fonomem opisał Dr Samuel H. Sandweiss w swoich opracowaniach.

 W tym miejscu należy wspomnieć, że jest on autorem słynnej książki pt. Sai Baba the Holy Man and the Psychiatrist – Sai Baba, Święty Człowiek i Psychiatra. Książka ta, być może bardziej niż jakakolwiek inna, przyciągnęła do Sathya Sai Baby niezliczonych wielbicieli. Jest to poruszające wprowadzenie do Swamiego i Jego nauk oraz potwierdzenie Jego głębokiego wpływu na życie tak wielu ludzi. Książka „Święty człowiek” opowiada historię amerykańskiego psychiatry z lat 70-tych, który nagle uświadamia sobie, że nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania ani dla swoich pacjentów, ani dla siebie. To prowadzi z kolei Dr Sandweissa w odkrywczą podróż do stóp Sathya Sai Baby. Doktor Sandweiss pisze w łatwym do odczytania, osobistym stylu o swoim początkowym oporze wobec idei boskości w ludzkiej postaci i swojej przemianie po spotkaniu ze Swamim. Poruszający i fascynujący opis jego duchowego przebudzenia w miarę zbliżania się do Swamiego, a także jego umiejętność opowiedzenia o tym z oddaniem i humorem, przyczyniły się do światowego sukcesu tej książki. Pełne miłości relacje ze spotkań autora ze Swamim, w miarę jak w naturalny sposób rozwijają się Jego nauki, ukazują wspaniałe aspekty osobowości Swamiego. W książce tej znajdują się także inspirujące zdjęcia. 

W roku 1983 Dr Sandweiss natrafił na pacjentkę, o imieniu Jackie (cztaj Dżaki) i ulega autentycznemu oszołomieniu. Pacjentka  relacjonuje o wizytach Sai Baby w swoich wizjach i opowiada o wiadomościach od Sai Baby. Jest to przekonujący dowód na to, że ten niezwykły i nigdy wcześniej nie udowodniony, rozszerzony poziom świadomości faktycznie dzieje się z Jackie. Rozmawia ona w wizjach z Sathya Sai Babą, którego wcześniej nie znała i nie mogła znać i otrzymuje wiadomości ……. w języku sanskryckim.  Był to starożytny sanskryt, który znany jest naprawdę nielicznym ludziom w Indiach i na Ziemi. Znają go głównie naukowcy oraz niektórzy kapłani hinduscy i buddyjscy. (https://blog.pathoftransformation.org/join-me2/?fbclid=IwAR0e-fozPUcxzoirTxHV8RLN22BDlWOYuc9KfEuNuSKpIe4vknLU4bATceQ )

Chociaż Sathya Sai Baba zmarł w ciele fizycznym w dniu 24 kwietnia 2011roku to nadal pojawia się wielu osobom na świecie. Znanych jest wiele przypadków pojawiania się tak w ciele fizycznym jak i w wizjach oraz snach dużej liczy ludzi. Rozmawia ze swoimi wielbicielami i naucza. Miałem tę przyjemność i szczęście, że w sierpniu 2010 roku wraz z kanadyjską grupą pielgrzymów w liczbie 1240 osób byłem na specjalne zaproszenie Swamiego w Puttaparthi, w Aśramie Prasanthi Nilayam Indiach, gdzie miałem możność spotkać się z Nim.

Mam z Nim również swoje ciekawe trudno wytłumaczalne przeżycia i sytuacje a także  jedną bardzo interesującą osobistą wizję w pamiętnym dniu 24 kwietnia 2011 roku a w zasadzie była to wizja i rozmowa, która odbyła się w nocy z 23/24 kwietnia w trakcie mojego snu. Po przebudzeniu się rano bardzo dokładnie pamiętałem wszystko a z reguły rzadko pamiętam np. „regularne sny”. Jeszcze nie wiedziałem, ze odszedł z ciała fizycznego, ale ok. godziny 11,00 rano zadzwonił do mnie mój syn Dariusz z Norwegii i powiadomił mnie, ze u nich w TV podano wiadomość o śmierci Sathya Sai Baby. Tę samą wiadomość podano również w Polsce w południowym wydaniu wiadomości w TVP. Cóż miałem to szczęście, że dał mi przyjazny znak ze swoim błogosławieństwem i ciekawym pouczeniem, które cały czas pamiętam.  

Dlaczego podałem ten przykład „ksenoglosji” związany z Sai Babą?. Ponieważ jest to jeden z wielu udowodnionych przez naukę Jego licznych różnych wyjątkowych działań od materializacji prezentów dla wyznawców i pielgrzymów a na wskrzeszaniu zmarłych kończywszy o czym można przeczytać w wielu relacjach cytowanych w książkach i publikacjach na Jego temat. Był też jak każdy wyjątkowy guru atakowany za życia przez różne środowiska ateistyczne, pedofilskie i organizacje religijne w tym też chrześcijańskie. Dzięki Niemu zlikwidowano wiele dziecięcych i innych domów publicznych w Indiach. Głosił, że wszystkie religie są dobrą drogą do Jednego Boga. Najważniejszą zaś religią jest Religia Miłości.

Jak można przeczytać na pierwszej stronie Organizacji Sathya Sai Baby w Polsce wypowiedz Swamiego z  4 lipca 1968 roku: „Przybyłem, aby zapalić lampę miłości w waszych sercach i z dnia na dzień podsycać jej blask. Nie występuję w imieniu żadnej istniejącej religii. Moją misją nie jest reklamowanie jakiejś sekty, wiary czy doktryny. Nie zamierzam przysparzać wyznawców żadnej religii, sobie, ani komukolwiek. Przybyłem, by mówić wam o duchowym źródle wszechrzeczy – miłości, o ścieżce miłości, o błogosławieństwie miłości, o posłannictwie miłości i o obowiązku miłości”.

Według wierzeń hinduskich: „poprzednim wcieleniem Sathya Sai Baby był Śirdi Sai Baba. Sathya Sai Baba mówił, że Śirdi Sai Baba położył podwaliny pod świecką integrację wyznawców różnych religii (szczególnie islamu i hinduizmu), przynosząc ludzkości przesłanie, że obowiązkiem człowieka jest praca. Misją Shri Sathya Sai Baby było uświadomienie ludziom, że ten sam Bóg zamieszkuje wszystkie serca, niezależnie od wyznania, rasy, czy poglądów danej osoby. Z kolei będzie też wkrótce spodziewany trzeci awatar (2024/2025) – Prema Sai, który będzie rozszerzał orędzie, że nie tylko Bóg zamieszkuje w każdym, ale w istocie każdy człowiek jest boski. Każdy z trzech kolejnych awatarów realizuje swoją misję najmocniej pod odpowiednim nagłówkiem potrójnego orędzia pracy, wielbienia Boga oraz mądrości. Każdy krok w życiu awatara jest z góry ustalony. Sathya Sai Baba stwierdzał, iż jest obecny w sercu każdej istoty. „Jestem przy tobie, w tobie i wokół ciebie przez cały czas – powtarza – tak więc nie ma nic, co mógłbyś zrobić, abym ja o tym nie wiedział”. Niemniej postanowił pojawić się wśród nas w ludzkiej postaci, aby z nami jeść, rozmawiać, śpiewać, poruszać się i angażować się w ludzkie aktywności, ponieważ tylko w ten sposób ucieleśniony Bóg może zbliżyć się do ludzi. Awatar przyjmuje ludzką postać i zachowuje się jak człowiek, aby człowiek mógł poczuć swe pokrewieństwo z Bogiem”.

 Powracając jeszcze do Sathya Sai Babiy należy również zwrócić uwagę na kilka „ciekawostek”. 

A mianowicie na aurę wokół ciała Sai Baby. Otóż Dr Frank G. Baranowski z Uniwersytetu w Arizonie był człowiekiem nauki, który badał zakamarki ludzkiego ciała i umysłu w szczególności aury. Świadomy osobowości uzdrowień psychosomatycznych, widział cudowne uzdrowienia dokonywane przez tak znaczące osobistości jak Olga Worrell (właściwie Worrall, Olga Nathalie Ripich (1906-1985) i w tak znanym miejscu jak Lourdes.

W lipcu 1978 roku Baranowski usłyszał, że Awatar Sathya Sai mieszka w miejscu zwanym Withefield (to był ashram w pobliżu Bangalore, zamieszkiwany przez Sai Babę w okresie letnich upałów). Baranowski dołączył do zespołu swoich pacjentów, którzy akurat tam się wybierali. Kiedy Sathya Sai Baba wyszedł z ashramu, Jego sylwetka zabłysła na fasadzie budynku. Dr Baranowski zawsze widział ludzką aurę, to znaczy wzór energii otaczający człowieka. Jest wiadomym, że aury wokół przeciętnego człowieka rozciągają się od trzech do pięciu stóp, (czyli od 1 do 1,5 metra). Aury składają się z każdego możliwego koloru, a kolory te zmieniają się wraz ze zmianą stanów emocjonalnych, fizycznych i psychicznych osób. Ogólnie rzecz biorąc, ilekroć kolor niebieski jest widoczny w aurze osoby jest to oznaka głębokiej duchowości, zielony to kolor uzdrawiający, żółty oznacza wysoką inteligencję, a czerwony oznacza gniew lub frustrację. Kolor różowy, który jest rzadko spotykany, przedstawia osobę, którą można bezgranicznie kochać. Taki kolor miał wokół siebie Sai Baba. Jak to opisał Dr Baranowski – „Otaczająca go aura przekroczyła tzw. normę w miejscu w którym stał, to pole energii osiągnęło trzydzieści, czterdzieści stóp we wszystkich kierunkach. Nigdy wcześniej nie widziałem takiej aury, jego pierwszą reakcją było poszukiwanie świetlówek, które mogły świecić na Niego. Ale kiedy patrzył na Niego, poruszał się piękny różowy wzór energii. Nie było wątpliwości, to była Jego aura”. Dalej już powiedział (również powtarzał to w wywiadach telewizyjnych)  -„ Spotkałem ponad stu świętych ludzi w Indiach. Zbyt wielu z tych świętych ludzi ma własne ego. Ich aury pokazują przede wszystkim troskę o siebie i swoje instytucje. Są więc szerokie na stopę, a może dwie stopy. Nie jestem bhaktą, przybyłem tu z Ameryki, jako naukowiec, aby zobaczyć Sai Babę. Widziałem Go, jak w niedzielę stał na balkonie, dając darśan śpiewającym wielbicielom. Przewidywana aura Swamiego nie była mężczyzną. Biel była ponad dwa razy większa niż każdego mężczyzny, błękit był praktycznie nieograniczony, a potem były złote i srebrne pasma poza tymi, daleko poza tym budynkiem, aż po horyzont. Nie ma naukowego wyjaśnienia tego zjawiska. Jego aura jest tak silna, że wpływa na mnie, stojąc przy krześle, na którym On siedzi. Czuję efekt i muszę wycierać ramię, z przerwami, jak musieliście zauważyć. Bardzo trudno mi to przyznać. Jestem naukowcem. Wygłosiłem ponad 6000 wykładów we wszystkich częściach świata, ale wierzcie mi po raz pierwszy, moje kolana się trzęsą. Aura emanująca ze Swamiego pokazuje Jego Miłość do was. Spotkałem wielu świętych ludzi, ale żaden z nich nie udostępnił wam się tak samo, jak On. To znak wielkości. Wiele lat temu mieliśmy w Stanach Zjednoczonych filozofa Ralpha Waldo Emersona. Zapytano go kiedyś: „Czym jest sukces w życiu?” I odpowiedział: „Śmiać się często i dużo, aby zdobyć sympatię dzieci, znaleźć to, co najlepsze w innych, znieść zdradę fałszywych przyjaciół, uczynić świat lepszym miejscem do życia niż wtedy, gdy się urodziliśmy, poprawiając niektóre warunki społeczne lub pomagając dziecku w zdrowiu. Wiedzieć, że jedno życie oddycha łatwiej, odkąd żyłeś, to sukces. ” Swami dał ci klucz do sukcesu – proste czteroliterowe słowo, MIŁOŚĆ (Love). Jeśli kiedykolwiek mogę użyć wyrażenia, które widziałem MIŁOŚĆ chodzącą na dwóch nogach, to właśnie tutaj.”

(Dr Baranowski ponownie zajął miejsce, a Sai Baba rozpoczął swój dyskurs. Dr Baranowski, a właściwie wszyscy, obserwował Sai Babę ze zdziwieniem i zachłannością; po zakończeniu dyskursu dr poprosił o pozwolenie na krótką przemowę ).

„Obserwowałem Swamiego, gdy do was przemawiał. Różowa manifestująca się aura była tak ogromna i silna, że wykroczyła nawet poza ścianę za Jego krzesłem. Wypełniła tę wielką salę, obejmując was wszystkich zgromadzonych tutaj. nie ma naukowego wyjaśnienia tego zjawiska. Obserwowałem Go przez tydzień, teraz gdy spacerował między wami, rano i wieczorem widziałem Jego różową aurę, która wchodzi w osobę, z którą rozmawia lub dotyka, i powraca do Niego. Dzieje się tak, ponieważ czerpiemy z Jego energii. Jego energia wydaje się być nieskończona. Rozprzestrzenia się wszędzie i może być przyciągana przez każdego wokoło. Zwykły człowiek wkrótce się wyczerpie, krocząc tak jak on, wśród tak wielu ludzi. Widziałem, jak podchodzi do małej dziewczynki na wózku inwalidzkim i łaskocze ją. 

Byłem zaskoczony otaczającą go aurą miłości. Nie wychowałem się w żadnym przekonaniu, chociaż jestem chrześcijaninem i rzymsko-katolikiem, a społeczności naukowej w moim kraju trudno jest zaakceptować Boga. Twierdzą, że to nie jest naukowe. Występując z tym stwierdzeniem, ryzykuję swoją reputację. 

Dwa dni temu, tuż przed tą Salą, spojrzałem w Jego oczy; mają w sobie blask. Było dla mnie jasne, że spojrzałem w twarz Boskości. Nie ma na to naukowego wyjaśnienia. Według moich szacunków On jest dokładnie tym, czym wydaje się być, tym, czym On chce, abyś był, tym, czym On mówi, abyś był … Miłością. Oto czym On jest. Występowałem na zgromadzeniach, na których obecni byli prezydent Stanów Zjednoczonych Ford, królowa Elżbieta II z Wielkiej Brytanii i królowa Holandii Wilhelmina. Ale nigdy nie zapomnę tego doświadczenia. Jego wpływ jest naprawdę przytłaczający.”

Obecnie w/g  starożytnej hinduskiej chronologii żyjemy w Erze Kalijugi czyli czwartej część mahajugi. Kalijugę poprzedzają satjajuga (zwana też krytajugą), tretajuga i dwaparajuga. Kalijuga jest określana jako wiek żelazny oraz jako wiek kłótni i hipokryzji. Kalijuga jest wiekiem, który trwa obecnie (od ok. 5100 lat – przeważnie podaje się rok 3102 p.n.e. jako początek, dokładnie 17/18 lutego (kiedy o północy z 17 na 18 lutego Kriszna porzucił swoje śmiertelne ciało). Zgodnie z Puranami charakteryzuje się on obfitością konfliktów, ignorancją, niereligijnością i wysoką przestępczością. Pozytywne cechy, które występowały u ludzi w poprzednich wiekach, są w formie szczątkowej lub zanikły całkowicie. Ma panować na świecie brak cnoty, prawdy, świętości, przebaczenia i dobroci. Rozpleni się przestępczość. Zabijanie niewinnych zwierząt. W handlu zapanuje oszustwo, uczeni będą wygłaszać tylko puste mowy. Uroda ciała, fryzury i obżarstwo uznane zostaną za najwyższy cel życia. Nadmiernie wzrosną podatki, zapanują choroby, lekarstwa będą nieskuteczne.

Dlatego na Ziemi pojawiają się różni nauczyciele, aby zminimalizować i oszczędzić cierpienia w nagromadzonej karmnie i wskazać drogę do wyzwolenia.

Zródła:

  1. Dr Samuel H. Sandweiss, Sai Baba the Holy Man and the Psychiatrist, (Sai Baba, Święty Człowiek i Psychiatra), Opublikowane przez Birth Day Pub Co (1975), ISBN 10: 0960095810 ISBN 13: 9780960095810
  2. Dr Samuel Sandweiss, The Whole World Is His Family – (Cały świat to jego rodzina ), https://www.srisathyasai.org/pages/sai-article-by-samuel-11.html
  3. Pathoftransformation, https://blog.pathoftransformation.org/join-me2/?fbclid=IwAR0e-fozPUcxzoirTxHV8RLN22BDlWOYuc9KfEuNuSKpIe4vknLU4bATceQ
  4. Organizacji Sathya Sai Baby w Polsce, http://www.sathyasai.org.pl/
  5. Historia życia Sai Baby, https://www.srisathyasai.org/pages/sai-life-history-history.html 
  6. Biblia Tysiąclecia, https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=379  
  7. Wikipedia.

Zdjęcie- Duccio, Zesłanie Ducha Świętego (fragment retabulum Maestà), 1308-1311, Domena publiczna.