14.11 lecę do Kiszyniowa. Tam raczej nic nie ma ale bilet był tani. Z noclegami jest trudno. Inspirująacy jest Buddha Hostel za 36 zł. Jeśli w środku nocy nie wycinają nerki, to OK. Może nawet nie być śniadania. Zamierzam tam spędzić noc.
Następnego dnia chciałbym przedrzeć się do gagauskiego (taki lud turecki wyznający prawosławie) Komratu. Tam obiad. Następnie 15.11 zamierzam zlądować w Gałaczu w Rumunii. Tam, w tym prawie portowym mieście, jest do wzięcia pokój za 86 zł. 16.11 pociągiem do Bukaresztu. Tu już niestety jest drogo. Ponad 100 zł za nocleg.
Ponieważ lot jest o 5.55 do Mediolanu-Bergamo zamierzam przespać się na lotnisku. W Mediolanie mam dwa dni na przesiadkę. Drogo tam jest. Chyba dołączę do bezdomnych. Poznam ich życie, ich problemy, nabiorę jeszcze większego dystansu do samego siebie.


A na koniec wezmę zasłużony prysznic i położę się w świeżo wyprasowanej pościeli. I kawał Europy Środkowo-Wschodniej zwiedzę!
Kilka dni temu zakupiłem bilet na legendarny nocny pociąg z Kiszyniowa do Bukaresztu 15/16.11 w cenie 240 zł za miejsce w sypialnym przedziale jednoosobowym. Szlachta nie liczy się z kosztami. Następnego dnia mniej po prostu zjem i tyle.
Pociąg jedzie 13 godzin, startuje o 17:50 z Kiszyniowa i na Dworcu Północnym w Bukareszcie planowo jest o 6:30. Ale wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, co słowo „planowo” oznacza w Europie Wschodniej xD :)
Nie mogę doczekać się kontroli granicznej w Ungheni. Ostatnim razem jak przekraczałem granicę mołdawsko-rumuńską o mało nie zostałem zastrzelony wychodząc z auta do kibla, a na końcu facet w białym fartuchu odebrał mi kurczaka z grilla, którego wiozłem w płóciennej szmatce przegryzając go po drodze. Tytułem rozjaśnienia jak wygląda podróż tym pociągiem, legendarnym przypominam, polecam objrzenie filmu poniżej.
Szukam alternatywnej miejscówki na nocleg w Kiszyniowie. Są tam prawdziwe perełki hotelarskie! Aż dziw, że za coś takiego nie idzie się tam do więzienia.

Ten hostel jest chyba nieco lepszy. Podobno tam nie bija i nie przyduszają w nocy poduszką.




Zostaw komentarz