Jak już Save kaput, to porozmawiajmy o innym kaput. Ceny paliw na świecie mówią więcej o polityce i kompetencjach rządu niż o samej ropie.
W wielu krajach litr paliwa kosztuje znacznie mniej niż w Polsce. Ceny paliwa na świecie bardzo się różnią. Główny powód to podatki, koszty transportu, polityka państwa i kursy walut. Sama ropa kosztuje podobnie dla wszystkich, ale to podatki robią największą różnicę.
Przybliżone ceny benzyny (za 1 litr) w 2026 r.Stany Zjednoczone – ok. 3,2 -3,6 zł
Japonia – ok. 4,5-5,2 zł
Chiny – ok. 4,5-5,0 zł
Turcja ok. 5-6 zł
Czechy – ok. 6,0- 6,3 zł
Polska -ok. 6,4-6,8 zł
Niemcy -ok. 7- 8 zł
Francja – ok. 7-8 zł
Włochy – nawet 8-9 zł
Najtańsze paliwo na świecie
W krajach produkujących dużo ropy:
Wenezuela – poniżej 1 zł/l
Iran – ok. 1-1,5 zł/l
Arabia Saudyjska – ok. 2-2,5 zł/l
Dlaczego w Europie jest drożej
W większości państw UE ponad 50–60% ceny paliwa to podatki:
akcyza
VAT
opłaty klimatyczne
W Polsce kierowca potrafi zapłacić dziś nawet 7,50-7,60 zł za litr diesla.
Dlaczego?
Bo prawie połowa ceny paliwa w Polsce to nie ropa, nie transport i nie rafineria. To podatki. Akcyza, opłata paliwowa, opłata emisyjna i na końcu jeszcze VAT naliczany… także od tych podatków.W praktyce wygląda to brutalnie prosto. Z litra paliwa za około 7,60 zł:
• około 3,5-4 zł to realny koszt paliwa
• około 3-3,5 zł to podatki i opłaty państwowe
Gdyby tych podatków nie było, litr paliwa kosztowałby około 4 zł.
I tu dochodzimy do sedna.
Europa od lat prowadzi politykę, w której paliwo ma być drogie. Nie dlatego, że ropa jest droga. Dlatego, że kierowca ma płacić. To element polityki klimatycznej i fiskalnej. Wysokie ceny mają ograniczać zużycie paliw kopalnych, a jednocześnie zasilać budżety państw.
W krajach produkujących ropę, jak Wenezuela czy Iran, paliwo potrafi kosztować nawet 1-2 zł za litr. Tam państwo nie traktuje paliwa jak krowy do dojenia.
W Europie jest odwrotnie.
Kierowca stał się jednym z najłatwiejszych podatników. Płaci codziennie. Bez protestów. Bez debat parlamentarnych. Wystarczy podjechać pod dystrybutor.
Dlatego gdy ktoś mówi, że paliwo jest drogie „bo ropa zdrożała”, mówi tylko część prawdy. A Tusk gdy mówi, że to,, winna innego Donalda,, najzwyczajniej łże. Prawdziwa odpowiedź jest prostsza.
Paliwo jest drogie, bo państwo uznało, że kierowcy,rolnicy mogą płacić więcej i zasilać budżet, bo niekompetentni partacze nie potrafią zarządzać gospodarką. Na wszystko brakuje pieniędzy. Dlatego łupią kogo się tylko da. To kiedy Tusk i ekipa kaput?