Zniekształcona twarz dziadka nas może przerażać ale wnuczek nie czuje odrazy. Przeciwnie: to obraz czułości, bliskości i zaufania.
Uwielbiam ten obraz.
Dziadkowie nie żałują czasu i wysiłku dla wnuków. Choć zdarzają się tacy, którzy siedzą w serialach Netfixa i wolą wojny polityczne na FB od pomagania wnukowm w matematyce. Chcą korzystać z czasu wolnego, którego nigdy nie mieli, a nie zawracać sobie głowy wnukami mającymi przecież rodziców i szkołę.
Tymczasem nigdy jeszcze dzieci tak bardzo nie potrzebowały dziadków, jak dziś.
Fot. Starzec z chłopcem
Domenico Ghirlandaio; 1488
dziś w Luwrze
A jeśli doczytaliście do tego miejsca, to jeszcze minutka na wierszyk Wandy Chotomskiej
Kto ci opowie o dawnych latach
– tych lat naoczny świadek?
Jak kraj nasz rośnie, jak ludzie rosną
opowie ci twój dziadek.
Otworzy serce, kieszeń otworzy,
podsunie czekoladę.
Z twoich sukcesów zawsze się cieszy.
Kto? No wiadomo – dziadek.
A jak coś spsocisz, a jak naknocisz
jak trzeba spytać o radę –
to kto za uszy wyciągnie z biedy ?
Wiadomo – zawsze dziadek!
Więc wnuki proszą , żeby w kwiaciarniach
kwiatków nie chować pod ladę.
Dziadek ma święto !
Kwiaty dla dziadka !
Wiwat , niech żyje dziadek !
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz