Staję po stronie Krzyśka Sitko. Nie dlatego, że jest redaktorem naczelnym Pressmanii. Dlatego, że jest człowiekiem, który od lat daje miejsce ludziom, którzy chcą mówić własnym głosem.
Sam jestem jednym z autorów Pressmanii. Publikuję tam swoje teksty i wiem, że moje słowo nie przechodzi przez polityczną „cenzurę” redakcyjną. Możemy się różnić, możemy mieć inne spojrzenie na rzeczywistość, ale właśnie na tym polega wolność słowa.
Dlatego informacja o sprawie, w której redaktor naczelny niezależnego medium może stanąć przed sądem, nie jest dla mnie czymś, obok czego można przejść obojętnie.
Nie przesądzam o winie ani niewinności. Od tego jest sąd. Ale mam prawo pytać: czy w państwie, które mówi o wolności słowa, dziennikarz ma mieć poczucie, że za swoją działalność może zapłacić więzieniem?
Jeżeli są dowody na popełnienie przestępstwa, niech zostaną przedstawione i ocenione przez niezawisły sąd. Jeżeli ich nie ma, tym bardziej trzeba zadać pytanie, dlaczego człowiek wykonujący swoją pracę znalazł się w takiej sytuacji.
Dzisiaj sprawa dotyczy Krzyśka i Pressmanii. Ale jutro może dotyczyć każdego z nas, kto odważy się napisać coś niewygodnego.
Dlatego publikuję jego tekst. Przeczytajcie go sami i wyróbcie sobie własne zdanie.
Bo wolność słowa nie jest przywilejem dla tych, z którymi się zgadzamy. Wolność słowa sprawdza się wtedy, kiedy bronimy prawa do mówienia także tym, których poglądów nie podzielamy.
A ja, jako jeden z autorów Pressmanii, mówię dzisiaj jasno: nie zostawiam Krzyśka samego. Tak w państwie Tuska niszczy się wolność. słowa cytowany tekst:
„Chcą mnie wsadzić? To niech spróbują! 32 tysiące tekstów kontra 60 paragrafów ⚖️🚨
🚨🚨 ALARM! KONIEC WOLNOŚCI dla NACZELNEGO Magazynu Opinii Pressmania.pl 🚨🚨
Kochani, trzymajcie kciuki. Dzisiaj zaczyna się najtrudniejszy dzień w moim życiu. Może to być mój „ostatni dzień”, kiedy mogę spokojnie napisać: „Jestem na wolności”. 😐
Czy robię dramat? Nie. Czy się boję? Oczywiście. Perspektywa szybkiego procesu (sąd pisze, że jest „rozgrzany” oraz gotowy wydać wyrok na pierwszej rozprawie) i możliwych konsekwencji nie jest wycieczką do sanatorium. Ale czy zamierzam klęknąć, spuścić głowę i powiedzieć: „Przepraszam, już będę grzeczny”? ABSOLUTNIE NIE. 💥
Przez 11 lat Dziennikarze i Publicyści Magazynu Opinii Pressmania.pl opublikowali ponad 32 000 artykułów. Trzydzieści dwa tysiące! 📰📰📰 A teraz administracja celno-skarbowa wskazuje około 60 tekstów, twierdząc, że ich publikacja może wiązać się z przestępstwem dotyczącym reklamy hazardu. Sześćdziesiąt. Na trzydzieści dwa tysiące. 🤯
No cóż… człowiek całe życie się uczy i marzy, żeby zostać ściganym przez państwo. Jedni dostają medale. Inni dostają nominacje. Redaktor naczelny niezależnego medium może dostać paragraf. 😂⚖️
I teraz najlepsze.
Nie uciekam. ✈️❌
Nie chowam się. 🕳️❌
Nie proszę o litość. 🙏❌
Nie wybieram się „na drugą stronę rzeki”. 🌊❌
Mam silną wolę życia. 💪
Jeżeli trzeba będzie stanąć przed sądem — staję.
Jeżeli trzeba będzie walczyć — to będę walczył.
Jeżeli ktoś będzie próbował mnie finansowo zajechać — będę prosił Was Drogich Czytelników o pomoc. A jeśli ktoś liczył na to, że widok człowieka z perspektywą więzienia sprawi, że zamknie mi usta i zacznę się trząść jak galareta? Mam przykrą wiadomość. 😎
Państwo mówi: „Paragraf!”
A ja odpowiadam: „Proszę bardzo. Udowodnijcie.” ⚖️
Pamiętajcie, zarzut to jeszcze nie wyrok. I właśnie dlatego nie będę urządzał tutaj teraz pogrzebu własnej wolności. Ale chcę do Was wyslać jasny sygnał!
Jeszcze żyję. Jeszcze piszę. Jeszcze mnie nie posadzili. Ale najważniejsze: jeszcze mam coś do powiedzenia. 🔥
Ktoś kiedyś powiedział: „Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”.
Nie wiem, czy historia właśnie robi sobie ze mnie ponury żart. Ale jeżeli rzeczywiście ktoś uważa, że wystarczy znaleźć na mnie odpowiedni paragraf, żeby zamknąć usta niezależnemu dziennikarzowi, aby „skasować” z obiegu medialnego Magazyn Opinii Pressmania to proponuję rozpędzić się do setki i uderzyć w ścianę! Musicie przygotować się na dłuższą walkę. Bo nie jestem człowiekiem, który składa broń przy pierwszym wystrzale. W dodatku nie jestem sam i nawet, gdyby to mnie posadzili, to pozostaje ponad 200 autorów piszących w Magazynie Opinii Pressmania.pl i moi wspaniali Zastępcy 🫡🇵🇱
A więc dziś żegnam się… ale tylko na chwilę! 👋
Kochani, kto wierzy, to proszę o modlitwę i wsparcie duchowe, a pozostałych o wysłanie tej dobrej energii w kosmos…
Apeluje, podajcie dalej ten tekst, by przebić algorytmy, które tną nam Wszystkim zasięgi. To taki nowy kaganiec!
Może jutro będziemy się z tego wszystkiego śmiać.
Może będziemy analizować uzasadnienie sądu.
A może zaczniemy zbierać pieniądze na prawników. Na Kare grzywny. Nie wiem.
Jednak wiem jedno:
NIE UCIEKNĘ.
NIE PĘKNĘ.
NIE DAM SIĘ ZASZCZUĆ.
A Magazyn Opinii Pressmania.pl?
Będzie nadal pisać. 📰🔥
Bo jeżeli za niezależność trzeba zapłacić tak wysoką cenę, to najpierw trzeba ustalić, kto wystawił rachunek i na jakiej podstawie. 😉
A teraz wybaczcie. Muszę się przygotować.
Nie do więzienia.
Do walki. ⚔️⚖️
Proszę trzymajcie za mnie kciuki. ✊🇵🇱 I pamiętajcie:
Jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Bo jak nas uczył Wielki Polak Święty z Wadowic:
„Wolność nie jest nam dana raz na zawsze, trzeba ją stale zdobywać i bronić.” 🇵🇱
Te słowa mojego ukochanego Świętego Papieża Jana Pawła II Wielkiego nabierają dziś dla mnie szczególnego znaczenia. Wiem, że nie jestem z tym sam. Dziękuję!
Wasz Krzysiek ♥️
#Pressmania #dziennikarz #WolnośćSłowa #media #WolneMedia #artykuły #Dziennikarstwo #wolność #NiezależneMedia #Proces #Prawo #Walka #NiePękam #NieUciekam #IdęSiedzieć #JeszczeBędzieGłośno 🚨🔥🇵🇱
Zostaw komentarz