Królewskie Towarzystwo Naukowe opowiada się za rządem światowym i przymusowym programom „zmiany społecznej” zmierzającym w stronę proekologicznej korekty wypracowanych przez tysiąclecia „błędnych” wzorców ewolucji kulturowej oraz narzucania społeczeństwom niezgodnych z ich interesem rozwiązań „dla dobra ludzkości”.

Proszę Państwa – proszę sobie uzmysłowić, do czego zmierzamy!
Elity naprawdę chcą nas cofnąć do epoki kamienia łupanego!
———————-
Sugerujemy, że globalne kryzysy środowiskowe doby Antropocenu są wynikiem jednokierunkowego procesu rozciągniętego w długoterminowej ewolucji człowieka, który faworyzował grupy o zwiększonych rozmiarach i wykazujące się zwiększoną eksploatacją środowiska.

Aby zbadać tę hipotezę, dokonujemy przeglądu zmian w ludzkiej niszy ekologicznej. Dowody wskazują, że rozwój niszy ludzkiej został ułatwiony przez cechy kulturowe na poziomie grupy zmierzające w celu kontroli środowiska.

Idąc tym tokiem rozumowania, utrzymanie biosfery w warunkach intensywnego użytkowania przez człowieka będzie prawdopodobnie wymagało globalnych zmian w kulturze, w tym globalnych systemów prawnych i technologicznych.

Badamy uwarunkowania ewolucji globalnych cech kulturowych. Szacujemy, że nasz gatunek nie wykazuje odpowiedniej struktury populacji, aby wyewoluować te cechy. Nasza analiza sugeruje, że to charakterystyczne wzorce ewolucji kulturowej na poziomie grupy ludzkiej doprowadziły do kryzysu Antropocenu, oraz że cechy te będą działać przeciwko wypracowaniu globalnych rozwiązań wobec wyzwań środowiskowych, jakie kryzys ten stwarza.

Implikacje tej teorii ilustrujemy alternatywnymi ścieżkami ewolucyjnymi dla ludzkości. Dochodzimy do wniosku, że nasz gatunek musi zmienić długotrwałe wzorce ewolucji kulturowej, aby uniknąć katastrofy ekologicznej i eskalacji rywalizacji między grupami. Proponujemy badania stosowane i program polityczny, którego celem jest uniknięcie takich rezultatów.

Przedstawiamy ponure perspektywy na temat możliwości przyszłego zarządzania środowiskiem i ewolucją człowieka na Ziemi. Ten pesymizm jest jednak potrzebny, gdyż najgorsze scenariusze są nieodzownym narzędziem dobrego planowania. Być może rozwiązaniem będą celowe procesy sterowanej ewolucji kulturowej społeczeństw obejmujące całość procesów innowacji technicznych, prognozowania i planowania. Sprowadza się to potrzeby zbudowania systemu globalnego zarządzania – nawet wówczas, gdy jego wytyczne będą sprzeczne z interesami istniejących społeczeństw.

Mamy nadzieję, że ta perspektywa przyczyni się do tego wspólnego wysiłku, rozszerzając analizę tak, aby pomóc w lepszym wyborze długoterminowych ścieżek w przyszłości.

Czytaj więcej.