Krótki esej o pamięci

Ludzka pamięć jest czymś ulotnym, kruchym, nietrwałym dlatego ją zapisujemy, w zdjęciach, nagrobkach, pomnikach, pamiętnikach i na inne, różne sposoby. Ale po co ? By nie zapomnieć. By po naszym życiu lub najbliższych oraz narodów, plemion coś pozostało. Bez pamięci bowiem nie można żyć.

Galeria zdjęć

W sypialni, w naszym domu w Sadowej na jednej ścianie mamy całą galerię zdjęć naszych bliskich. Jedni już zmarli jak babcia czy ojciec mojej żony. Inni jak nasi synowie żyją i rozwijają się. Każdy po swojemu i w swoim tempie.
Z tymi zdjęciami związane są konkretne chwile w naszym życiu. Oto ja z ojcem przed Sanktuarium Maryjnym w Górce Klasztornej czy z synem, w Biskupinie. Żona z też już nieżyjącym tatą oraz mamą i siostrą. To zdjęcia pozowane więc nienaturalne. Postaci patrzą się na nich prosto w obiektyw z taką dziwną powagą bo wiedzą, że to konkretne zdjęcie ich unieśmiertelni. Zmarli będą tak długo żyli dla nas, jak długo ich pamiętamy. Bez pamięci nie można żyć. To ona stanowi obraz duszy człowieka, a zarazem jest tak zdradliwa, zawodna.

Na starość wkurzamy się na siebie, że tak wiele zapomnieliśmy. Czujemy wtedy, że coś utraciliśmy cennego co stanowiło istotny element naszej osobowości. Dlatego wspominamy przeglądając stare albumy ze zdjęciami by choć przez chwilę przypomnieć sobie zapisane obrazy, zapachy, twarze. Czyjś dotyk rąk, czyjąś pieszczotę. A nawet łzy. To próby powrotu do przeszłości, która upłynęła jak woda w rzece. I choć nie wchodzi się do tej samej nigdy, by nie zapomnieć jednak wchodzimy w strumień czasu.

Tadż Mahal

W Agrze, w indyjskim stanie Uttar Pradesh jest olśniewający pomnik pamięci. To mauzoleum Tadż Mahal, w którym pochowano drugą, ukochaną żonę cesarza Churrama znanego jako Szahdżahan. Nazywała się Mumtaz Mahal i zmarła rodząc mu czternaste dziecko.
Wykonano je z białego marmuru, który w zależności od wysokości słońca na niebie, jest albo perłowy o poranku, albo jaskrawo biały w południe. Pod wieczór na idealnie białym tle marmurowej okładziny pojawiają się smugi zachodzącego słońca. Od szafranowego poprzez głęboką purpurę, aż po zgaszoną, jakby umierającą, czerwień. Nad wysmukłymi kopułami kołują setki ptaków. Jakby oddawały hołd zmarłej setki lat temu cesarzowej by zakończyć lot w koronach drzew w ogrodzie. Milkną. Słychać jedynie szmer wody w kanale usytuowanym na osi centralnej, Zgodnie z przybyłym z dalekiej Persji, kanonem islamskiego ogrodu.

Człowiek współczesny nie troszczy się o własną pamięć. Wszystko ma zapisane w internetowych aplikacjach, które mówią mu jak iść, co jeść, gdzie są najtańsze produkty. Kiedyś, w Warszawie, na Mokotowie zapytałem młodego człowieka ze smartfonem w dłoniach, jak dojść na daną ulicę. Nie wiedział, ale by nie zostawić mnie bez odpowiedzi włączył nawigację w telefonie. Ale co będzie, gdy z jakichś powodów, wyłączą internet? Jak trafi do domu, na spotkanie ? Będzie bezradny bo nie pamięta drogi, którą codziennie chodzi z twarzą w telefonie.

Powinniśmy pielęgnować pamięć bo tylko ona odróżnia nas od zwierząt.

Na zdjęciu Tadż Mahal, Agra, Uttar Pradesh, India foto Jolanta Styrczula.

Antoni StyrczulaAutor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl