„Wszyscy mamy nadzieję, że kiedyś znów będziemy żyć w dobrym sąsiedztwie z Rosjanami. Ale dziś, niestety, jesteśmy od tego bardzo, bardzo dalecy.”

Kanclerz Friedrich Merz w rozmowie z dziennikarzem Dariusem Rochebinem z francuskiej stacji LCI.
…………………………
W jakich okolicznościach Niemcy mogły by znów sąsiadować z Rosją?
Takie sąsiedztwo załatwiły sobie przecież zawierając pakt Ribbentrop-Mołotow w 1939 r. Nie trudno wspomnieć jakie były następstwa tego „sąsiedztwa” – II wojna światowa.
Dodajmy, że zanim wybuchła I wojna światowa, zresztą za przyczyną Niemiec, wtedy Niemcy też graniczyły z Rosją. Polski nie było. I Rzeczypospolita została rozebrana przez Niemców i Rosjan jeszcze w końcu XVIII w.
W 1939 r. było sporo kłopotu, aby uzyskać niemiecko -rosyjską „granicę przyjaźni”, bowiem wcześniej trzeba było unicestwić II Rzeczpospolitą.
Teraz III Rzeczypospolita istnieje – jak ma być ustalone wspólne sąsiedztwo Niemiec z Rosją?
…….
Wniosek z historii wypływa taki: jeśli chcemy pokoju w regionie środkowoeuropejskim nie wolno dopuścić, aby Niemcy znowu sąsiadowały z Rosją!

W tym celu trzeba zbudować w regionie środkowoeuropejskim związek narodów i państw określany jako Międzymorze, który skutecznie oddzieli Niemców od Rosjan. Taki kierunek działania wytyczył prezydent Andrzej Duda, gdy z prezydent Chorwacji Kolindą Grabar-Kitarowic. powoływał w 2015 r grupę Trójmorza, inicjatywę związku państw między Bałtykiem, Morzem Czarnym i Adriatykiem.

W czasie wizyty prezydenta Nawrockiego w Waszyngtonie stała się rzecz istotna, a może nawet dla nas najważniejsza. W rozmowach polsko-amerykańskich wróciła sprawa Trójmorza. Prezydent Trump wskazał, że Polska jest najważniejszym sojusznikiem USA w naszej części Europy. Podkreślił silne związki łączące Polskę z USA. Z tego co powiedział prezydent Nawrocki można wnosić, że strona amerykańska przedstawiła rożne ważne propozycje pozwalające ustanowić Polskę jako najważniejszego partnera, silnego militarnie, będącego głównym oparciem dla polityki USA na terenie europejskim. Przy tym zanim doszło do wizyty prezydenta Polski w Waszyngtonie Karol Nawrocki odbył serię konsultacji z przywódcami państw naszego regionu. Prezydent Polski rozmawiał więc z prezydentem Trumpem również jako reprezentant całego regionu. Państwa uczestniczące w konsultacjach z polskim prezydentem otrzymały z USA silny sygnał – trzymajcie się Polski!

Czy to zrozumiał prezydent Ukrainy ciągle myślący, że zapewni przyszłość Ukrainie wpasowując swój kraj w jakąś berlińską formułę Mitteleuropa? W tej formule najwyraźniej chcieliby też umieścić Polskę politycy „koalicji 13 grudnia”. W jakim zakresie zdołają przeszkodzić prezydentowi Nawrockiemu w realizacji tego, co ustalił z prezydentem USA?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.