Dlaczego umowa o Grenlandii jest ważna akurat teraz? Bo w czwartek Xi Jinping siada w Waszyngtonie do stołu z Donaldem Trumpem. A Trump kilka dni wcześniej zatrzasnął Chinom drzwi do Grenlandii.
W piątek prezydent USA ogłosił porozumienie z Danią i Grenlandią. Najważniejsze zapisy, jakie znamy: żadnych baz i wojsk państw spoza NATO na wyspie oraz kontrola i blokowanie inwestycji z Chin i Rosji. Podpisanie zaplanowano na ten tydzień, przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, czyli dokładnie wtedy, gdy Xi ląduje w Waszyngtonie. To koniec chińskich marzeń o kopalniach i lotniskach na największej wyspie świata.
Krytycy przez półtora roku straszyli aneksją i rozpadem NATO. Skończyło się umową, która zostawia Grenlandię przy Danii, a premier Danii nazywa ją świetną dla NATO i Europy. To metoda Trumpa w pigułce: maksymalna presja, potem porozumienie, które wzmacnia Zachód.
Chinom w Arktyce zostaje jedna furtka: Rosja. Jamał, Północna Droga Morska, wspólne patrole. A to przypomina rzecz podstawową: Chiny i Rosja grają w jednej drużynie. Kto w Polsce liczy na interesy z Pekinem, ten robi interesy ze wspólnikiem Putina.
Lekcja dla Tajwanu i dla nas: Trump twardo naciska na sojuszników, ale efekt to więcej Ameryki i mniej Chin. Z Xi rozmawia z zabezpieczoną flanką, z pozycji siły. To jedyny język, który Komunistyczna Partia Chin rozumie.
Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw
Zostaw komentarz