Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kierowane przez byłego funkcjonariusza UOP i wiceminister awanturnicę zakłócającą nabożeństwo w katolickiej świątyni zaprezentowało nowatorskie rozwiązanie sprzątania gmachów użyteczności publicznej. W Narodowej Galerii Sztuki Zachęta zaprezentowano sprzątanie po PiS.

Portal tvn24.pl. informował: „W czwartkowy wieczór cały gmach: sale wystawiennicze, biura, dach a nawet wnętrze jednej z szaf rozbrzmiewały głosami kilkunastu śpiewaczek i śpiewaków. Wśród nich były soprany i alty, tenory i barytony, głosy operowe i popowe. Artyści interpretowali partyturę opartą na transkrypcji odgłosów sprzątania: szorowania, odkurzania, froterowania, wietrzenia wnętrz”.

Uczestniczący w tym pokazie artyści nie tylko wydawali dziwne dźwięki, szczekali, ale ofiarnie tarzali po podłogach, nawet lizali schody Narodowej Galerii Sztuki. Kurator przedsięwzięcia Anda Rottenberg wcześniej informowała, że 28 marca cały gmach wybrzmi głosami kilkunastu śpiewaczek i śpiewaków zaproszonych do performatywnej interpretacji partytury, opartej na transkrypcji odgłosów sprzątania – np. szorowania, odkurzania czy froterowania.

Pomysł, aby firmę sprzątającą zastąpić artystami, którzy czołgając się po podłogach własnymi ubraniami, nawet liżąc schody, będą usuwać brud i kurze wydając przy tym dźwięki odkurzaczy i zwierząt domowych jest bardzo odkrywczy i postępowy. Firmy sprzątające mogą czuć się zagrożone – ich przaśne usługi sprzątania będą nieatrakcyjne, może nawet niepotrzebne. Artystę malującego Żołnierzy Niezłomnych zastąpił artysta symulujący psie szczekanie – „wielka sztuka” wróciła do Zachęty…

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.