Od dłuższego czasu zbieram różne informacje, wspomnienia i rodzinne historie. Wśród wielu wiadomości, które otrzymuję od ludzi, bardzo często staram się odnaleźć także konkretne osoby lub całe rodziny. Korzystam wtedy z bogatego księgozbioru, dokumentów archiwalnych, a także z nieocenionej pomocy przyjaciół, którzy wspierają mnie w poszukiwaniach.
W wielu przypadkach udaje się odnaleźć choćby najmniejszy ślad — zapis w księdze, wzmiankę, nazwisko, fragment wspomnienia.
W tym przypadku jednak sprawa jest znacznie bardziej zawikłana.
Rodziny Sawkulicz i Pliszka, związane przed wojną z Cisną i Liszną w Bieszczadach, zostały — według przekazów rodzinnych — w lutym 1940 roku wywiezione na roboty przymusowe do III Rzeszy. Cała rodzina zniknęła z rodzinnych stron.
Po wojnie nie wrócili już w Bieszczady. Osiedlili się w województwie zachodniopomorskim i tam próbowali zacząć wszystko od nowa. W domu mówiło się jedynie, skąd pochodzą. O tym, co przeżyli, o pracy przymusowej, o wywózce — panowało milczenie.
To milczenie trwało przez pokolenia.
Dziś próbuję odnaleźć jakikolwiek ślad ich życia sprzed wojny — domu, gospodarstwa, sąsiadów. Wiem jedynie że rodzina była związana z parafią greckokatolicką w Cisnej, a nazwisko Pliszka pojawia się w Lisznej. To jednak tylko fragment większej historii, która została brutalnie przerwana.
Dlatego zwracam się do z ogromną prośbą:
jeśli ktoś kojarzy nazwiska Sawkulicz lub Pliszka,
jeśli w rodzinnych opowieściach pojawia się Cisna lub Liszna sprzed 1940 roku,
jeśli ktoś posiada jakiekolwiek informacje dotyczące wywózek do III Rzeszy z tego terenu —
proszę o kontakt.
Czasem jedno zdanie, jedno nazwisko, jedno wspomnienie potrafi przywrócić pamięć o ludziach, którzy przez historię zostali zmuszeni do milczenia.
Dziękuję każdemu, kto przeczyta ten post, udostępni go dalej i pomoże nam w tej drodze do prawdy.
Pamięć to jedyne, czego nie wolno nam stracić.

Autor: Jędruś Ciupaga
Zostaw komentarz