Proszę, przeczytajcie uważnie, co pisze znana polska dziennikarka Monika Andruszewska, od 2014 roku korespondentka wojenna, żyjąca niemal w okopach.
Formułuje krótkie, ważne przesłanie w ostrej polemice do postawy typu: „Polacy nic się nie stało, nie raz, nie dwa się przegrało…”
Andruszewska pisze: „Jeden z szachedów opuścił Wołyń i zmierza na Zamość!”
„Polsko, włączajcie alarm powietrzny! Szached do Was!”
„Zamość, chowajcie się!”
Codziennie sprawdzam na ukraińskich kanałach, czy przypadkiem coś nie leci tu zabić mnie lub moich bliskich. Noce często upływają tu na śledzeniu ruchu szachedów.
Nigdy nie przypuszczałam, że dożyję dnia, gdy widzę tam też nazwy polskich miast – nawet jeśli z pewną nutą sarkazmu.
Obawiam się, że Polacy, też już niedługo będą tak spędzać noce…
Ps: A teraz informują – Szached z Polski na Lwów. Z przypuszczeniem, że może latanie przez Polskę to nowa ruska taktyka ataków na zachód Ukrainy. No nie mówcie mi, że teraz ruskie drony będą latać przez nasz kraj, aby ukryć się przed ukraińską obroną przeciwlotniczą i nikt nic z nimi nie zrobi…”.

Mniej więcej to samo, co Andruszewska, mówi Interii pan Roman, na którego polu rozbił się ten ostatni dron: „Jeśli polską granicę przekracza dron, a ja się dowiaduję, bo leży u mnie na polu, to coś chyba jest nie tak. A jak następnym razem wleci nam w dom? Nie ma tu mowy o żadnym monitorowaniu nieba. Gdzie są jakieś radary? – pyta.”
Ukraińcy monitorują niebo dzień i noc i TO, co widzą jest w WOLNYM dostępie (!) ponieważ stanowi część ostrzegania ludności. Zatem wystarczyłoby z tego korzystać! To właśnie pisze Monika Andruszewska.
Dlaczego nasi tego nie robią? A jeśli robią, to dlaczego nie reagują?
Putin nas testuje, a my???
Co jest u nas nie tak?
Autor: Liliana Sonik
Urodzona 30 sierpnia 1954 r. w Krakowie – polska filolog, wychowanka DA Beczka, po śmierci Stanisława Pyjasa założycielka Studenckiego Komitetu Solidarności, publicystka, dziennikarka, opublikowała w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Polskim”, „Głosie Wielkopolskim”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”. Pracowała w Radio France Internationale i TVP.
Zostaw komentarz