Odmowa podpisu pod ustawą SAFE przez prezydenta Karola Nawrockiego staje się coraz bardziej prawdopodobna. Rząd bagatelizuje skutki tego kroku, choć brak ustawy oznacza konstytucyjną próżnię prawną i bezprawne zaciąganie gigantycznych zobowiązań wobec UE.

Społeczne oczekiwania są jasne: prezydent mówi „stop”

Wszystko wskazuje na to, że Karol Nawrocki nie podpisze ustawy SAFE. Oczekiwania społeczne są jednoznaczne i potwierdzane w licznych sondażach: Polacy nie godzą się na mechanizm, który pozwala rządowi zaciągać wielomiliardowe zobowiązania bez realnej kontroli ustawowej.

Prezydent – zgodnie ze swoją konstytucyjną rolą – nie zamierza być wykonawcą politycznej woli rządu, jeśli ta wola prowadzi do obejścia prawa. W Pałacu Prezydenckim coraz wyraźniej słychać, że ustawa SAFE w obecnym kształcie narusza fundamenty państwa prawa.

Rządowa propaganda kontra porządek prawny

Rząd przekonuje opinię publiczną, że ewentualne weto prezydenta „nie będzie miało znaczenia” dla przyjęcia pożyczki przez Unia Europejska. To twierdzenie jest nie tylko politycznie cyniczne, ale przede wszystkim prawnie absurdalne.

Skoro bowiem – zgodnie z art. 1 pkt 1 projektu ustawy FIZB – to właśnie ustawa SAFE ma ustanawiać zasady kontroli, audytu i wydatkowania środków z pożyczki, jej brak oznacza jedno: brak krajowej podstawy prawnej do jakiegokolwiek dysponowania tymi pieniędzmi.

Art. 7 Konstytucji nie jest opcją do wyboru

Konstytucja RP nie pozostawia tu żadnego pola do interpretacji. Organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Bez obowiązującej ustawy SAFE rząd nie ma prawa wydawać ani kontrolować środków z unijnej pożyczki – niezależnie od zapisów unijnych rozporządzeń.

Ignorowanie tego faktu oznacza jawne i świadome naruszenie art. 7 Konstytucji RP.

Prezydent Nawrocki: nie podpiszę ustawy sprzecznej z Konstytucją

Z otoczenia prezydenta płynie jednoznaczny przekaz: Karol Nawrocki nie zamierza akceptować rozwiązań, które przenoszą kluczowe decyzje finansowe poza demokratyczną kontrolę parlamentu i obywateli. W jego ocenie ustawa SAFE w obecnym kształcie rozmontowuje zasadę legalizmu i odpowiedzialności władzy wykonawczej. To nie polityczna demonstracja, lecz realizacja konstytucyjnego obowiązku głowy państwa.

Bogucki: bez ustawy wydatkowanie środków to fikcja

Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, podkreśla, że bez wejścia w życie ustawy SAFE nie istnieje żaden legalny mechanizm kontroli ani audytu środków z pożyczki.

W jego ocenie dysponowanie funduszem w oparciu o nieuchwalone przepisy byłoby czystą fikcją prawną, a zaciąganie zobowiązań na tak ogromne kwoty – działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym, narażającym państwo na przyszłe konsekwencje prawne i finansowe. Bez ustawy – bezprawie.

Bezprawie – odpowiedzialność

Rząd nie może zasłaniać się Brukselą, by omijać własną Konstytucję. Zaciąganie zobowiązań na setki miliardów złotych bez ustawowej podstawy kontroli to nie „techniczny problem”, lecz systemowe łamanie prawa.

Jeżeli władza zdecyduje się działać mimo braku ustawy SAFE, będzie to kolejny dowód, że państwo prawa traktowane jest jak przeszkoda, a nie fundament. Rachunek za tę samowolę prędzej czy później zapłacą obywatele.